Ostrzeżenie
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/kur365/domains/kurier365.pl/public_html/images/22659.
  • Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/22659
updated 12:08 PM CEST, Oct 23, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Egipt: Grudzień 2015 - spokój pod piramidami (2)

  • Napisane przez Cezary Rudziński
  • Dział: Afryka
Wyróżniony Egipt: Grudzień 2015 - spokój pod piramidami (2)

Czy Egipt jest już dla zagranicznych turystów krajem bezpiecznym? Nie mogę tego stwierdzić jednoznacznie, gdyż nie mam ani odpowiedniej wiedzy, ani kompetencji w tym zakresie. Np. w momencie wsiadania do samolotu lecącego z Kairu do Luksoru dotarła do nas wiadomość o wybuchu w egipskiej stolicy, który pociągnął za sobą kilkanaście ofiar śmiertelnych.

Szybko okazało się jednak, że nie był to kolejny zamach terrorystyczny islamistów, lecz zemsta jakiegoś łobuza. Nie wpuszczony do nocnego lokalu wrócił z kumplami i wrzucił do niego „koktajl Mołotowa" powodując panikę i stratowanie się części przebywających w nim osób.

Nie ma już na świecie miejsc całkowicie bezpiecznych

Kolejny akt islamskiego terroru byłby dodatkowym ciosem w Egipt i jego turystykę. Nie mam jednak równocześnie żadnych podstaw ani danych aby stwierdzić, że to właśnie ten kraj jest nadal wyjątkowo niebezpieczny. Bo – niedawny terrorystyczny zamach w Paryżu, wcześniejsze w Londynie, Madrycie, Moskwie i wielu innych punktach naszego globu świadczą, że obecnie chyba nie ma już na świecie miejsc turystycznych całkowicie bezpiecznych. Ograniczę się więc do przedstawienia faktów z którymi zetknęliśmy się. Gospodarze zapewnili nam wyjątkową, żeby nie powiedzieć przesadną, ochronę.
Wszędzie mieszkaliśmy w bardzo dobrych hotelach, ale oddalonych od centrów miast. Co, wobec bardzo intensywnego programu tego wyjazdu, praktycznie wykluczało samodzielne ich zwiedzanie, czy chociażby spacery. Gdy zresztą w Hurghadzie dwaj koledzy w trakcie wieczornej wycieczki po jej starym centrum postanowili odłączyć się na pół godziny aby zrobić zakupy, to towarzyszył im jeden z dwu ochraniających nas w autokarze funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa. Bo poza hotelami czy muzeami zawsze był przy nas przynajmniej jeden.

Podróż pod silną ochroną

W Kairze hotel Fairmont Heliopolis, w którym mieszkaliśmy, stoi w pobliżu lotniska oraz w odległości od 40 minut do godziny, w zależności od natężenia ruchu (koszmarne korki), jazdy autokarem do centrum. Nasi koledzy z SD-P „Globtroter", którzy w podobnym wyjeździe prasowym uczestniczyli tu miesiąc wcześniej, mieszkali w Hiltonie w centrum i mieli możliwość samodzielnych wyjść do miasta. A żyje ono intensywnie także wieczorem i w nocy, ale jakiegoś szczególnych w nim zagrożeń nie zauważyli. My zresztą również. W Luksorze ze Steigenberger Nile Palace było znacznie bliżej do centrum i zabytków, ale i on stoi na dosyć odległym przedłużeniu „deptaku" – Corniche nad Nilem.
Natomiast w rozciągającej się na około 40 km Hurghadzie hotel Sun Rise Crystal Bay Resort znajduje się na jej południowym krańcu, oddzielony od kolejnych budynków od strony miasta ciemnym w nocy fragmentem wybrzeża. Goście hotelowi dowożeni są do centrum dwa razy dziennie. Jak już wspomniałem, podczas wyjazdów z hotelu zawsze w autokarze znajdował się, oprócz turystycznego przedstawiciela gospodarzy, przynajmniej jeden, przeważnie jednak dwu, uzbrojonych funkcjonariuszy ochrony. Często też wyprzedzał nas samochód ochrony policyjnej z bronią maszynową. Niekiedy, z miernym jednak skutkiem, usiłując torować przejazd w drogowych korkach.

Uciążliwe, ale konieczne kontrole

Równocześnie nasza mała, 12 osobowa grupka plus 2-3 dodatkowe miejscowe osoby, wożona była wielkimi, kilkudziesięciomiejscowymi autokarami. Będącymi znakomitym celem ewentualnego ataku terrorystycznego, gdyby ktoś zamierzał go przeprowadzić. Zwłaszcza, że tak chroniony pojazd zwraca uwagę. A trudno przecież wykluczyć, że wśród funkcjonariuszy policji nie ma sympatyków opozycyjnego Bractwa Muzułmańskiego, czy jakiejś pseudo islamskiej organizacji terrorystycznej. Niemal wszędzie też, a więc zapewne i w Egipcie, są ludzie przekupni.

{gallery}22659{/gallery}
Szczegółowe kontrole ludzi, bagaży, a nawet małych torebek i aparatów fotograficznych, są tu na każdym kroku. Każdy wchodzący do wielu obiektów musi przejść przez bramkę wykrywającą metale. To co wnoszą lub przenoszą, prześwietlane jest w specjalnych komorach. I to od momentu wychodzenia z lotniska po przylocie do Kairu (przy wchodzenia na nie dwu, a nawet trzykrotnie, ze zdejmowaniem także zegarków, pasków od spodni i butów), poprzez każdorazowe wejście do hotelu, restauracji, muzeum, niektórych świątyń, centrum handlowego, czy nawet większego sklepu, lub... parku.

W galabii bezpieczniej niż w mundurze

Np. do popularnego El Azhar Park, w którym, w Studio Misr Restaurant, mieliśmy jeden z obiadów. Na drogach i szosach – jechaliśmy nimi do Ismaili nad Kanałem Sueskim i z Luksoru przez Quenę i Safagę do Hurghady – posterunki są na każdym kroku. Przy wjeździe i wyjeździe nawet do i z każdej leżącej przy szosie wioski czy miasteczka. A także odchodzących z nich dróg, przy mostach i mostkach nad kanałami doprowadzającymi wodę. Dojazd do punktu kontrolnego zapowiada już „leżący policjant", czyli poprzeczny garb w jezdni, na którym samochód, mimo wyhamowania, podskakuje. Podejrzane pojazdy mają sprawdzane ładunki. Trzeba też slalomem wymijać rozstawione na jezdni, wypełnione kamieniami lub betonem, beczki lub zapory.
Na posterunkach tych spotkać można, chociaż obecnie rzadko, policjantów lub wojskowych w mundurach. Wówczas przeważnie są oni w kamizelkach kuloodpornych, niekiedy w specjalnych butach, nakolannikach i ochraniaczach łokci. Czasami widzi się antyterrorystę w hełmie i masce na twarzy. Ale przeważnie funkcjonariuszy są obecnie, podobno ze względu na ich bezpieczeństwo, w cywilu: w szarych, błękitnych, beżowych czy czarnych galabijach do samej ziemi, ale z kałasznikowami lub inną bronią. Kontrole takie są częste, uciążliwe, pochłaniają czas, niewątpliwie jednak podnoszą bezpieczeństwo, o ile są skuteczne.

Ochrona silniejsza niż przed laty

Niekiedy posterunki budzą jednak agresję... dzieci. Oglądałem i sfotografowałem jedną z takich scenek. Przy wjeździe na teren piramid w Gizie za pancerną płytą stał żołnierz z opartym na niej pistoletem maszynowym. A kilkoro dzieci drażniło się z nim, jeden zaś z malców, może 10-letni, usiłował nawet opluć tę pancerną płytę. Jak już wspomniałem, w Egipcie w ciągu ostatnich 20 lat byłem wielokrotnie zarówno jako dziennikarz, jak i zwykły turysta. Przejechałem ten kraj od Abu Simbel w Nubii po Aleksandrię nad Morzem Śródziemnym i od oaz na Pustyni Zachodniej po granicę z Izraelem na Synaju. Przyzwyczaiłem się więc do tego, że w dziennikarskich mikrobusach zawsze mieliśmy uzbrojoną ochronę.
Zaś w trakcie jazdy do innej miejscowości przeważnie dodatkowo wyprzedzał nas policyjny samochód. Autokary turystyczne, zwłaszcza z Hurghady do Luksoru i Assuanu, ale również z nad morza do Kairu, formowano w konwoje pilotowane przez policję, która na czas ich przejazdu zamykała wjazdy z dróg bocznych. Nie trudno mi więc stwierdzić, że obecnie ochrona cudzoziemców – nie tylko naszej dziennikarskiej grupy – jest nasilona. Także wewnątrz tzw. resortów, czyli kompleksów wypoczynkowych nad morzem. I wykonywana jest zdecydowanie solidniej.

Z faktów każdy musi sam wyciągnąć wnioski

Chociaż gdy po raz kolejny wchodziłem przez bramkę do hotelu, w którym mieszkałem, a urządzenia sygnalizowały obecność metalu (zegarka, klamry w pasie itp.) to na ogół nikt z ochrony nie reagował. Można jednak oczekiwać, że wzmożona ochrona bezpieczeństwa turystów oraz zapowiedziane dodatkowe urządzenia techniczne i przeszkolenie personelu sprawią, iż Egipt stanie się krajem rzeczywiście bezpiecznym. Skoncentrowałem się na tych kwestiach oraz informacjach ministra turystyki na temat sytuacji w niej i działań na rzecz podwyższenia stopnia bezpieczeństwa, bo są one obecnie w tym kraju najważniejsze.
I przedstawiłem wiele faktów z jakimi zetknąłem się, lub znam z wiarygodnych źródeł. Każdy jednak myślący o urlopie w Egipcie musi zdecydować sam, czy ma prawo oczekiwać, iż będzie w nim rzeczywiście bezpieczny. I czy powinien tam, oraz dokąd, polecieć. Do wyjazdów do egipskich nadmorskich hoteli i ośrodków wypoczynkowych nie zniechęca nawet nasze MSZ. Ja czuję się nad Nilem i Morzem Czerwonym bezpiecznie. Ale może mam już taki charakter. Oczywiście podczas naszej podróży widzieliśmy także wiele ciekawych zabytków, miejsc i miejscowości o których wspomniałem. O najciekawszych z nich oraz ich obecnych realiach pisać będę jednak już w kolejnych relacjach.


Zdjęcia autora

Warszawa

Polityka Prywatności

W celu realizacji obowiązku informacyjnego, zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. poniżej przekazujemy „klauzulę informacyjną” z prośbą o zapoznanie się.


Polityka prywatności i przetwarzania danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Impresja Studio Promocji z siedzibą w Warszawie, przy ulicy Drewnianej 5 lok. 3,. Poniżej znajdziesz wszelkie niezbędne informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z realizacją usługi informacyjnej.

2. Dane osobowe przetwarzane są w celu w celu świadczenia usług informacyjnych oraz w celach marketingowych. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - „RODO”).

3. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych do momentu wycofania przez Ciebie zgody na takie przetwarzanie.

W zakresie usług Impresja Studio PR Twoje dane będą przetwarzane przez okres, w którym usługi te będą świadczone oraz, w uzasadnionych wypadkach, po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

4. Po zakończeniu przetwarzania danych osobowych w pierwotnym celu, dane będą, w uzasadnionych wypadkach, przetwarzane po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

5. Podanie danych jest dobrowolne

6. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane.

7. Jako administrator Twoich danych, zapewniamy Ci prawo dostępu do Twoich danych, możesz je również sprostować, żądać ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także skorzystać z uprawnienia do złożenia wobec Administratora sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych oraz prawa do przenoszenia danych do innego administratora danych. W przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody, przysługuje Ci prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Informujemy także, że przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorującego przestrzeganie przepisów ochrony danych osobowych.

8. Na niniejszej witrynie znajdują się wtyczki społecznościowe serwisu Facebook: „Lubię to”, które są powiązane z serwisem Facebook. Pod naszym artykułami umieszczany jest kod odwołujący się do serwisu Facebook. Używając przycisku „Lubię to”, użytkownik loguje się do serwisu Facebook, w którym obowiązują zasady ochrony prywatności określone przez serwis Facebook.

9. Ta strona zbiera w sposób automatyczny informacje zawarte w plikach cookies i wykorzystuje je w celach statystycznych oraz do usprawnienia funkcjonowania serwisu. Pliki Cookiem są też zbierane przez Google Analytics. Pliki cookies są plikami tekstowymi, które przechowywane są w komputerze użytkownika serwisu.

Wykorzystujemy dwa rodzaje plików cookies – tymczasowe i stałe. Pliki tymczasowe przechowywane są do momentu opuszczenia przez Ciebie naszej strony (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w Twoim komputerze do czasu ich usunięcia lub przez czas wynikający z ich ustawień.

W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików cookies lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje możesz sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików cookies w komputerze. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta.

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki
       

10. Przedstawicielem Administratora jest Tomasz Brzozowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.