Ostrzeżenie
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/kur365/domains/kurier365.pl/public_html/images/1752.
  • Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/1752
updated 10:51 AM CEST, Aug 17, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Egipt. Z biegiem Nilu

  • Napisane przez Cezary Rudziński
  • Dział: Afryka
Wyróżniony Egipt. Z biegiem Nilu Fot. Anna M. Rudzińska, Cezary Rudziński

Wróciłem z kolejnej podróży pod piramidy i nad Nil, jako jeden z kilkuset tysięcy Polaków, którzy odwiedzą Egipt w tym roku. W latach 2008 i 2009 wyjechało tam bowiem, według egipskiej statystyki ruchu granicznego, ponad 600 tys. naszych turystów.

{jumi [*4]}A rok bieżący nie zapowiada się gorzej. Kraj ten pozostanie więc najpopularniejszym w Polsce celem podróży urlopowych w Afryce. Przy czym jesteśmy w nim liczącymi się gośćmi, zajmując piąte miejsce pod względem liczby przyjazdów ze wszystkich krajów świata.
Dla większości latających tam – bo to praktycznie jedyny środek transportu – naszych rodaków, Egipt jest przede wszystkim miejscem dobrego, i z rozsądnymi cenami, wypoczynku. Z gwarantowaną słoneczną pogodą, ciepłym Morzem Czerwonym oraz co najmniej przyzwoitym standardem zakwaterowania, wyżywienia i obsługi. W tych dziedzinach bowiem gospodarze osiągnęli i utrzymują standard nieporównywalnie wyższy, niż jeszcze kilkanaście lat temu, na progu masowej turystyki samolotami czarterowymi.
Część wypoczywających wykorzystuje swój pobyt, aby zobaczyć także, w ramach wycieczek fakultatywnych, coś ze sławnych skarbów przeszłości – epoki faraonów. Przede wszystkim antyczne Teby – dziś Luksor, Karnak i Zachodni Brzeg oraz Kair, a w nim piramidy i Sfinksa w Gizie plus przynajmniej Muzeum Egipskie ze skarbami z grobowca Tutanchamona.
Znacznie mniej liczni, zainteresowani przeszłością i współczesnością tego kraju, jego zabytkami oraz kulturą, ludźmi, obyczajami itp. decydują się na udział w wycieczkach poznawczych, zazwyczaj łączonych z krótkim wypoczynkiem nad morzem. A już tylko naprawdę nieliczni na samodzielne, indywidualne zwiedzanie, na co Egipt, przynajmniej na szerszą skalę, nie jest jeszcze przygotowany, stawiając jednak na masową turystykę zorganizowaną. Wycieczki poznawcze po kraju faraonów proponuje w Polsce co najmniej kilka liczących się biur podroży.
Uczestniczyłem w najbogatszym pod względem programowym, spośród trzech możliwych z oferty biura podróży Exim Tours – programie „Tutanchamon". Drogami, koleją i statkiem po Nilu przebyliśmy w ciągu 2 tygodni, od zabytku do zabytku i innego ciekawego miejsca, około 3 tys. kilkometrów. Od Nubii na południu – po Aleksandrię nad Morzem Śródziemnym. Z krótkimi pobytami na początku i końcu nad Morzem Czerwonym w okolicach Hurgady. Powtórzyłem więc, tylko w odwrotnym kierunku, trasę mojej pierwszej, trzytygodniowej podróży tam przed 15 laty, jeszcze samolotami rejsowymi, po której było kilka kolejnych, ale już nie tak długich.
Tym razem jednak, mając także możliwość obserwowania jak odbiera ten kraj, jego zabytki oraz egzotyczne dla nas nie tylko miejsca, ale i obyczaje, najmłodsze pokolenie turystów. Towarzyszyła mi bowiem wnuczka – gimnazjalistka, do lat interesująca się Egiptem. Do tego stopnia, że jeszcze w szkole podstawowej przygotowała i przeprowadziła jego prezentację na podstawie otrzymanych ode mnie wydawnictw, publikacji, zdjęć oraz informacji z Internetu.

Podróż ta, od dawna obiecywana, możliwa okazała się, ze względu na wakacje, w najmniej sprzyjającej zwiedzaniu porze roku. Zwłaszcza na południu tego kraju, gdzie temperatury przekraczają w słońcu 50 st. C i wiatr pustynny dosłownie parzy! Okazało się to nie mieć większego znaczenia, zaś obserwacje reakcji młodzieży – w naszej 8 osobowej polskiej grupie były trzy gimnazjalistki i jedna licealistka – bardzo ciekawe. Podczas zwiedzania zabytków moja Ania, z aparatem lub kamerą filmową w ręku, nie tylko słuchała co mówi oraz na co zwraca uwagę przewodnik, ale i utrwalała w cyfrówkach to, co zainteresowało ją ponadto.

{gallery}1752{/gallery}

Czyli ptaki, które o poranku obsiadły głowy Kolosów Memnona, gołębie zagnieżdżone w Świątyni Luksorskiej i zapaskudzające oraz niszczące antyczne kolumny, napotykane przy różnych okazjach ciekawe rośliny, kwiaty, owady, a zwłaszcza ukochane zwierzęta. Bezpańskie, wygłodzone, rzucające się na każdy kęs pożywienia koty charakterystycznej egipskiej rasy, w świątyni boga Horusa w Edfu. Psy różnych ras oraz dziesiątki innych zwierząt – z lwami włącznie, ptaki, gady i płazy, trzymane w minizoo w przydrożnym zajeździe przy Autostradzie Pustynnej (Desert Way) z Kairu do Aleksandrii. Czy oko konia, które obsiadły muchy – prawdziwa plaga egipska.
Powodowało to, niedostrzegane przez młodą, zajętą nimi miłośniczkę zwierząt, zderzenia kultur i obyczajów. Długo będę pamiętać zdumione i chyba trochę zniesmaczone wyrazy twarzy obecnej tam arabskiej młodzieży, patrzącej jak te pogardzane, „nieczyste" dla muzułmanów psy, garną się do białej dziewczyny, jak starają się sięgnąć łapami wysokości ogrodzenia aby móc nadstawić łby, grzbiety i szyje do pogłaskania. I jak, o zgrozo!, radośnie reagują na pieszczoty. I są fotografowane!

Podobnie jak utrwalane na kartach pamięci aparatów ciekawe sceny kobiet wypiekających chlebki w tradycyjnych piecach, strażnicy świątyń i piramid, typy ludzkie, scenki uliczne itp. Czy, obok tradycyjnego, odmienne, również utrwalane obiektywem, spojrzenie na sławne zabytki. Chociażby na piramidę Cheopsa przez pryzmat palców ręki odwróconych w geście zwycięstwa „V" i „nakrywających" odległy najsławniejszy zabytek. Niektóre z tych zdjęć, z setek wykonanych, ilustrują tę moją relację z podróży.
Tych zderzeń kultur i obyczajów było więcej. Ja przyzwyczaiłem się już do nich przez lata. Nagle dostrzegłem, że dla nowicjuszy w Egipcie mogą być drażniące, a nawet szokujące. Np. nieustanne, na każdym kroku, zadawane pytania: jak się nazywasz, z jakiego kraju pochodzisz? W pierwszym momencie padały oczywiście grzeczne, jak przystało na panienkę z dobrego domu, odpowiedzi: Ania, from Poland.
Gdy ten, który ją usłyszał, powtarzał O! Ania! początkowo może to nawet trochę dowartościowywało pytaną: interesują się mną! Ale szybko stało się nieznośne. Zamiast więc prawdziwego imienia, odpowiadała wymyślonym na egipską potrzebę: Szczebrzeszynka. Wówczas pytającym opadały szczęki, dławili się próbując to imię powtórzyć i dawali spokój.
Inną zmorą, znaną turystom, było nachalne, na każdym kroku, proponowanie przejażdżki dorożką, taksówką, łodzią nilową, czy zaprowadzenia na najlepsze miejsce na bazarze...

Na ciąg dalszy podrózy po Egipcie zapraszamy w najbliższy piątek o godz. 16.30!

{jumi [*6]}

Warszawa

Polityka Prywatności

W celu realizacji obowiązku informacyjnego, zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. poniżej przekazujemy „klauzulę informacyjną” z prośbą o zapoznanie się.


Polityka prywatności i przetwarzania danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Impresja Studio Promocji z siedzibą w Warszawie, przy ulicy Drewnianej 5 lok. 3,. Poniżej znajdziesz wszelkie niezbędne informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z realizacją usługi informacyjnej.

2. Dane osobowe przetwarzane są w celu w celu świadczenia usług informacyjnych oraz w celach marketingowych. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - „RODO”).

3. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych do momentu wycofania przez Ciebie zgody na takie przetwarzanie.

W zakresie usług Impresja Studio PR Twoje dane będą przetwarzane przez okres, w którym usługi te będą świadczone oraz, w uzasadnionych wypadkach, po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

4. Po zakończeniu przetwarzania danych osobowych w pierwotnym celu, dane będą, w uzasadnionych wypadkach, przetwarzane po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

5. Podanie danych jest dobrowolne

6. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane.

7. Jako administrator Twoich danych, zapewniamy Ci prawo dostępu do Twoich danych, możesz je również sprostować, żądać ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także skorzystać z uprawnienia do złożenia wobec Administratora sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych oraz prawa do przenoszenia danych do innego administratora danych. W przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody, przysługuje Ci prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Informujemy także, że przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorującego przestrzeganie przepisów ochrony danych osobowych.

8. Na niniejszej witrynie znajdują się wtyczki społecznościowe serwisu Facebook: „Lubię to”, które są powiązane z serwisem Facebook. Pod naszym artykułami umieszczany jest kod odwołujący się do serwisu Facebook. Używając przycisku „Lubię to”, użytkownik loguje się do serwisu Facebook, w którym obowiązują zasady ochrony prywatności określone przez serwis Facebook.

9. Ta strona zbiera w sposób automatyczny informacje zawarte w plikach cookies i wykorzystuje je w celach statystycznych oraz do usprawnienia funkcjonowania serwisu. Pliki Cookiem są też zbierane przez Google Analytics. Pliki cookies są plikami tekstowymi, które przechowywane są w komputerze użytkownika serwisu.

Wykorzystujemy dwa rodzaje plików cookies – tymczasowe i stałe. Pliki tymczasowe przechowywane są do momentu opuszczenia przez Ciebie naszej strony (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w Twoim komputerze do czasu ich usunięcia lub przez czas wynikający z ich ustawień.

W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików cookies lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje możesz sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików cookies w komputerze. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta.

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki
       

10. Przedstawicielem Administratora jest Tomasz Brzozowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.