updated 3:56 PM CET, Jan 15, 2019
Na żywo:
A+ A A-

Koniunktura nie odpuszcza

Wyróżniony Koniunktura nie odpuszcza fot. Pexels.com

Na nic wycie opozycji oczekującej na wyłożenie się gospodarcze władzy wskutek realizacji programów socjalnych (tych z plusem). Kolejne dane statystyczne publikowane w ostatnich dniach potwierdzają, że koniunktura gospodarcza trwa i (na razie) nie chce odejść.

Potwierdza to zarówno ok. 5-proc. wzrost PKB w skali roku, wciąż rekordowo niski poziom bezrobocia (przy jednoczesnym wzroście w skali roku liczby pracujących), rosnące płace, coraz wyższa ściągalność podatków. A to wszystko przy niewielkiej inflacji i także niewielkim deficycie budżetowym państwa. Trudno się temu dziwić. Bowiem z ostatniej GUS-owskiej informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej w kraju wynika, że na koniec lipca „tempo wzrostu gospodarczego w skali roku było zbliżone do notowanego w poprzednim kwartale oraz szybsze niż przed rokiem”.

Według wyników Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności, przeprowadzanego co kwartalnie przez GUS wśród gospodarstw domowych, w II kwartale br. utrzymał się wzrost w skali roku liczby pracujących. Niższa niż rok wcześniej była liczba bezrobotnych oraz stopa bezrobocia, obliczana zgodnie z definicją Międzynarodowej Organizacji Pracy. Na koniec lipca wyniosła 5,9%.

Ministerstwo rodziny i pracy komentując te dane, stwierdza, że potwierdzają one utrzymującą się wysoką koniunkturę gospodarczą. Stanowią też wynik wzrostu popytu na pracę w rolnictwie przy pracach sezonowych.

- Dobra koniunktura powinna przyczynić się do dalszej poprawy sytuacji na rynku pracy, w szczególności utrzymania się wysokiego popytu na pracę oraz tempa wzrostu wynagrodzeń – uważa szefowa resortu, min. Elżbieta Rafalska.

Dzięki takiej sytuacji niemal 90% Polaków jest spokojnych o swoje miejsce zatrudnienia, a 6 na 10 oczekuje dalszych podwyżek w nadchodzących miesiącach. „Takie nastroje nie powinny dziwić, w warunkach historycznie niskich poziomów bezrobocia i rekordowego popytu na pracowników. Obecnie ponad 45% firm planuje rekrutacje, co jest najwyższym wynikiem od pięciu lat” – wynika z ostatniej edycji „Barometru Rynku Pracy” firmy Work Service.

Jeśli chodzi o dane potwierdzające, że koniunktura trwa, to nie wszystko. Optymizmem tchnie również informacja ministerstwa finansów o wykonaniu budżetu od stycznia do końca lipca. W tym okresie dochody ogółem okazały się wyższe o 6 mld zł niż rok wcześniej. Przy czym dochody podatkowe były wyższe o ok. 6,8%, tj. o ok. 12,5 mld zł. Na tę kwotę składały się wyższe: o 2,6 mld zł dochody z VAT, o 2,5 mld zł - z akcyzy i podatku od gier, o 4,2 mld zł - z PIT oraz o 2,9 mld zł - z CIT.

Ministerstwo tłumaczy wzrost dochodów tylko z dwóch ostatnich źródeł (PIT i CIT) dobrą sytuacją na rynku pracy oraz wysokimi wpłatami „od osób prowadzących działalność gospodarczą w związku z dobrą koniunkturą gospodarczą”. Wyższe dochody z CIT resort dodatkowo uzasadnia „działaniami podejmowanymi w celu uszczelnienia systemu podatków dochodowych”.

Na te optymistyczne dane rzuca cień tegoroczna susza w rolnictwie, która spowodowała straty, zwłaszcza wśród sadowników. Według GUS w jej wyniku na rynku rolnym ceny skupu większości podstawowych produktów rolnych pochodzenia roślinnego były niższe niż przed rokiem (z wyjątkiem cen pszenicy). Zaś powyżej poziomu sprzed roku kształto­wały się ceny produktów zwierzęcych (oprócz cen żywca wieprzowego i mleka).

Warszawa