updated 3:02 PM CET, Nov 16, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Ochroniarze, policja i ZOMO razem

Wyróżniony Ochroniarze, policja i ZOMO razem Na zdjęciu dwie przedstawicielki Komendy Głównej Policji, a obok nich - Janusz Wojciechowski fot. materiały własne

W dorocznej konferencji Polskiej Izby Ochrony w Bronisławowie k. Spały 22-23 marca br. z dwiema debatami dyskusyjnymi, wieczorem integracyjnym i warsztatami praktycznymi,  organizowanej przez wiceprezesa PIO, Janusza Wojciechowskiego, wzięły udział m.in. dwie, wysokiej rangi przedstawicielki Komendy Głównej Policji.

Nie byłoby w tym zapewne nic dziwnego, gdyby nie fakt, że - według dokumentów z IPN, do których dotarliśmy (IPN BU 1510/5733 t. 14) - wiceprezes, rocznik 1961, to były dowódca poznańskiego plutonu ZOMO z lat 80. ub. wieku.

Do organów MO wstąpił jeszcze w październiku 1980 r.

Skończył poznańską AWF i podlegającą prl-owskiemu MSW Akademię Spraw Wewnętrznych, gdzie zdał egzamin na oficera MO. Ponoć też na początku lat 90 ub. wieku utrzymywał kontakty z bliskim otoczeniem ówczesnego senatora Aleksandra Gawronika (za wikipedią: w okresie PRL aktywisty PZPR i etatowego pracownika SB, a także tajnego współpracownika prl-owskiego wywiadu). Obecnie kieruje wielkopolską firmą Sezam-System.

Jak widać branża ochrony cały czas nie może (nie potrafi?) pozbyć się „gęby” PRL-owskich służb specjalnych, i to mimo starań wielu jej przedstawicieli. Co więcej, takie osoby, jak Wojciechowski, zdają się nie mieć oporów przed żadnym posunięciem, mogącym uwiarygadniać ich działalność, a jednocześnie podwyższać prestiżowo rangę takiego - bądź, co bądź - branżowego wydarzenia, tj. konferencji PIO.

Na szczęście, jak relacjonują nam uczestnicy konferencji w Bronisławowie, pobyt na niej przedstawicielek KGP został skrócony. Mimo wcześniejszej zapowiedzi nie zabrały podczas debaty głosu i (dość nerwowo) opuściły salę obrad. Ponoć po długiej rozmowie telefonicznej z przełożonymi.

Warszawa