updated 1:01 PM CEST, Jun 22, 2018
A+ A A-

Dakar pełen kontrastów

  • Napisane przez Maciej Czapliński
  • Dział: Afryka
Wyróżniony Pałac prezydencki w Dakarze fot. Bess Sadler Pałac prezydencki w Dakarze

W dzielnicy rządowej Dakaru dobrze widać kontrasty typowe dla afrykańskich stolic. Naprzeciw ładnego i zadbanego pałacu prezydenckiego stoi olbrzymi, odrapany gmach siedziby rządu. Rezydencje bogaczy sąsiadują z budkami skleconymi z byle czego.

Dziś wyruszamy z Dakaru. Nareszcie. Mamy już go dosyć, chociaż na pewno taka trzydniowa aklimatyzacja dobrze nam zrobiła. Magda, Renata i Wojtek przyjechali w piątek, w sobotę pokręcili się po dzielnicy i odsypiali. W niedzielę wszyscy razem pojechaliśmy się przejść po mieście. Pokręciliśmy się nieco po dzielnicy rządowej. Wśród ogólnego afrykańskiego syfu ta część miasta robi nieco lepsze wrażenie. Gdzieś tam za wysokimi murami są czyste i zadbane, tonące w kwiatach rezydencje bogaczy, personelu ambasad, a obok stoją budki sklecone z byle czego, w których mieszkają zwykli mieszkańcy miasta, śpiący, jedzący i pracujący w swoich szałasach. Poszliśmy na Zielony Przylądek. Bardzo ładne miejsce, wysoki klif, z którego widać, jak wielkie fale rozbijają się o skały. Są na nim francuskie umocnienia wojskowe dziś służące za domy – w cieniu ścian potężnych bunkrów kozy chowają się przed upałem, na galeryjce z widokiem na ocean facet mokry od potu i wody robi pranie.

Dało nam się mocno we znaki to spacerowanie, zwłaszcza że gorąco było niesamowicie. W centrum, do którego wróciliśmy autobusem, było trochę lepiej. Wysokie budynki dawały cień, a na tych ulicach, które wysadzono drzewami, było naprawdę przyjemnie. Ale po godzinie łażenia mieliśmy już dosyć – uznaliśmy, że cel został osiągnięty, zapoznaliśmy się z miastem, i możemy wracać. Resztę dnia spędziliśmy na hotelowej plaży i na składaniu rowerów.
Odwiedziliśmy malijską ambasadę, żeby zrobić wizy. Wszyscy byli bardzo mili, wypełniliśmy formularze, zapłaciliśmy za wizy - 15 tys. cfa za tygodniową, 22,5 tys. za miesięczną - i zostaliśmy zaproszeni do ich odbioru następnego dnia rano.
- Zaczekajcie. Porozmawiam z konsulem, jest wprawdzie bardzo, bardzo zajęty, ale może uda mi się go przekonać, żeby dał wam wizy jeszcze dziś po południu – oznajmił pan, który załatwiał z nami formalności.
Zniknął na parę chwil w pokoju konsula, po czym wyszedł z uroczystą miną i oznajmił, że paszporty jednak będą do odbioru jeszcze dziś o czwartej.
- Chodź tutaj na moment – skinął na mnie i wyszliśmy przed budynek ambasady. – Konsul zgodził się wystawić wam wizy wcześniej. Może chciałbyś zrobić mu jakiś prezent?
Trudno jest wybrnąć z takiej sytuacji, jeśli nie wiadomo, czy odmowa dania łapówki nie spowoduje, że na nasze paszporty będziemy czekać tydzień. A przecież zależy nam, by mieć je jak najszybciej. Ale zaryzykowałem i odmówiłem obdarowania konsula.
Ruszyliśmy na bardziej planowe zwiedzanie miasta i załatwianie innych spraw, które mieliśmy zaplanowane. Kupiłem jakieś nieznane owoce -„lynghy"- i tykwę do dołączenia do mojej kolekcji. Zjedliśmy kanapki z jajecznicą i frytkami. Obawiam się, że to będzie nasze podstawowe danie przez najbliższe miesiące. Wypiłem sok z baobabu. Wszystko jest, niestety, drogie, znacznie droższe niż we Wschodniej Afryce. Zaskoczyły nas ceny owoców. Mam nadzieję, że gdy wyjedziemy z miasta, to będzie je można kupić sporo taniej. Tanie są ryby i mięso, więc będziemy jeść ryby i mięso.
Pokręciliśmy się po mieście. Obejrzeliśmy najpierw wielki meczet, a potem dworzec kolejowy, który jest w stanie zaawansowanego rozkładu, ale robotnicy „pracują", żeby ponownie uruchomić kolej – „materiał już jest, czekamy tylko na decyzję rządu". Potem pojechaliśmy na targ, żeby zrobić zakupy na kolację, a następnie udaliśmy się do katedry. O trzeciej stawiliśmy się w ambasadzie. Paszporty już czekały, więc byliśmy do przodu z czasem i mogliśmy spokojnie zahaczyć o plażę przy klifach Mamelles. W przeciwieństwie do hotelowej ta plaża nie jest niczym osłonięta, więc główną atrakcją dla kąpiących się są olbrzymie fale. Plaża służy też za port rybacki.
Pojechaliśmy trochę inną drogą, by zobaczyć z bliska ogromny pomnik „Renaissance africaine", na którym wielki facet i dziewczyna w krótkiej spódniczce tęsknie spoglądają w stronę Europy. Zawędrowaliśmy też na Przylądek Almadi, żeby zrobić sobie zdjęcia na najbardziej na zachód wysuniętym kawałku Afryki.
O naszych dalszych przygodach podczas rowerowej podróży w poprzek Afryki możecie przeczytać na stronie www.welocypedy.pl.

{jumi [*6]}

Warszawa

Polityka Prywatności

W celu realizacji obowiązku informacyjnego, zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. poniżej przekazujemy „klauzulę informacyjną” z prośbą o zapoznanie się.


Polityka prywatności i przetwarzania danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Impresja Studio Promocji z siedzibą w Warszawie, przy ulicy Drewnianej 5 lok. 3,. Poniżej znajdziesz wszelkie niezbędne informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z realizacją usługi informacyjnej.

2. Przedstawicielem Administratora jest Tomasz Brzozowski: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

3. Dane osobowe przetwarzane są w celu w celu świadczenia usług informacyjnych oraz w celach marketingowych. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - „RODO”).

4. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych do momentu wycofania przez Ciebie zgody na takie przetwarzanie.

W zakresie usług Impresja Studio PR Twoje dane będą przetwarzane przez okres, w którym usługi te będą świadczone oraz, w uzasadnionych wypadkach, po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

5. Po zakończeniu przetwarzania danych osobowych w pierwotnym celu, dane będą, w uzasadnionych wypadkach, przetwarzane po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

6. Podanie danych jest dobrowolne

7. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane.

8. Jako administrator Twoich danych, zapewniamy Ci prawo dostępu do Twoich danych, możesz je również sprostować, żądać ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także skorzystać z uprawnienia do złożenia wobec Administratora sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych oraz prawa do przenoszenia danych do innego administratora danych. W przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody, przysługuje Ci prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Informujemy także, że przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorującego przestrzeganie przepisów ochrony danych osobowych.

9. Na niniejszej witrynie znajdują się wtyczki społecznościowe serwisu Facebook: „Lubię to”, które są powiązane z serwisem Facebook. Pod naszym artykułami umieszczany jest kod odwołujący się do serwisu Facebook. Używając przycisku „Lubię to”, użytkownik loguje się do serwisu Facebook, w którym obowiązują zasady ochrony prywatności określone przez serwis Facebook.

10. Ta strona zbiera w sposób automatyczny informacje zawarte w plikach cookies i wykorzystuje je w celach statystycznych oraz do usprawnienia funkcjonowania serwisu. Pliki Cookiem są też zbierane przez Google Analytics. Pliki cookies są plikami tekstowymi, które przechowywane są w komputerze użytkownika serwisu.

Wykorzystujemy dwa rodzaje plików cookies – tymczasowe i stałe. Pliki tymczasowe przechowywane są do momentu opuszczenia przez Ciebie naszej strony (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w Twoim komputerze do czasu ich usunięcia lub przez czas wynikający z ich ustawień.

W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików cookies lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje możesz sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików cookies w komputerze. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta.

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.