updated 1:15 PM CET, Nov 20, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Piękno jest w cenie

  • Napisane przez Gazeta Finansowa
  • Dział: Biznes wywiad

Z Kaliną Ben Siera, ekspertem w dziedzinie piękna i prezesem sieci klinik „La Perla", specjalizujących się w kosmetyce, medycynie estetycznej i hi-tech, rozmawia Kamil Bawarski.

 Przez 11 lat istnienia firmy na polskim rynku powstało pięć placówek kliniki. Co było najtrudniejsze na początku?

W ciągłej fazie rozwoju coś, co było problemem 10 lat temu, dziś funkcjonuje jako oczywisty standard naszych klinik. Moim zdaniem, zawsze najtrudniejsze jest zarządzanie personelem. Jestem osobą pełną emocji, przywiązuję się do ludzi i staram się utożsamiać ze swoimi współpracownikami. Chciałabym też wszystko nadzorować osobiście, ale obecnie to już nie jest możliwe, dlatego część zadań powierzam innym.

La Perla jest dziś liderem, dlatego wszyscy próbują nas dogonić. Jest to na pewno korzyść dla klienta, bo bycie liderem zobowiązuje, aby być jeszcze lepszym.

Jakie są trendy na tym rynku, jakiego typu zabiegi cieszą się największą popularnością?

Obecnie mamy ogromne możliwości zachowania młodości i urody. Jednymi z najważniejszych dziedzin w tej branży są kosmetyka hi-tech i medycyna estetyczna.

Jako wykładowca na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym „Zarządzanie Gabinetem Medycznym" na kierunku Medycyna Estetyczna, staram się wytłumaczyć lekarzom, aby nie lekceważyli kosmetyczek i aparatury hi-tech. Dzisiaj lekarz i kosmetyczka powinni ze sobą współpracować, uzupełniać się, a nie konkurować. Dlatego ci, którzy to rozumieją, są już daleko przed innymi. Jak wszędzie, tak i w naszej branży są trendy, które bardzo szybko się zmieniają, ale są też pacjenci tradycjonaliści.

W naszej klinice mamy w ofercie zabiegi nieinwazyjne, dające relaks i ukojenie, jak zabiegi SPA. W dobie pogoni za pieniędzmi, przy ciągłym braku czasu, to konieczne. Osoba czynna zawodowo, gdy ma spotkanie za spotkaniem, nie zrelaksuje się w miejskim SPA, woli uciec od zgiełku. Co ciekawe, w klinice, w „Nosalowym Dworze" u podnóża Tatr, aż 40 proc. klientów, to mężczyźni.

Z kolei nasze zabiegi w klinice w Warszawie muszą być szybkie i efektywne, dedykowane konkretnemu problemowi. Jedni mają cellulit, inni luźną skórę, jeszcze inni zmarszczki. Chcą szybko i efektywnie pozbyć się swojego problemu.

Niedawno otworzyła pani La Perlę w Zakopanem, wkrótce zacznie działać najnowsza w hotelu Holiday Inn w podwarszawskim Józefowie. Co może pani zaproponować swoim klientom w tych miejscach?

Przede wszystkim relaks na najwyższym poziomie. Nasze zabiegi są prowadzone w oparciu o kosmetyki ekologiczne, jedyne w Polsce z ekocertyfikatem oraz pełne spektrum medycyny estetycznej. Zabiegi hi-tech zwalczają komórki tłuszczowe, cellulit, rozstępy i „luźną skórę".

W naszej ofercie jest także trening personalny, ale absolutnym hitem w SPA, w Józefowie jest VIP-room, gdzie można spędzić dzień bogaty w zabiegi, kąpiele, pełny relaks przy szampanie i znakomitej kuchni hotelu Holiday Inn. To miejsce, gdzie zabiegany manager, szybko naładuje „akumulatory".

Jakie są Pani plany na przyszłość?

Sprawą najważniejszą jest utrzymanie i ciągłe poprawianie standardów, a także dalsze szkolenie personelu. Nie mniej ważne jest szukanie ciekawych lokalizacji do budowania kolejnych ośrodków La Perla. Planujemy otworzyć kliniki w północnej Polsce, w dobrym hotelu, a najlepiej gdzieś nad morzem.

Warszawa