updated 11:59 AM CET, Dec 18, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Bezdroża: Zanzibar - Travelbook

  • Napisane przez Cezary Rudziński
  • Dział: Afryka

Wyspa Zanzibar (1.658 km²) na Oceanie Indyjskim w pobliżu wschodniego brzegu subsaharyjskiej Afryki, stanowi, wraz z wyspami Pemba i Mafia oraz małymi wysepkami, autonomiczny archipelag w ramach Tanzanii.

Uważana za jedną z „rajskich wysp” stanowi coraz popularniejszy cel wyjazdów urlopowych, także naszych rodaków.

Przede wszystkim tych, którzy byli już „niemal wszędzie” i mają na to odpowiednie środki. Bo już sama podróż na nią do najtańszych nie należy, chociaż w głównym sezonie, od listopada do marca, latają już na nią z Warszawy samoloty czarterowe. Podróże na Zanzibar powinien jeszcze bardziej spopularyzować nowy przewodnik Bezdroży, wydany właśnie w serii travelbooków. Przy czym napisany przez polską autorkę, pasjonatkę podróży, która przez prawie 8 lat pracowała w branży turystycznej i mieszkała m.in. na tej wyspie.

Nie tylko zna ją więc z autopsji, ale wie, jakie informacje są ważne dla polskich turystów i potrafi ciekawie pisać zarówno o nich, jak i tamtejszych atrakcjach turystycznych. Już więc na wstępie tej recenzji mogę, chociaż jeszcze tam nie byłem, polecić nowy przewodnik. Jego lekturę uważam nie tylko za zalecaną, ale wręcz obowiązkową przed podjęciem decyzji o podróży na Zanzibar. Bo ta „rajska wyspa” ma też swoje ciemne strony i ograniczenia, o których warto wiedzieć wcześniej. Bardzo kompetentnie opisane zostały one w rozdziałach wstępnych. Przewodnik wzbogaca blisko 170 kolorowych zdjęć, z których sporą część zrobiła autorka, co dodatkowo uwiarygodnia to, co pisze. Ponadto 2 mapki, 2 obszerne wkładki monotematyczne i 38 krótszych informacji oraz ciekawostek w ramkach włamanych w tekst.

Rozpoczyna się on, zgodnie z koncepcją i schematem tej serii travelbooków, prezentacją największych atrakcji Zanzibaru. 8 tamtejszych, najpiękniejszych plaż, 7 przykładów lokalnej kultury oraz 6 miejsc, które – jak pisze autorka – muszą odwiedzić miłośnicy przyrody i dzikich zwierząt. Jak już wspomniałem, bardzo ważne są fakty, informacje i sugestie zawarte w dwu rozdziałach wstępnych: Informacje praktyczne z Informatorem A-Z i Informacje krajoznawcze z Krajoznawczym ABC. Oprócz typowych dla nich treści, autorka poza m.in. przedstawieniem dogodnych pór roku na podróż w tamte strony, zwraca uwagę na wiele ważnych faktów. Wizy w cenie 50 $ można uzyskać w konsulacie Tanzanii w Berlinie, ale również „od ręki” na lotniczych i morskich przejściach granicznych na wyspie.

Na lotnisku preferowana jest jednak, o czym warto wiedzieć, płatność kartą kredytową, chociaż później jest ona na Zanzibarze mało przydatna. Płatności nią akceptują bowiem tylko wyłącznie większe sklepy w stolicy, lepsze hotele i niektóre restauracje. Doliczając sobie jednak za to prowizje. Bankomaty są nieliczne, przy czym poza niekorzystnym kursem przeliczeniowym, trzeba uważać, aby nie stać się ofiarą napadu rabunkowego, bo mają one miejsce na podejmujących gotówkę. Ponadto bankomaty często zatrzymują karty, a wyjaśnienie przyczyny i odzyskanie jej trwa niekiedy nawet kilka dni. Pieniądzom poświęca autorka sporo uwagi. Radzi zabierać tylko dolary i to emitowane nie wcześniej, niż w 2003 roku, bo inne, o ile uda się je tam wymienić, to po niekorzystnym kursie.

Euro daleko nie wszędzie. Kurs wymiany na lotnisku jest – skąd my to znamy ? – bardzo niekorzystny.

Podobnie w bankach pobierających często prowizję. Niekorzystne kursy bywają również w hotelach, przy czym wymiana odbywa się tylko w jedną stronę: dolary na miejscowe szylingi, ale już nie odwrotnie, jak zostają. Najlepiej robić to więc, radzi autorka, w kantorach i bardzo uważać na cinkciarzy – naciągaczy na ulicach. Druga, dosyć szeroko omawiana przez autorkę kwestia dotyczy zdrowia. Radzi aby koniecznie i solidnie ubezpieczyć się od następstw nieszczęśliwych wypadków. I sprawdzać, jeżeli leci się z biurem podróży, czy ubezpieczenie nie jest tylko najniższe standardowe.

Formalnie nie ma obowiązku posiadania międzynarodowej książeczki zdrowia z odnotowanymi w niej szczepieniami, gdy przylatuje się bezpośrednio z któregoś krajów europejskich. Ale już afrykańskich – tak. Zwłaszcza, gdy występuje w nich żółta febra. Lepiej więc w kraju zaszczepić się przeciwko niej, a także: durowi brzusznemu, wirusowemu zapaleniu wątroby A i B, błonicy, polio i tężcowi. Niewielkie zagrożenie stanowi malaria, ale autorka radzi jednak, aby spać tam pod moskitierami i stosować środki odstraszające komary. A po zmroku nosić długie spodnie oraz koszule lub bluzki z długimi rękawami. Często występują problemy żołądkowe, wodę pić więc należy tylko butelkowaną. I używać jej również do mycia zębów. W ocenie autorki bardo zły jest stan tamtejszej medycyny, szpitali oraz zaopatrzenie aptek. Dużo jest natomiast nosicieli AIDS.

Podobnie pisze ona o transporcie publicznym, podkreślając, że najbezpieczniejsze i najszybsze są taksówki. Zarazem jednak najdroższe, bo przejazd może kosztować nawet 2 $/km ! A ponieważ nie ma taksometrów, cenę radzi uzgadniać z kierowcą przed rozpoczęciem podróży. Noclegi są bardzo zróżnicowane, od 15 $/doba w podrzędnych guest housach, z reguły tylko z łóżkami, nawet bez krzeseł, klimatyzacji i ciepłej wody, „za to” z karaluchami i mrówkami. Są oczywiście lepsze hotele, nawet bardzo dobre, w odpowiednio wysokich cenach. Kempingów nie ma, a rozbijanie się na dziko jest zabronione, pomijając zagrożenie przestępczością. Nie ma natomiast problemów z wyżywieniem, które jest na każdym kroku i na każdą kieszeń, trzeba jednak uważać na stan sanitarny.

Z innych informacji i rad autorki wspomnę także o problemach (brak) mocniejszego alkoholu, bo to kraj muzułmański. Ludzi fotografować można tylko za ich zgoda i często trzeba za to zapłacić. Absolutny zakaz fotografowania dotyczy policji, komisariatów, budynków rządowych, lotniska i terminali promowych. Bardzo wysokie są kary więzienia za posiadanie narkotyków. Podobnie opłaty roamingowe w telefonii komórkowej. Napiwki nie są wliczane w cenę usługi, więc mile widziane. Sprzątającym w hotelach, należy chyba rozumieć, że lepszych, zostawia się 1-2 $ dziennie. W oceanie należy pływać tylko w plastikowym obuwiu, bo są ostre jeżowce.

Szczególnie uważać należy na niebezpieczne promieniowanie słoneczne w dni pochmurne. Jeżeli chodzi o zagrożenia, to stanowią je napady rabunkowe po zmroku, ale czasami zdarzają się także w dzień na plażach. No i kradzieże kieszonkowe. Do oczywistych należy rada, aby kosztowności nie zostawiać w pokojach hotelowych, ale trzymać je w sejfie. Ciemnych stron tego turystycznego raju jest więc sporo i warto o nich przeczytać i wiedzieć więcej, bo wspomniałem tylko o najważniejszych. Rozjaśniają je informacje zawarte w krajoznawczym ABC na temat polityki i gospodarki Zanzibaru, jego dziejów z kalendarium historycznym od późnego paleolitu do roku 2015 – ponownego wyboru obecnego prezydenta, a także społeczeństwa z mieszaniną kultur i religii oraz języka suahili w jego najczystszej postaci.

Ponadto kultury i sztuki – również ludowej z muzyką i tańcem, świąt i festiwali no i kuchni. A w pełni rozjaśnia prezentacja wysp i ich atrakcji, zajmująca większą część objętości przewodnika. Od głównej wyspy Unguja, bo tak też nazywany jest Zanzibar i jej stolicy Zanzibar Town, po główne części wysp: północ, północny wschód, południowy wschód, południowy zachód. A także wyspy Pomba i Mafia oraz wysepki dookoła tej drugiej. Z ich krótką historią, oprowadzeniem po dosyć dokładnym ciekawych miejscach z wyróżnionymi czerwoną czcionką informacjami na temat dni i godzin otwarcia muzeów i innych obiektów czy atrakcji, cenami biletów itp. Na końcu każdej większej miejscowości są informacje praktyczne o dojeździe, noclegach, wyżywieniu. Krótko mówiąc: solidna porcja wiedzy przydatnej turyście.

Wspomniane dwie wkładki poświęcone są popularnemu wokaliście („Gdzie urodził się Freddi Merkury?”) oraz obszerniejsza algom („Algi – zielone złoto Zanzibaru”). Natomiast krótsze informacje w ramkach włamanych w tekst obok takich, jak: „Placówki dyplomatyczne”, „Co ze sobą zabrać ?”, „Święta” czy „Średnie temperatury na Zanzibarze”, zawierają sporo ciekawostek. M.in.: „Lampart zanzibarski”. „Wrona orientalna”. „Najkrótsza wojna świata”. „Sułtan Barghasz”. „Księżniczka Salme”. „Drzwi zanzibarskie”. „David Livingstone”. „Pociąg do Bububu”. „Zanzibarskie przyprawy”. „Łodzie dhow”. „Masajowie na Zanzibarze”. „Odpowiedzialne oglądanie delfinów”. „Lasy namorzynowe”. „Bi Khale – krwawa legenda” i wiele innych.

ZANZIBAR 

ZANZIBAR. Przewodnik Bezdroży z serii travelbooków. Autorka: Ewa Serwicka. Wydawnictwo Helion, wyd. I, Gliwice 2018, str. 191, cena 26,90 zł. ISBN 978-83-283-4012-1

Warszawa