updated 1:15 PM CET, Nov 20, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Lepszy sposób na dostatnią starość?

Wyróżniony Lepszy sposób na dostatnią starość? fot. Pexels.com

Dane publikowane przez ZUS mówią gorzką prawdę o tym, jak wygląda materialna strona jesieni życia w naszym kraju.

Według nich ok. 54 proc. spośród ponad 5 milionowej armii emerytów otrzymuje świadczenia w wysokości poniżej 2 tys. zł brutto (tj. „na rękę” mniej niż ok. 1,7 tys.) miesięcznie, przy czym poniżej 1400 zł („na rękę” do 1,2 tys.) - ok. 20 proc.

Oznacza to, że duża część polskich seniorów, nierzadko samotnych, ledwo wiąże koniec z końcem.

Zwłaszcza, że pokaźne kwoty musi przeznaczać na leczenie chorób pojawiających się w starszym wieku.

Według ubiegłorocznej „Informacji o sytuacji osób starszych w Polsce” ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej, „gospodarstwa domowe wyłącznie z osobami w wieku 60 lat i więcej, w porównaniu z gospodarstwami bez osób starszych, rzadziej oceniały swoją sytuację materialną jako bardzo dobrą lub dobrą, a częściej jako przeciętną i raczej złą lub złą. Szczególnie negatywnie swoją sytuację materialną oceniały osoby w wieku 60. lat i więcej, zamieszkujące samotnie na wsi – 27,7 proc. z nich oceniła swoją sytuację jako raczej złą lub złą”.

Jednocześnie 80 proc. seniorów posiada własną nieruchomość: mieszkanie lub dom czy gospodarstwo na wsi. Nic więc dziwnego, że w ostatnich latach, w populacji 65+, rośnie popularność oddawania mieszkań w zamian za rentę dożywotnią.

Jak ujawnił najnowszy, sierpniowy raport Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych (KPF), powołując się na dane ministerstwa sprawiedliwości, w ciągu ostatnich dziesięciu lat podpisano łącznie ponad 75 tys. umów o dożywocie dotyczących nieruchomości. Zaś większość z nich, bo około 99 proc. zawarły osoby prywatne. Jedynie kilkaset takich umów zawarto z tzw. funduszami hipotecznymi.
Dożywotnia renta w zamian za przekazanie nieruchomości może okazać się poważnym źródłem dodatkowego comiesięcznego dochodu dla emeryta. Według danych KPF, jej średnia wysokość to 1000 zł miesięcznie. Przy czym w Warszawie, Gdańsku i kilku innych dużych miastach renty wynoszą nawet 2500-6000 zł.

Dane resortu sprawiedliwości wskazują, że wśród zawartych w latach 2008-2017 w Polsce 75.254 umów o dożywocie dotyczących nieruchomości ponad 55 tys. stanowiły nieruchomości nierolnicze, pozostałe niespełna 20 tys. to domy i gospodarstwa na wsi. Co interesujące dynamika przyrostu umów o dożywocie, w ostatnich dziesięciu latach, przekracza średniorocznie 15 proc. Zatem ten sposób na powiększanie sobie emerytury zyskuje wyraźnie na popularności.

Ze wspomnianego raportu KPF dowiadujemy się także, iż średni metraż mieszkania przekazywanego przez starsze osoby w zamian za dożywotnią, comiesięczną rentę plasowała się w 2011 r. na poziomie 42,3 mkw., a w 2017 r. wzrosła do 49 mkw. Z kolei średnia wartość przekazywanej nieruchomości obecnie wynosi 255 tys. zł. Przy czym średni wiek klientów funduszy hipotecznych w momencie podpisywania umowy wynosił 75-79 lat, a ok. 56 proc. zarządzanych przez nie nieruchomości znajduje się w trzech województwach: mazowieckim, pomorskim i śląskim.

Dla unikania nadużyć przy sporządzaniu umów o renty dożywotnie ten stale rosnący segment rynku finansowego wymaga odpowiedniego „obudowania” prawnego.

- Wzywanie o uregulowanie rynku oraz nadużycia w obszarze umów renty oferowanych przez osoby prywatne spowodowały, że wielu seniorów ma duże trudności w rzetelnej ocenie i wyborze wiarygodnego usługodawcy. W ostatnich latach seniorzy wykazują się dużo większą ostrożnością, a cały rynek – łącznie z nami – czeka na ustawę o dożywotnim świadczeniu pieniężnym, której wciąż nie ma – komentuje Robert Majkowski, prezes Funduszu Hipotecznego DOM.

Warszawa