updated 1:15 PM CET, Nov 20, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Sławne Anny i ich wyjątkowa sesja

  • Napisane przez Kinga Wesoły
  • Dział: CSR
Anna Guzik podpatruje efekt pracy na planie w komputerze, z lewej strony fotograf Magdalena Lewanowicz Anna Guzik podpatruje efekt pracy na planie w komputerze, z lewej strony fotograf Magdalena Lewanowicz
Kilka dni temu, w studio Pin-Up w Warszawie odbyła się wyjątkowa sesja zdjęciowa z udziałem niezwykłych kobiet. Sesja zorganizowana była w powiązaniu z Galą Anny dla Anny Dymnej, która już za kilka tygodni, 13 grudnia, odbędzie się w stolicy po raz piaty.

{jumi [*4]}Na sesji były obecne: Anna Dymna, Anna Popek, Anna Dereszowska, Anna Maruszeczko, Anna Guzik, Anna Korcz, Anna Samusionek oraz Anna Mirska-Perry – twórca gali i pomysłodawczyni sesji, która już po raz piaty zaprosiła do wsparcia tej akcji znane Anie.

- Atmosfera sesji była niesamowita, magiczna, cała ekipa pracowała naprawdę z ogromną satysfakcją i zaangażowaniem. Wszyscy pojawili się tu dla Anny Dymnej i wspierali to przedsięwzięcie charytatywnie – mówi Anna Mirska-Perry. Anna Dymna natomiast powiedziała: - Dziękuję wam wszystkim. Dowiedziałam się, iż jesteście tu, bo chcecie tu byd. Dzięki temu pomożemy dwóm niepełnosprawnym dziewczynom, które bardzo tego potrzebują.

Sesja była niezwykłą nie tylko z uwagi na skład osobowy (osiem wspaniałych Ao), cel (pomoc dwóm niepełnosprawnym podopiecznym fundacji „Mimo Wszystko"), okazję (jubileusz Gali dobroczynnej Anny dla Anny Dymnej,) ale także z uwagi na obecne w studiu zwierzęta – przepiękne konie.

W tej sesji niezwykle ważne było przesłanie: – Chciałam pokazad kobiety sukcesu, Anny, które są zdeterminowane, silne, ale także czułe i takie, które obchodzi los innych – mówi Mirska-Perry. Anny były ubrane w kreacje od najlepszych projektantów, piękne, zjawiskowe. Kontrastowały jednak z mglistym, industrialnym tłem, które miało odzwierciedlad trudny świat niepełnosprawnych. – Świat tych ludzi z pewnością nie jest przejrzysty. Jest za to pełen przeszkód, przez które przedzierają się oni na co dzieo, co na zdjęciach chcieliśmy pokazad wykorzystując gęstą mgłę. Uzyskana dzięki tym zabiegom sceneria i atmosfera uświadamiała wszystkim, po co te zdjęcia są robione – dodaje organizatorka. Obecne na sesji konie z kolei nawiązywały do natury. Przypominały, iż ludzie są tylko jej częścią i wskazywały nasze miejsce „w szeregu". Tym zwierzętom wszakże obojętnym jest czy mają do czynienia z ludźmi sukcesu czy z osobami, dla których los okazał się mniej łaskawy – mówi Mirska-Perry. Konie w tej sesji bilansują ten kontrast – eleganckich kobiet – i mrocznego, trudnego świata niepełnosprawnych.

Fotografowie niezwykłej sesji znanych Ań to Magdalena i Adam Lewanowiczowie (www.lewanowicz.pl)

Wybrane zdjęcia z wczorajszej sesji zostaną powiększone i sprzedane podczas Gali Anny dla Anny Dymnej 13 grudnia 2010. Powstanie także książka ze wszystkimi zdjęciami w wersji limitowanej 300 szt. i kilkanaście bardzo ekskluzywnych egzemplarzy tejże publikacji.

Duża cześd zdjęd zostanie sprzedana na ogólnodostępnej aukcji internetowej na stronie www.annydlaanny.wp.pl. Aukcja potrwa dwa tygodnie: od 24.11-do 08.12.2010.

Więcej informacji o Gali: www.annydlaanny.pl ; Anna Mirska-Perry: 601 437 430

Dla kogo zbieramy pieniądze:

W tym roku dochód z aukcji internetowej oraz tej podczas Gali przeznaczamy na pomoc Kasi Wolioskiej i Amandzie Kępioskiej.

Kasia od urodzenia choruje na Zespół Jadassona. Porusza się na wózku inwalidzkim. Potrzebuje mieszkanie w Warszawie dzięki czemu będzie mogła kontynuowad leczenie oraz stad się samodzielną a nie uzależnioną od osób trzecich. Umożliwi jej to zamieszkanie w dużym mieście. Na ten cel potrzebujemy ok. 80 tys. zł.

Amanda urodziła się z wadą rąk. Przeszła kilka operacji. Brakuje jej sześciu palców. Kwota potrzebna na protezy to 60 tys. zł.

{jumi [*9]}

Warszawa