updated 10:51 AM CEST, Aug 17, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Wnioski NIK są jednoznaczne

  • Napisane przez biznesalert.pl
  • Dział: Biznes wywiad
Wnioski NIK są jednoznaczne fot. newseria

- Wyniki kontroli przeprowadzonej przez NIK w r. 2012 wykazały, że główny dostawca, z pozycji monopolisty wykorzystywał do kształtowania swojej polityki cenowej brak dywersyfikacji.

- Podkreślaliśmy, że błędem było odstąpienie od projektu uruchamiania alternatywnych kierunków dostaw gazu. W związku z negatywną odpowiedzią m.in. z ministerstwa gospodarki – z raportem NIK parlamentarzyści będą mogli się dalej zapoznawać tylko w trybie niejawnym. Łupki to szansa cywilizacyjna dla Polski. Może gdyby więcej firm otrzymało koncesje wówczas tempo poszukiwań byłoby większe? – mówi portalowi BiznesAlert.pl prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski w wywiadzie przeprowadzonym przez Teresę Wójcik.

Teresa Wójcik: Na Forum Energetycznym w Sopocie podkreślił Pan znaczenie bezpieczeństwa energetycznego dla Polski, a troskę o to bezpieczeństwo uznał Pan za jedno ze swoich najważniejszych zadań, jako prezesa NIK. To bezpieczeństwo jest tak zagrożone? Czy można powiedzieć, że w Polsce zostały przyjęte standardy europejskie i dobre praktyki stosowane na Zachodzie?

Krzysztof Kwiatkowski: Wnioski ze wszystkich kontroli NIK są jednoznaczne. Bezpieczeństwo energetyczne Polski wymaga m.in. dywersyfikacji dostaw gazu. Sytuacja, w której, jak to było do niedawna, nie mieliśmy technicznych możliwości importu znaczących ilości gazu z innych kierunków niż wschodni, przyczyniała się do tego, że w trakcie negocjacji cenowych polscy negocjatorzy byli w zdecydowanie gorszej pozycji niż główny dostawca gazu do Polski. Ważne jest jednak to, co się stało w ostatnich latach m.in. dzięki naszemu członkostwu w UE.

TW: To znaczy?

KK: UE wydała szereg przepisów związanych z gospodarką energetyczną. Te przepisy regulują m.in. obowiązek ustanowienia niezależnego operatora systemu przesyłowego oraz umożliwienie dostępu stron trzecich do sieci przesyłowych. Nasza sytuacja wymaga ponadto m.in. zbudowania połączeń transgranicznych. O dużym znaczeniu tych regulacji przekonaliśmy się, kiedy wystąpiła potrzeba przeprowadzenia uzgodnień w sprawie uzupełniających dostaw gazu do Polski. Wyniki kontroli przeprowadzonej przez NIK w r. 2012 wykazały, że główny dostawca, z pozycji monopolisty wykorzystywał do kształtowania swojej polityki cenowej brak dywersyfikacji, jak i swój znaczący wpływ na proces przesyłania gazu w Polsce. Reakcja KE spowodowała, że funkcję operatora na polskim odcinku gazociągu jamalskiego zaczął pełnić niezależny od głównego dostawcy operator – GazSystem, spółka ze stuprocentowym udziałem Skarbu Państwa.

TW: Co to dało stronie polskiej?

KK: W praktyce doprowadziło do importu gazu z innych kierunków niż wschodni, np. za pomocą tzw. wirtualnego rewersu na Gazociągu Jamalskim, który umożliwia transport gazu od dostawców z Zachodu. Dzięki nowym inwestycjom zwiększyliśmy możliwość importu gazu z Niemiec i Czech. W sumie techniczne możliwości importu gazu z kierunków alternatywnych do wschodniego zwiększyły się do 3,3 mld m. sześc. rocznie. To jest już jedna trzecia importowanego do polski gazu.

TW: Czy NIK ostrzegała, że nasze bezpieczeństwo energetyczne jest zagrożone przez brak dywersyfikacji dostaw i monopol Gazpromu?

KK: NIK w ciągu ostatnich 12 lat regularnie przedstawiła raporty dotyczące dostaw gazu. Wskazywaliśmy w nich, że kluczowym dla bezpieczeństwa energetycznego Polski zagadnieniem jest dywersyfikacja dostaw. Podkreślaliśmy, że błędem było odstąpienie od projektu uruchamiania alternatywnych kierunków dostaw gazu. Rząd prof. Buzka stworzył możliwość dokonania realnej dywersyfikacji. Następny rząd niestety tej szansy nie wykorzystał. To właśnie utrudniało później negocjacje cenowe z monopolistą. Mówił o tym jeden z ostatnich raportów na temat gazu.

TW: Dlaczego więc został objęty klauzulą tajności?

KK: Większość wystąpień składających się na ten raport jest jawna, dostępna na naszej stronie internetowej. Zostały zresztą szeroko omówione w mediach. Zgodnie z prawem musimy jednak uczynić niejawnymi te fragmenty, w których zamieszczamy dane pozyskane w trybie niejawnym od kontrolowanego podmiotu. Raport NIK na temat umów gazowych jest jednak – ze wszystkimi informacjami, także niejawnymi – w całości dostępny w Sejmie dla posłów ze wszystkich ugrupowań. Ostatnio zwróciłem się z pytaniem do kontrolowanych podmiotów, czy jest możliwość odtajnienia przez nich niejawnych dokumentów, z których korzystali kontrolerzy NIK przy tworzeniu raportu. W związku z negatywną odpowiedzią m.in. z ministerstwa gospodarki – z raportem NIK parlamentarzyści będą mogli się dalej zapoznawać tylko w trybie niejawnym.

TW: Co będzie, jeśli parlamentarzysta po przeczytaniu tego raportu „niejawnego" chce o nim dyskutować publicznie, np. w debacie parlamentarnej?

KK: Wnioski i rekomendacje przedstawione w raporcie mogą być – i już są – przedmiotem publicznej debaty. Można je znaleźć w dokumentach jawnych, udostępnionych przez nas na stronie internetowej. Wystarczy je tylko uważnie przeczytać.

TW: W kolejnym „gazowym" dokumencie NIK, w raporcie o gazie łupkowym są dwa ważne wnioski adresowane do Prezesa Rady Ministrów oraz cały pakiet wniosków do ministra środowiska. Czy te wnioski są reakcją na chaos panujący w resorcie środowiska, jeśli chodzi o gaz z łupków? Jakie są zdaniem NIK przyczyny tego chaosu?

KK: Łupki to szansa cywilizacyjna dla Polski. Perspektywa obniżki cen gazu dla wszystkich obywateli i przedsiębiorstw, to niewątpliwie czynnik sprzyjający wzrostowi gospodarczemu i jego następstwom. Sprawdziliśmy, jak ta szansa jest wykorzystywana w praktyce. Zaniepokoiło nas szczególnie, że wnioski o koncesje w ministerstwie środowiska załatwiano długotrwale i nierzetelnie. W naszym raporcie podkreśliliśmy, że departament geologii i koncesji, który bezpośrednio odpowiadał za proces koncesyjny, był niewydolny. Postępowania trwały zbyt długo. Nic dziwnego. Wnioskami koncesyjnymi zajmowało się tylko trzech urzędników. Niedokładnie sprawdzano też wiarygodność finansową firm występujących o koncesje. Stwierdziliśmy, że proces koncesyjny był mało transparentny i nosił znamiona mogące świadczyć o występowaniu korupcji, bo firmy traktowane były dowolnie i nierówno. Niestety, w trakcie kontroli życie potwierdziło nasze obawy. Jedna ze służb specjalnych odpowiadająca za interesy ekonomiczne państwa zatrzymała kilku urzędników ministerstwa środowiska odpowiadających za proces koncesyjny. Przy dotychczasowym tempie prac poszukiwawczych na wiarygodną informację o zasobach łupkowych – a trzeba do tego 200 odwiertów – będziemy czekać niestety aż 12 lat, bo w koncesjach przyznano poszczególnym firmom bardzo duże obszary. Jeden odwiert kosztuje 15 mln dolarów. Może gdyby więcej firm otrzymało koncesje wówczas tempo poszukiwań byłoby większe? Zwracamy też uwagę w naszym raporcie, że Minister Środowiska niewystarczająco uregulował proces pobierania i postępowania z próbkami geologicznymi pozyskiwanymi w wyniku wykonywanych otworów wiertniczych. W udzielonych koncesjach nie zapewniono bowiem obowiązku bieżącego przekazywania próbek do państwowego zasobu geologicznego oraz nie określono szczegółowych wymogów co do warunków, technologii, miejsca, sposobu poboru i podziału pobieranych próbek. Próbki geologiczne wywożono w całości za granicę, w tym rdzenie wiertnicze, bez wiedzy i zgody organu koncesyjnego .

TW: Jak kontrola NIK oceniła stan prawny tej branży?

KK: Do momentu zakończenia kontroli NIK projekt odpowiedniej ustawy nie trafił do parlamentu. Był na etapie uzgodnień międzyresortowych. Prace nad projektem trwały od 2011 roku.

TW: A kiedy się zakończyła kontrola NIK?

KK: Jej wyniki przesłaliśmy do Sejmu na początku stycznia bieżącego roku. Mam natomiast satysfakcję, że po zakończeniu kontroli i ogłoszeniu jej wyników wicepremier Piechociński zapowiedział, że projekt ustawy, przyjęty przez rząd trafi do parlamentu. Martwi nas też brak pełnomocnika rządu do spraw rozwoju wydobywania węglowodorów. Ustanowiono go rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 22 czerwca 2012 r. i niestety nie powołano do dzisiaj. Wskazaliśmy, że może to utrudniać koordynację poszukiwań, a potem wydobywania gazu z łupków.

TW: Panie Prezesie, czy Pan się nie obawia, że ta obietnica wicepremiera Piechocińskiego znów natrafi na mur w postaci przewlekłej procedury, także w parlamencie?

KK: Jestem przekonany, że raport NIK, który z jednej strony pokazuje jaką cywilizacyjną szansą dla Polski może być gaz z łupków, z drugiej – krytycznie oceniając obecną sytuację, będzie instrumentem pomagającym administracji publicznej w priorytetowym traktowaniu tej szansy i ostatecznie przyczyni się do przyśpieszenia w dziedzinie wydobycia gazu z łupków.

Warszawa

Polityka Prywatności

W celu realizacji obowiązku informacyjnego, zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. poniżej przekazujemy „klauzulę informacyjną” z prośbą o zapoznanie się.


Polityka prywatności i przetwarzania danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Impresja Studio Promocji z siedzibą w Warszawie, przy ulicy Drewnianej 5 lok. 3,. Poniżej znajdziesz wszelkie niezbędne informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z realizacją usługi informacyjnej.

2. Dane osobowe przetwarzane są w celu w celu świadczenia usług informacyjnych oraz w celach marketingowych. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - „RODO”).

3. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych do momentu wycofania przez Ciebie zgody na takie przetwarzanie.

W zakresie usług Impresja Studio PR Twoje dane będą przetwarzane przez okres, w którym usługi te będą świadczone oraz, w uzasadnionych wypadkach, po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

4. Po zakończeniu przetwarzania danych osobowych w pierwotnym celu, dane będą, w uzasadnionych wypadkach, przetwarzane po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

5. Podanie danych jest dobrowolne

6. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane.

7. Jako administrator Twoich danych, zapewniamy Ci prawo dostępu do Twoich danych, możesz je również sprostować, żądać ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także skorzystać z uprawnienia do złożenia wobec Administratora sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych oraz prawa do przenoszenia danych do innego administratora danych. W przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody, przysługuje Ci prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Informujemy także, że przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorującego przestrzeganie przepisów ochrony danych osobowych.

8. Na niniejszej witrynie znajdują się wtyczki społecznościowe serwisu Facebook: „Lubię to”, które są powiązane z serwisem Facebook. Pod naszym artykułami umieszczany jest kod odwołujący się do serwisu Facebook. Używając przycisku „Lubię to”, użytkownik loguje się do serwisu Facebook, w którym obowiązują zasady ochrony prywatności określone przez serwis Facebook.

9. Ta strona zbiera w sposób automatyczny informacje zawarte w plikach cookies i wykorzystuje je w celach statystycznych oraz do usprawnienia funkcjonowania serwisu. Pliki Cookiem są też zbierane przez Google Analytics. Pliki cookies są plikami tekstowymi, które przechowywane są w komputerze użytkownika serwisu.

Wykorzystujemy dwa rodzaje plików cookies – tymczasowe i stałe. Pliki tymczasowe przechowywane są do momentu opuszczenia przez Ciebie naszej strony (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w Twoim komputerze do czasu ich usunięcia lub przez czas wynikający z ich ustawień.

W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików cookies lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje możesz sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików cookies w komputerze. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta.

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki
       

10. Przedstawicielem Administratora jest Tomasz Brzozowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.