updated 3:25 PM CEST, Apr 23, 2018
A+ A A-

Podnoszenie wartości marki

  • Napisane przez Ewa Ploplis
  • Dział: Biznes wywiad
Andrzej Arendarski Andrzej Arendarski

O normach zarządzania jakością, certyfikacji w polskiej gospodarce i na świecie z Andrzejem Arendarskim, prezesem Krajowej Izby Gospodarczej rozmawia Ewa Ploplis.

 

Normy zarządzania jakością stają się coraz popularniejszymi standardami na świecie. Co jest przyczyną tego zjawiska?
- Są one nadal postrzegane jako pozytywny wyróżnik pobudzający konkurencyjność, a także stabilizujący procesy gospodarcze. Należy zwrócić uwagę, że standardy obejmują już nie tylko sam system zarządzania jakością, ale systemy zarządzania środowiskowego, zarządzania bezpieczeństwem informacji, zarządzania bezpieczeństwem żywności i inne obszary gospodarki. Główne atuty ich stosowania, to wysoka i stale podwyższana jakość produktów i usług, zracjonalizowane koszty produkcji lub świadczonej usługi, zwiększenie efektywności pracy, jasność odpowiedzialności i kompetencji, zwiększenie wartości marki. A więc firmy i instytucje wdrażając te systemy zmieniają swój sposób zarządzania i wykorzystują ten fakt dla budowania wizerunku oraz promocji firmy. Dane z ostatniej edycji The ISO Survey of Certifications, dotyczące 2010 r., wskazują na dalszy wzrost, o ponad 6% w relacji do 2009 r., liczby certyfikowanych systemów zarządzania zgodnych z wymaganiami ISO na rynku światowym. Liczba certyfikatów szacowana jest na blisko 1,5 milionów w 178 krajach.
Uzyskanie certyfikatu jakości to długi i kosztowny proces. Czy w dobie kryzysu, który dotknął także naszą gospodarkę i przedsiębiorstwa, jest duże zainteresowanie wprowadzaniem systemów jakości w naszym kraju?
- Statystyki pokazują, że w ostatnich latach zainteresowanie wdrażaniem systemów zarządzania w naszym kraju rośnie. Szybko wzrasta liczba wydawanych certyfikatów na system zarządzania bezpieczeństwem informacji. Niestety, Polska jest klasyfikowana w rankingu ISO poza światową dziesiątką, a więc istnieje olbrzymi potencjał rozwoju dla firm wdrażających systemy jakości. Z drugiej strony, wśród polskich przedsiębiorców wciąż jest mała świadomość potrzeby posiadania takiego certyfikatu. Krajowa Izba Gospodarcza stawia sobie za cel edukację i pracę u podstaw na rynku polskich przedsiębiorstw, by zwiększać świadomość w obszarze jakości oraz by budować popyt na takie usługi.

Jakie firmy najczęściej wprowadzają systemy zarządzania jakością? Czy jest to domena tylko dużych firm, dysponujących dużym kapitałem?

- Systemy wdrażają firmy z wielu branż, tak, że trudno wskazać dominujące obszary rynku. Z naszych obserwacji wynika, że zainteresowane są firmy z obszaru przemysłu, szczególnie te, które podejmują kooperację z firmami z innych krajów. Należy tu wskazać energetykę, elektronikę, przemysł spożywczy. Są to firmy mikro, małe i duże. Wdraża je również coraz częściej administracja.

System Przeciwdziałania Zagrożeniom Korupcyjnym, stanowiący „nakładkę" na system zarządzania jakością zgodny z normą ISO 9001:2000, opracowany przez Krajową Izbę Gospodarczą i Polskie Centrum Badań i Certyfikacji S.A., został pierwszy raz wdrożony w 2006 r. w Ministerstwie Sprawiedliwości. Ile instytucji i firm wprowadziło w kraju takie systemy?

- Dodając certyfikaty wydane przez PCBC i KIG jest to ponad 20 organizacji. Są tu: agencje rządowe, urzędy wojewódzkie i marszałkowskie, szpitale, spółdzielnie mieszkaniowe.

Jakie są wymierne korzyści z wprowadzania w/w systemu? W jakim stopniu ograniczył on korupcję w jednostkach, które go wprowadziły? Na ile system pomógł rozwiązać problemy? Czy są analizy w tym zakresie?

- Wymagania Systemu Przeciwdziałania Zagrożeniom Korupcyjnym stanowią zestaw kryteriów, których spełnienie ma zwiększyć zaufanie do funkcjonowania organizacji, których działalność oceniana jest w aspekcie rzetelności i bezstronności podejmowanych przez nie decyzji dotyczących zarówno klientów, jak i sposobu wykorzystywania środków oddanych do dyspozycji tych organizacji. To co możemy zaobserwować to zmniejszenie ryzyka wystąpienia zjawisk o charakterze korupcyjnym, wzrost społecznego zaufania do instytucji, znaczący wzrost zaangażowania pracowników i ich utożsamiania się z organizacją, a także ciągłe doskonalenie organizacji poprzez wykorzystanie narzędzi do analizy ryzyka.

Z jakim wydatkami muszą liczyć się przedsiębiorcy chcący wprowadzać, we własnych firmach, systemy zarządzania jakością?

- Te wydatki zależą od szeregu czynników: od zakresu działalności firmy, ilości osób zatrudnionych, ilość filii objętych systemem, aktualnego stanu organizacyjnego oraz istniejącej dokumentacji. Koszt ten obejmuje także konieczne szkolenia personelu. Można go ograniczać uczestnicząc w szkoleniach wspomaganych przez środki unijne lub regionalne. Na liście wydatków może się także znaleźć udział konsultanta zewnętrznego. Kolejny koszt, to koszt uzyskania i utrzymania certyfikatu (certyfikaty wydawane są na 3 lata). Zależy on od firmy certyfikującej, która zostanie wybrana. Ceny tu są zróżnicowane. Należy zwrócić uwagę, że po trzech latach certyfikat traci ważność i następuje tzw. recertyfikacja – wymagająca nowego zlecenia dla jednostki certyfikującej. Od rozpoczęcia całego procesu do jego zakończenia trzeba więc wydać przynajmniej od kilku tysięcy dla firm mikro do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych dla firm dużych, o złożonym zakresie działania.

Jak długo trwa proces certyfikacji?

- Proces wdrożenia systemu zarządzania jakością zgodnego z ISO trwa średnio około pół roku w przypadku małych firm, bądź takich, które są już dobrze zorganizowane. W przypadku dużych firm, posiadających oddziały w całej Polsce, proces ten może wydłużyć się do roku.

Jak przekonać mniejsze przedsiębiorstwa, że opłaca się wprowadzać takie systemy?

- Posiadanie certyfikatu poświadcza, że dana organizacja posiada system zarządzania jakością. Oznacza to, że dana organizacja wykonuje swoje pracy na poziomie spełniającym wymagania klientów. Posiadanie certyfikatu podnosi również prestiż organizacji i jej wiarygodność. Dzięki dobrze wdrożonemu systemowi zarządzania jakości mamy w organizacji opracowane wszelkie procesy, dzięki którym wiemy, gdzie i w jaki sposób reagować na sytuacje kryzysowe. Należy jednak zwrócić uwagę, że ubieganie się o certyfikat tylko dla efektu marketingowego lub do powieszenia go na ścianie nie ma sensu. Efekt ten może być znikomy w porównaniu z tym, co firma zyskuje w wyniku zmiany sposobu zarządzania i mentalności pracowników.

Pozycja Polski, po 2007 r., z roku na rok wzrasta w światowych i europejskich rankingach odnośnie ilości certyfikacji systemów zarządzania. Jak plasuje się pozycja Polski w tym zakresie na tle innych krajów europejskich?

- Mamy obecnie w kraju ok. 15 tysięcy wdrożeń ISO, w większości wdrożeń systemów zarządzania jakością, plasując się daleko poza pierwszą dziesiątką krajów świata. Zgodnie ze statystykami dotyczącymi 2010 r. wśród najczęściej wdrażanych systemów są systemy zarządzania jakością, które są powszechnie wdrażanym standardem. Tutaj czołowe miejsca zajmują: Chiny, Włochy i Rosja. Popularne są także systemy zarządzania środowiskowego. Tu czołowe miejsca zajmują: Chiny, Japonia i Hiszpania. Następnie systemy zarządzania bezpieczeństwem informacji, najczęściej stosowane w Japonii, Indiach i Wielkiej Brytanii. Popularne są także systemy zarządzania bezpieczeństwem żywności. Tu czołówka to Chiny, Grecja i Turcja. Natomiast Polska jest tutaj wśród liderów o najwyższym wzroście liczby certyfikatów.

{jumi [*9]}

Warszawa