updated 10:33 AM CEST, Apr 19, 2018
A+ A A-

Czechy: Jaskinie w Złotym Koniu

  • Napisane przez Cezary Rudziński
  • Dział: Globtroter
Czechy: Jaskinie w Złotym Koniu Cezary Rudziński

Słynne są jaskinie, zwłaszcza Macocha, w Morawskim Krasie koło Brna w Czechach.

Mniej znany jest natomiast u nas fakt, że najbardziej rozległy jaskiniowy system krasowy w kraju naszego południowego sąsiada, Czeski Kras, znajduje się niedaleko Pragi. Zaś 6 kilometrów na południe od miasta Beroun, w górze Złoty Koń (Zlatý kůň, 475 m n.p.n.) są ogromne Jaskinie Koniepruskie  (Konĕpruské Jeskinĕ) z szalenie ciekawą budową geologiczną oraz znaleziskami szczątków prehistorycznych zwierząt i ludzi oraz średniowiecznej mennicy, w której bito fałszywe monety.

 

JAK POWSTAŁ CZESKI KRAS ?

 

Czeski Kras w najciekawszej, centralnej części nazywanej Barrandien od nazwiska francuskiego badacza, w roku 1852, Joachima Barrande, obejmuje powierzchnię około 144 km². W dalekiej przeszłości, w okresie sylurskim i dewońskim, w miejscu o długości około 32 i szerokości 8 km było morze, a opadające na dno szczątki skorupiaków utworzyły głównie wapienne skały. A później, m.in. w rezultacie przepływu rzeki Berounki i jej dopływów, powstały różnorodne jaskinie, pieczary i łączące je korytarze oraz przejścia. W Czeskim Krasie, który od roku 1972 jest obszarem chronionym na powierzchni 12.823 ha, zewidencjonowano ponad 680 jaskiń.

Od niewielkich, po łączące się w całe systemy, ze znaleziskami paleontologicznymi i archeologicznymi. Największym, częściowo udostępnionym zwiedzającym systemem, są właśnie Jaskinie Koniepruskie. Naukowcy ustalili, że przed około 3,8 mln lat miejsce to było częściowo wyspą, która uległa zanurzeniu w morzu. Dotychczas znaleziono i zbadano 2050 m korytarzy i jaskiń, w tym dużych nazywanych domami, o wysokości do ponad 70 metrów. Tworzą one największy w Czechach trzypiętrowy system. Jest on – czytam w poświęconej tym jaskiniom obszernej i bogato ilustrowanej broszurze w języku czeskim – unikatowym fenomenem geomorfologicznym oraz miejscem znalezisk mineralnych i skamielin światowej rangi.

 

SZCZĄTKI 500 GATUNKÓW PREHISTORYCZNYCH ZWIERZĄT I LUDZI

 

W tutejszych jaskiniach i korytarzach odkryto szczątki około 500 gatunków oraz rodzajów zwierząt i owadów od okresu trzeciorzędu po współczesność. Z najcenniejszymi w kraju gatunkami nietoperzy jaskiniowych sprzed 1,5 mln lat: wodnych, długouchych, czarnych, wąsatych i innych. Spośród ssaków kości małp: makaków i pawianów, niedźwiedzi jaskiniowych (sprzed około 800-400 tysięcy lat), nosorożców włochatych, konia, jeleni, wilków, kozic, kóz, hien jaskiniowych oraz skalnych kun. Jak się przypuszcza, część tych zwierząt żyła na powierzchni i wpadła z niej przez otwory do jaskiń oraz zagłębień i korytarzy.

Znaleziono również kości ludzi jaskiniowych, w tym miejsce pochówku kobiety, datowane na okres 13.600 – 12.950 lat p.n.e., z darami pogrzebowymi: kamiennymi narzędziami i muszlą małży morskiej.  Wśród znalezisk okazały się również ciekawe minerały, m.in. aragonit i krzemień mikrokrystaliczny. Szalenie ciekawe było odkrycie we wrześniu 1950 roku, na najwyższym piętrze tutejszego systemu jaskiń, tajnej, średniowiecznej mennicy. Bito w niej, w czasach panowania króla Jerzego z Podiebradów, fałszywe drobne monety - halerze, ale również i duże srebrne praskie grosze.

 

W ŚREDNIOWIECZU BITO TU FAŁSZYWE MONETY

Wcześniej te fałszywe monety błędnie klasyfikowano jako husyckie. Natrafiono na warsztat fałszerzy, do którego wchodziło się przez wąski otwór, przez który mógł przecisnąć się człowiek. Był on przez pięć wieków tylko zakryty kamieniem. W środku znajdowały się arkusze miedzianej blachy używanej wówczas na pokrycia dachów pałaców, świątyń i zamożnych domów, z wyciętymi w nich krążkami monet. A także drewniane naczynie ze skrawkami miedzi, gliniane garnki na monety, resztki pieca do wytapiania metalu  i inne elementy wyposażenia fałszywej mennicy.

Od 1959 roku dwa górne piętra Jaskiń Koniepruskich dostępne są dla zwiedzających. Oczywiście, ze względu na ich bezpieczeństwo, wyłącznie w grupach z przewodnikiem. Zwiedzanie trasy o długości 620 m, na różnych poziomach i z przejściami niekiedy wąskimi korytarzami, zajmuje godzinę. Średnia temperatura wewnątrz wynosi 10,5ºC, a wilgotność powietrza sięga 100%, o czym turyści są informowani przed rozpoczęciem poznawania tych jaskiń. Widoki wielu miejsc w nich są przepiękne. Przechodzi się m.in. przez duże i wysokie jaskinie, nazywane domami.

 

CUDA STWORZONE PRZEZ PRZYRODĘ

 

M.in. Petrův dóm, Pusty dóm  w którym obejrzeć można kopie znalezionych w nim kości ludzi i zwierząt oraz fragmenty największego stalagmitu w Czechach. Jest też największy w całym zespole Proškuv dóm, w którym uwagę zwracają skalne „Róże koniepruskie”,  Kuklov dóm, czy Piekło (Peklo). W Sali Organowej są ogromne wapienne nacieki rzeczywiście przypominające organy. Przechodzi się też przez jaskinie: Janina i Bożenarodzeniową, czy z przepięknymi, stworzonymi przez przyrodę wzorami na suficie, Spallazaniego. Ponadto nad jeziorkiem (Lekninové jeziorko) i koło przepaści (Letošníková propast).

Są sale, m.in. Mareša, skalne kominy, wąskie przejścia, łączniki między salami korytarzami itp. W dawnej mennicy zrekonstruowano warsztat fałszerzy monet z bijącym je mincerzem. Jest też manekin, jak  żywy, dziewczyny  stojącej zapewne na czatach. Obok tych jaskiń znajduje się, świetnie widoczny ze  ścieżki prowadzącej do wejścia, kamieniołom Złoty Konik. To z niego pochodził jeden z kamieni węgielnych położonych w roku 1868 pod budowę Teatru Narodowego (Národni divádlo) w Pradze. Metalową plakietkę z tym konikiem znalazłem na ścianie ścieżki prowadzącej do jaskini.

 

Cezary Rudziński

Zdjęcia autora

Autor uczestniczył w wyjeździe studyjnym zorganizowanym dla polskich dziennikarzy i touroperatorów przez Středočesky Kraj (Województwo Środkowo czeskie) i warszawski oddział Czech Tourism.

 

Warszawa