Ostrzeżenie
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/kur365/domains/kurier365.pl/public_html/images/2956.
  • Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/2956
updated 11:18 AM CEST, Oct 16, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Belize - koralowy kraj

Wyróżniony Belize - koralowy kraj

Podobno w żadnym innym kraju Ameryki Środkowej nie spotyka się takiej mieszanki ras i kultur. To właśnie w Belize znalazło miejsce stałego pobytu wielu uchodźców z krajów wstrząsanych wojnami i przewrotami. Tu przybywali wyrzutkowie, wygnańcy i inne zagubione dusze, ludzie, którzy dawali sobie radę w trudnych warunkach tylko dzięki swej zaradności.

W {jumi [*4]}1934 roku, kiedy Belize było jeszcze Hondurasem Brytyjskim, angielski pisarz Aldus Huxley napisał: "gdyby świat miał końce, to miejsce byłoby jednym z nich. Do tego kraju znikąd nie jest po drodze". Do tej pory rzadko kto przyjeżdża specjalnie do Belize, kraj odwiedza się zazwyczaj przy okazji pobytu w sąsiedniej Gwatemali czy Meksyku.

W Belize, zajmującym powierzchnię około 23 tys. km kw. na południowo - wschodnim krańcu półwyspu Jukatan, mieszka ok. 190 tys. osób. Połowa z nich to Murzyni i Mulaci. Inni to Metysi, Indianie, czarnoskórzy Karibowie, Azjaci oraz najmniejsza grupa (zaledwie 2 proc.) - biali. Wewnętrzne rejony kraju zamieszkują potomkowie Majów, południowe wybrzeże zaś ciekawa grupa zwana "czarnymi Karibami".

{gallery}2956{/gallery}

"Czarni Karibowie" zwani także "Czarnymi Indianami" to potomkowie afrykańskich niewolników zbiegłych na początku XVII w. ze statku. Statek ów osiadł na mieliźnie, niewolnicy uciekli i znaleźli schronienie na antylskiej wyspie St. Vincent u Indian z plemienia Karibów. Z czasem dwie rasy zmieszały się. Gdy Francuzi i Anglicy walczyli o panowanie nad St. Vincent, "czarni Karibowie" stanęli po stronie Francuzów. Na ich nieszczęście wygrali Anglicy, którzy z zemsty wywieźli dawnych niewolników i Indian na położoną koło Hondurasu wyspę Roatan. Garifuna, bo taką przyjęli nazwę, rozprzestrzenili się na różne kraje Ameryki Środkowej. Ci, którzy zamieszkują Belize, zachowali swe dawne tradycje. Jako jedyni nadal używają dwóch języków - kobiety mówią innym językiem niż mężczyźni. Ten obyczaj pochodzi z czasów pierwszego spotkania afrykańskich niewolników z Indiankami z St. Vincent. Każdego roku, 19 listopada, czarni Karibowie obchodzą uroczyście rocznicę lądowania na wyspie.

Kiedyś przybywali tu, aby się osiedlić, także piraci, amerykańscy konfederaci, którzy opuścili Stany po wojnie secesyjnej, członkowie sekt religijnych, m.in. Anabaptyści, zwolennicy twórcy religii Menno Simonsa, którzy, wierni swym surowym obyczajom, mogą żyć spokojnie w kolonii Spanish-Lookout.

Dziś przyjeżdżający do Belize nie szukają schronienia na stałe, lecz miejsca, w którym można odpocząć i dobrze się pobawić. Niewielki kraj upodobali sobie szczególnie Amerykanie i Meksykanie, choć ostatnio nie brak także wszędobylskich Niemców. Przybywają, by ponurkować i zobaczyć dżunglę, w której zachowało się wiele zabytków kultury Majów.

Nawet jeśli nigdy się nie nurkowało, nie należy się tym przejmować. Na wybrzeżu funkcjonuje wiele szkółek, które przeprowadzają szybkie kursy nauki poruszania się pod wodą. Nie są to kursy tanie, np. za podstawowy kurs zakończony zdobyciem honorowanej na całym świecie karty PADI trzeba zapłacić 250-300 USD. Jednak to, co można zobaczyć w podwodnym świecie, warte jest ponoć każdych pieniędzy.

Belizyjska rafa koralowa o długości blisko 300 km jest drugą co do wielkości na świecie. Pomiędzy popularnym Cuy Caulker a najbardziej elegancką turystyczną miejscowości na wybrzeżu - San Pedro, rafa ma jedyną przerwę, tzw. Hol chan. Wszystko, co żyje w morzu po obu stronach musi przez ten przesmyk przepłynąć.

Nurkując w pobliżu rafy można natknąć się na rekiny, które nie są groźne dla ludzi. Uwielbiają się pluskać i bawić z pływakami. Niektórzy uczestnicy naszej wycieczki twierdzili po takiej wspólnej kąpieli, że to niezapomniane i niezwykle egzotyczne przeżycie. Zwierzęta można było dotykać, natomiast pod żadnym pozorem przewodnik nie pozwolił na to w stosunku do podwodnych roślin. - Czego dotkniecie, to zginie. Dotyk ludzki jest dla tych roślin zbyt silny - mówił.

W innym miejscu można było natrafić na delfiny, które wyraźnie swoim harcowaniem zapraszały nas do wspólnej zabawy. My płynęliśmy tam, gdzie znajduje się raj dla wędkarzy polujących na wielką rybę. Spotkaliśmy tam kilka łodzi z Amerykanami patrzącymi z nadzieją na swe wielkie wędki. Najciekawsze było to, że najczęściej po złapaniu zdobyczy, wrzucano ją z powrotem do wody, czego nie mogli zrozumieć nasi belizyjscy sternicy.

Nurków, oprócz podziwiania fascynującego podwodnego świata przyciąga do Belize także przygoda innego rodzaju. Pomiędzy wysepkami można natknąć się na wraki zatopionych w czasach kolonialnych statków. W niektórych z nich zapewne spoczywają jeszcze skrzynie pełne skarbów.

Wzdłuż wybrzeża rozsiane są setki niewielkich wysp koralowych, zwanych cays. Niewiele z nich jest zamieszkałych, dzięki czemu, trafiając na którąś, można poczuć się jak Robinson Cruzoe. Przebywanie z grupą przyjaciół, albo tylko z ukochaną osobą na małej żółtej plamce rzuconej na turkusową wodę to wielka gratka. Można kąpać się w stroju Adama i Ewy, opalać lub schronić się w cieniu zielonych palm. Gorzej, gdy skończy się zapas pitnej wody, lub nawali silnik łodzi...

Najbardziej znaną wyspą jest Ambergris Cay, na której znajduje się jedyne wyspiarskie miasteczko - San Pedro. Jego mieszkańcy, mimo iż czerpią niezłe dochody z turystyki, podobno wciąż wzdychają do czasów przedturystycznych, gdy po piaszczystych uliczkach chodzono boso...

Na niektórych wyspach wybudowano miniaturowe hotele składające się z kilku bungalowów na palach. Wodę pitną i żywność przywozi się z wybrzeża, ale turyści spragnieni odseparowania od świata chwalą sobie te oazy spokoju rzucone na głębokie morze.

Wyspa St. Georges Cay pełna jest kolonialnych rezydencji. To tu w 1784 r. flota hiszpańska złożona z 19 statków napadła na osiedle. W 14 lat później Anglicy odbili je z rąk Hiszpanów ustanawiając panowanie nad krajem, który niepodległość uzyskał dopiero w 1981 r.

W Belize, podobnie jak w Gwatemali czy Meksyku, zachowały się architektoniczne świadectwa kultury Majów. Pozostałości świątyń, piramid, steli i boisk do gry w piłkę znajdują się w San Jose, Lubaantum, Puslha, Nohochtunich, Xunantunich i Altun Ha. Osiedla te zostały opuszczone przez Majów z niewiadomych przyczyn. Uczeni spodziewają się wyjaśnienia przyczyn nagłego przeniesienia się ich do północnej części półwyspu Jukatan po 850 roku. Dotychczas przypuszczano, że powodem tego były klęski żywiołowe, wyjałowienie gruntów uprawnych lub powstania chłopskie przeciw panującej kaście kapłańskiej.

Obecnie Indianie ze szczepów Majów Mopan i Kekchi są chrześcijanami. Zachowali jednak obok języka również dawne obrzędy, łącząc wiarę w dawnych bogów z chrześcijaństwem.

{jumi [*6]}

Warszawa

Polityka Prywatności

W celu realizacji obowiązku informacyjnego, zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. poniżej przekazujemy „klauzulę informacyjną” z prośbą o zapoznanie się.


Polityka prywatności i przetwarzania danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Impresja Studio Promocji z siedzibą w Warszawie, przy ulicy Drewnianej 5 lok. 3,. Poniżej znajdziesz wszelkie niezbędne informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z realizacją usługi informacyjnej.

2. Dane osobowe przetwarzane są w celu w celu świadczenia usług informacyjnych oraz w celach marketingowych. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - „RODO”).

3. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych do momentu wycofania przez Ciebie zgody na takie przetwarzanie.

W zakresie usług Impresja Studio PR Twoje dane będą przetwarzane przez okres, w którym usługi te będą świadczone oraz, w uzasadnionych wypadkach, po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

4. Po zakończeniu przetwarzania danych osobowych w pierwotnym celu, dane będą, w uzasadnionych wypadkach, przetwarzane po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

5. Podanie danych jest dobrowolne

6. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane.

7. Jako administrator Twoich danych, zapewniamy Ci prawo dostępu do Twoich danych, możesz je również sprostować, żądać ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także skorzystać z uprawnienia do złożenia wobec Administratora sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych oraz prawa do przenoszenia danych do innego administratora danych. W przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody, przysługuje Ci prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Informujemy także, że przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorującego przestrzeganie przepisów ochrony danych osobowych.

8. Na niniejszej witrynie znajdują się wtyczki społecznościowe serwisu Facebook: „Lubię to”, które są powiązane z serwisem Facebook. Pod naszym artykułami umieszczany jest kod odwołujący się do serwisu Facebook. Używając przycisku „Lubię to”, użytkownik loguje się do serwisu Facebook, w którym obowiązują zasady ochrony prywatności określone przez serwis Facebook.

9. Ta strona zbiera w sposób automatyczny informacje zawarte w plikach cookies i wykorzystuje je w celach statystycznych oraz do usprawnienia funkcjonowania serwisu. Pliki Cookiem są też zbierane przez Google Analytics. Pliki cookies są plikami tekstowymi, które przechowywane są w komputerze użytkownika serwisu.

Wykorzystujemy dwa rodzaje plików cookies – tymczasowe i stałe. Pliki tymczasowe przechowywane są do momentu opuszczenia przez Ciebie naszej strony (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w Twoim komputerze do czasu ich usunięcia lub przez czas wynikający z ich ustawień.

W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików cookies lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje możesz sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików cookies w komputerze. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta.

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki
       

10. Przedstawicielem Administratora jest Tomasz Brzozowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.