updated 2:28 PM CET, Dec 14, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Odpowiedzialny biznes - odpowiedzialna promocja

  • Napisał 
  • Dział: CSR
Wyróżniony Odpowiedzialny biznes - odpowiedzialna promocja www.sxc.hu

 

Media mogą odgrywać kluczową rolę w promocji społecznej odpowiedzialności biznesu w Polsce i poszerzaniu kręgu przedsiębiorstw odpowiedzialnych. Niestety, działania polskiego biznesu w obszarze CSR często traktowane są jako forma kryptoreklamy, co nie spotyka się z przychylnością opinii społecznej i mediów.

Zdaniem KIG jednym z głównych powodów tej sytuacji jest brak odpowiedniej komunikacji między światem biznesu i mediów. Te właśnie względy spowodowały, że Krajowa Izba Gospodarcza zorganizowała konferencję „Odpowiedzialny biznes - odpowiedzialna promocja? Jak informować w mediach o aktywności CSR?”. W trakcie debaty przedstawiono m.in. opinie przedstawicieli mediów na temat ich roli przy projektach społecznie odpowiedzialnych.

- To faktycznie trudne zadanie dla mediów pisać o CSR w sposób sensowny, unikając jakichkolwiek posądzeń o kryptoreklamę, a jednocześnie atrakcyjny dla odbiorców. Chyba najlepiej wciąż sprzedaje się wizerunek biznesmena wyprowadzanego w kajdankach przez policję - rozpoczął dyskusję Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej. Zdaniem Andrzeja Godlewskiego, wiceszefa TVP 1, okres przedstawiania w mediach przedsiębiorcy jako tego „złego” raczej odszedł w przeszłość. - Jednak wciąż się jeszcze na dobre nie zaczęło pokazywanie go jako działającego odpowiedzialnie społecznie. Na naszej antenie łatwiej nam mówić o firmach funkcjonujących wśród małych społeczności. Zauważamy, że nie tylko troszczą się one o własnych pracowników, ale i działają społecznie na rzecz tych społeczności - mówił Godlewski. Maciej Głogowski z radia TOK FM wskazał, że na jego antenie znajduje się miejsce na pokazywanie odpowiedzialnych społecznie giełdowych spółek znajdujących się w corocznie weryfikowanym Respect Index. Wojciech Szeląg (Polsat News) z kolei reaguje na CSR „alergicznie”. Niedowierza firmom, które szeroko informują o działaniach na rzecz potrzebujących np. w Kambodży czy czarnej Afryce. A jednocześnie okazuje się, że w tych samych krajach te same firmy zatrudniają za lichym wynagrodzeniem miejscową siłę roboczą. Zdaniem Szeląga - cały świat nie musi wiedzieć, że dany przedsiębiorca działa odpowiedzialnie i społecznie. Nie należy się tym zbytnio chwalić i urządzać na ten temat konferencji prasowych. Nie wierzę w „misję” mediów, ani w to, że jakikolwiek inwestor kieruje się w swych wyborach biznesowych działalnością odpowiedzialnie społeczną - twierdził sceptyczny wobec CSR Szeląg.

W opinii Wiktora Świetlika z Centrum Monitorowania Mediów SDP CSR musi istnieć, bo „jest wpisany w system. Musi być przy tym efektywnie wykorzystywany”. Zdaniem Marcina Piaseckiego, wydawcy „Dziennika. Gazety Prawnej” „łatwo się myli CSR z filantropią. Tymczasem CSR to proces - zachęta m.in. do działań proekologicznych czy na rzecz społeczności lokalnych. To nie jest proste przekazywanie pieniędzy do jakiejś fundacji.” Piasecki wskazał, że jego gazeta publikuje co roku ranking firm odpowiedzialnych społecznie. Z drugiej strony na 1000 wysyłanych do firm ankiet w tej sprawie odpowiada tylko co dziesiąta - mówił. A zatem CSR znajduje się w warunkach polskich wciąż na początku drogi.

{jumi [*9]}

 

Warszawa