updated 2:22 PM CEST, Oct 15, 2018
Na żywo:
A+ A A-

TVP malkontentom wbrew

Wyróżniony TVP malkontentom wbrew Miłosz Manasterski

Telewizja Polska w nowy rok weszła – częściowo dosłownie – z przytupem. Transmitowany przez Dwójkę Sylwester w Zakopanem okazał się sukcesem, jeśli chodzi o oglądalność. Widzowie zagłosowali pilotami i okazało się, że Polsat i TVN pozostały daleko w tyle.

Co do tej ostatniej stacji, to trudno się dziwić, zważywszy, że do roli jednej z głównych gwiazd aspirowała pani prezydent Gronkiewicz-Waltz, która ze sceny złożyła warszawiakom życzenia. Szkoda, że nie życzyła głębokich zmian i szybkiego rozliczenia narosłych przez jej kolejne kadencje patologii. Ale wszak pani prezydent to nie złota rybka i nie spełnia, ani nawet nie wygłasza życzeń wedle uznania mieszkańców. Chociaż, jak już wiemy, była grupa osób, dla których stołeczny Ratusz był właśnie bajkową złotą rybką, darowującą kamienice wedle uznania.

Tymczasem okazało się, że Sylwester Dwójki urósł do miana narodowej tragedii. Niestety, oglądalność dopisała, a nawet przekroczyła oczekiwania, więc „pisowską telewizję” trudno było krytykować za to, iż dała się pokonać konkurentom.

Zaczęły się więc tradycyjne narzekania na disco polo (demokraci, jak wiadomo, Nowy Rok witają tylko przy Lutosławskim) i, o zgrozo, setki tysięcy wydanych na zagranicznego wykonawcę.

I nie jest ważne, że impreza miała sponsorów, ani to, że nakład ten zwrócił się z nawiązką. Ważne, że prezes Kurski zawiódł nadzieje tych, którzy już szykowali się do komentarzy obwieszczających klapę. Nie wyszło. Trudno.

Pierwszego stycznia wystartowała zapowiadana od miesięcy historyczna telenowela „Korona Królów”. Do jej produkcji zaangażowano najlepszych twórców, od scenarzystki Ilony Łepkowskiej począwszy, a na kostiumologach i charakteryzatorach skończywszy. Pierwsze odcinki obejrzały ponad 4 miliony widzów. Trudno o lepszy start. Ale ta wysoka oglądalność również zmobilizowała malkontentów. Bo przecież bohaterowie w czternastym wieku rozmawiają współczesną polszczyzną.

To, szanowni czytelnicy, wielki skandal, bowiem oczywiste jest, że widzowie powinni słuchać dialogów pisanych językiem „Kazań świętokrzyskich”. Argument, że i wielki Sienkiewicz w „Krzyżakach” dopuścił się tego anachronizmu, nie jest usprawiedliwieniem. Ani to, że w wynoszonej pod niebiosa „Grze o tron” bohaterowie mówią raczej współczesnym językiem.

Surowi recenzenci zauważyli, że w pierwszych dwóch odcinkach wystąpiły jedynie dwa konie. Mało. W takim „Potopie”, kręconym wszak parę dekad temu, tych koni było znacznie więcej. I być może to, idąc krętą ścieżką logiki krytyków, przesądziło o sukcesie ekranizacji. Jaka szkoda, że producenci „Korony” tego nie wiedzieli, bo z pewnością w każdym odcinku wystąpiłby co najmniej tuzin koni. Albo i dwa.
No i zarzut najcięższy. „Korona Królów” nie jest polską „Grą o tron”. Dodam więcej: nie jest polskimi „Gwiezdnymi wojnami” ani polskim „House of Cards”. Co gorsza, nigdy nie miała być. Nie jest bowiem ani filmem fabularnym, ani serialem, tylko telenowelą. Mówić w dużym uproszczeniu, to tak, jakby wejść do bistro i dziwić się, że nie podają tam homara w majonezie ani prosięcia z rożna. Porównywanie telenoweli z serialami o ogromnym budżecie jest pozbawione sensu.

Na szczęście kuriozalne zarzuty to margines. Pierwsze recenzje były ciepłe – i słusznie. W roku stulecia odbudowy polskiej państwowości otrzymaliśmy pierwszą od bardzo dawna odcinkową produkcję dotyczącą polskiego średniowiecza. Czasów, gdy Polska budowała konsekwentnie swoją potęgę. TVP pokazała kolejny raz, że można godzić misję – bo edukowanie o narodowej historii jest misją – z komercją. Kolejny, bo sukces ostatnich spektakli Teatru Telewizji jest świetnym na to dowodem.

To tyle o najnowszych programach TVP. Gdyby tak jeszcze telewizja publiczna częściej przypominała najbardziej wartościowe spektakle dawnych teatrów telewizji (nie tylko w TVP Kultura, ale i w swych głównych programach), w tym słynnej „Kobry”, to byłby miód na moje serce, a moja satysfakcja z oglądania programów TVP była naprawdę pełna.
A tak nawiasem mówiąc, ciekawe ilu z owych malkontentów opłaca regularnie abonament za możliwość oglądania telewizji? (ja płacę...)

Warszawa

Polityka Prywatności

W celu realizacji obowiązku informacyjnego, zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. poniżej przekazujemy „klauzulę informacyjną” z prośbą o zapoznanie się.


Polityka prywatności i przetwarzania danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Impresja Studio Promocji z siedzibą w Warszawie, przy ulicy Drewnianej 5 lok. 3,. Poniżej znajdziesz wszelkie niezbędne informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z realizacją usługi informacyjnej.

2. Dane osobowe przetwarzane są w celu w celu świadczenia usług informacyjnych oraz w celach marketingowych. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - „RODO”).

3. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych do momentu wycofania przez Ciebie zgody na takie przetwarzanie.

W zakresie usług Impresja Studio PR Twoje dane będą przetwarzane przez okres, w którym usługi te będą świadczone oraz, w uzasadnionych wypadkach, po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

4. Po zakończeniu przetwarzania danych osobowych w pierwotnym celu, dane będą, w uzasadnionych wypadkach, przetwarzane po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

5. Podanie danych jest dobrowolne

6. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane.

7. Jako administrator Twoich danych, zapewniamy Ci prawo dostępu do Twoich danych, możesz je również sprostować, żądać ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także skorzystać z uprawnienia do złożenia wobec Administratora sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych oraz prawa do przenoszenia danych do innego administratora danych. W przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody, przysługuje Ci prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Informujemy także, że przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorującego przestrzeganie przepisów ochrony danych osobowych.

8. Na niniejszej witrynie znajdują się wtyczki społecznościowe serwisu Facebook: „Lubię to”, które są powiązane z serwisem Facebook. Pod naszym artykułami umieszczany jest kod odwołujący się do serwisu Facebook. Używając przycisku „Lubię to”, użytkownik loguje się do serwisu Facebook, w którym obowiązują zasady ochrony prywatności określone przez serwis Facebook.

9. Ta strona zbiera w sposób automatyczny informacje zawarte w plikach cookies i wykorzystuje je w celach statystycznych oraz do usprawnienia funkcjonowania serwisu. Pliki Cookiem są też zbierane przez Google Analytics. Pliki cookies są plikami tekstowymi, które przechowywane są w komputerze użytkownika serwisu.

Wykorzystujemy dwa rodzaje plików cookies – tymczasowe i stałe. Pliki tymczasowe przechowywane są do momentu opuszczenia przez Ciebie naszej strony (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w Twoim komputerze do czasu ich usunięcia lub przez czas wynikający z ich ustawień.

W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików cookies lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje możesz sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików cookies w komputerze. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta.

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki
       

10. Przedstawicielem Administratora jest Tomasz Brzozowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.