updated 2:22 PM CEST, Oct 15, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Galapagos: Powitanie z Wyspami Zaczarowanymi

Wyróżniony Witajcie w Galapagos fot. ar. Witajcie w Galapagos

Nie ma tu plaż z palmami i barami z tropikalnymi drinkami. Nie ma wielkich hoteli i dyskotek. Dlaczego więc turyści z całego świata miesiącami czekają na wolne miejsce na łajbie? Bo tak jak Karol Darwin w XIX wieku chcą zobaczyć świat, który wygląda jak przed tysiącami lat.

Wylądowaliśmy na niewielkiej wyspie Baltra, gdzie znajduje się {jumi [*4]}główne lotnisko ekwadorskich wysp Galapagos. Powitał nas ciepły, suchy wiatr, co nieco mnie zdziwiło ze względu na otaczający wyspę Ocean Spokojny. Nie miałam czasu na zastanawianie się nad tym fenomenem, bo autobus już wiózł nas na przystań, z której promem przeprawiliśmy się do celu pierwszego etapu galapagoskiej podróży – wyspy Santa Cruz. Krajobraz, nieco księżycowy, bez zieleni i kolorowych kwiatów nie zachwycał. Wiedziałam jednak, że przybyłam tysiące kilometrów nie dla pięknych plaż z palmami i barami z tropikalnymi drinkami lecz po to, by zwiedzić unikatowe w skali światowej miejsce na oceanie. Potem krótka podróż żółtym pontonem i już stawiam pierwsze, nieco chwiejne kroki na „Floreanie" – łodzi, którą mamy pływać między wyspami przez kolejne pięć dni. Wita nas załoga i galapagoski przewodnik. Bagaże trafiają do niewielkich kabin, a my układamy się wygodnie na górnym pokładzie i słuchamy opowieści Majki, naszej pilotki, która zdradza tajniki rejsu. Archipelag wysp Galapagos oddalony jest od kontynentu Ameryki Południowej o 960 kilometrów. Składa się ze 128 wysp nazwanych i wielu malutkich o powierzchni mniejszej niż pięć kilometrów kwadratowych. Ilości niewielkich skał wystających z morskiej tafli nie znam. Największa w archipelagu jest Isla Isabela z wieloma wulkanami, ale najważniejsza ze względów turystycznych to Santa Cruz, z której zazwyczaj rozpoczynają rejsy wycieczkowe statki i mniejsze łodzie.


Ekologiczna edukacja
Obywatele Galapagos od najmłodszych lat uczą się ekologii. Pewnie dlatego nie widziałam podczas wędrówek po wyspach żadnych śmieci, jak w innych miejscach kontynentalnego Ekwadoru. Uczą się oszczędności wody, którą pozyskują w odsalarniach, wiedzą, że należy segregować śmieci, które niszczone są w nowoczesnej spalarni. John opowiada też o domowych zwierzętach, które pojawiły się na Galapagos wraz z ludźmi. Kozy, psy, krowy, gryzonie bardzo poważnie zagrażały naturalnemu ekosystemowi, dlatego co roku niweluje się zdziczałe czworonogi, a hodowle, a także uprawy roślin są ściśle kontrolowane. – Większość z nas żyje z turystyki – kontynuuje John. – Jesteśmy przewodnikami, pracujemy na łodziach, w rezerwatach, stacjach badawczych, prowadzimy restauracje, hoteliki, kafejki czy sklepy z pamiątkami. Zależy nam więc, by nasz świat był chroniony i wciąż atrakcyjny dla ludzi, którzy chcą zobaczyć zwierzęta czy ptaki występujące jedynie u nas.
Wyspy we mgle
Tak naprawdę nie wiadomo, kiedy człowiek postawił po raz pierwszy kroki na którejś z wysp. Prawdopodobnie byli to Inkowie przybyli tu z kontynentu. Za odkrywcę Galapagos uważany jest biskup Panamy, Hiszpan Thomas de Berlanga, który podczas morskiej podróży w 1535 roku ujrzał skrawki ziemi otulone mgłą. Raz wychylały się zza niej, raz chowały za gęstymi chmurami. Dlatego biskup ochrzcił je mianem Las Encantadas – Zaczarowane. Biskupowi Galapagos zawdzięcza przede wszystkim... święty spokój, a to dlatego, że przekazał on hiszpańskim konkwistadorom informacje o tym, iż na wyspach nie ma zupełnie nic. A skoro nie było tam inkaskiego złota czy srebra, nie było sensu organizować na nie kosztownych wypraw.
Przystań dla piratów
Wiele złego za to unikalnemu ekosystemowi zrobili piraci i wielorybnicy. Podczas dalekich wypraw awanturnicy z Holandii czy Anglii zatrzymywali się tu na odpoczynek i uzupełnienie zapasów. Do spiżarni pakowali ogromne żółwie, które bez jedzenia i wody mogły wytrzymać długie tygodnie, a ich mięso było bardzo smaczne. Do pirackich misek trafiały także niektóre gatunki jaszczurek i ptaków. Morscy podróżnicy zabierali żywe skarby, a pozostawiali żywe... śmieci – szczury i inne żyjące na statkach szkodniki. A te, jak wiadomo, szybko dostosowują się do nowych warunków. Wyspy Zaczarowane w XVII wieku zaczęto nazywać Galapagos – od hiszpańskiej nazwy ogromnego żółwia spotykanego wtedy tu bardzo powszechnie.
Rewolucyjne pięć tygodni
Niczyje dotąd wyspy wulkaniczne stały się w 1832 roku częścią powstałego dwa lata wcześniej państwa Ekwador. Trzy lata później zawitał tu angielski badacz, 26-letni Karol Darwin. I choć wędrował po wulkanicznych czarnych skałach, brązowym grząskim piasku, wśród kaktusów i innych kolczastych drzew tylko pięć tygodni, jego obserwacje przyczyniły się do późniejszych badań, których efektem było dzieło „O powstaniu gatunków drogą doboru naturalnego, czyli o utrzymaniu się doskonalszych ras w walce o byt". Dzieło ogłoszone w 1859 roku w Anglii wywołało wręcz naukową rewolucję. Darwin dowodził bowiem, na podstawie badań ptaków, ssaków i gadów, że występujące dziś różnorodne organizmy wykształciły się w trakcie dziejów Ziemi z kilku zaledwie prymitywnych form życia. Według teorii doboru naturalnego istoty żywe produkują z reguły więcej potomstwa niż jest się w stanie utrzymać w środowisku. Walkę o byt wygrywają te jednostki, które lepiej przystosują się do warunków zewnętrznych. Można sobie wyobrazić, jakie oburzenie wywołała teoria burząca dotychczasową tezę, że wszystkie organizmy żywe stworzył Bóg.
Wciąż aktywne
Wyspy Galapagos zajmujące w sumie blisko osiem tysięcy kilometrów kwadratowych, podobnie jak Hawaje, zawdzięczają swoje pochodzenie zjawisku określanemu jako hot spot (plamy gorąca). W takich plamach magma wypala otwór w skorupie ziemskiej i wydostaje się na powierzchnię. Potem krzepnie i w ciągu milionów lat gromadzi się tworząc ogromne podwodne wulkany. Szczyty wulkanów wynurzają się nad powierzchnię wody tworząc nowe wyspy. Wiek najstarszych wysp Galapagos ocenia się na cztery do pięciu milionów lat. Najmłodsze – około miliona lat. Ponieważ wciąż leżą one koło „plam gorąca", nadal są aktywne, jak wulkany na Isla Isabela.
Ruszamy w rejs
Majka i John przygotowali nas teoretycznie do rejsu. Teraz przyszedł czas na zaznajomienie się z naszym pływającym hotelem. Wśród kilkuosobowej załogi jest jedna kobieta – Margerit. To ona dba o czystość w naszych kajutach, ona pilnuje, by w niewielkiej jadalni zawsze w termosie był wrzątek, którym można zalać herbatę czy kawę. W kącie spostrzegam gitarę. Dowiaduję się, że sam kapitan łajby wieczorami lubi grać i śpiewać. Uśmiechnięty kucharz serwuje pierwszy obiad – sałatkę z krewetek i rybę z sałatkami. Dobrze się zapowiada. Biorę kubek kawy i wychodzę na górny pokład. Za chwilę ruszamy w rejs. Z optymizmem patrzę na brzeg i morską otchłań. Wierzę, że przede mną kolejna podróż życia. Mam nadzieję, że nie popsują jej ani sztorm, ani morska choroba. O tym jednak przekonam się w podczas kolejnych dni wycieczki.
{jumi [*8]}

 

Warszawa

Polityka Prywatności

W celu realizacji obowiązku informacyjnego, zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. poniżej przekazujemy „klauzulę informacyjną” z prośbą o zapoznanie się.


Polityka prywatności i przetwarzania danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Impresja Studio Promocji z siedzibą w Warszawie, przy ulicy Drewnianej 5 lok. 3,. Poniżej znajdziesz wszelkie niezbędne informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z realizacją usługi informacyjnej.

2. Dane osobowe przetwarzane są w celu w celu świadczenia usług informacyjnych oraz w celach marketingowych. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - „RODO”).

3. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych do momentu wycofania przez Ciebie zgody na takie przetwarzanie.

W zakresie usług Impresja Studio PR Twoje dane będą przetwarzane przez okres, w którym usługi te będą świadczone oraz, w uzasadnionych wypadkach, po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

4. Po zakończeniu przetwarzania danych osobowych w pierwotnym celu, dane będą, w uzasadnionych wypadkach, przetwarzane po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

5. Podanie danych jest dobrowolne

6. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane.

7. Jako administrator Twoich danych, zapewniamy Ci prawo dostępu do Twoich danych, możesz je również sprostować, żądać ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także skorzystać z uprawnienia do złożenia wobec Administratora sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych oraz prawa do przenoszenia danych do innego administratora danych. W przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody, przysługuje Ci prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Informujemy także, że przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorującego przestrzeganie przepisów ochrony danych osobowych.

8. Na niniejszej witrynie znajdują się wtyczki społecznościowe serwisu Facebook: „Lubię to”, które są powiązane z serwisem Facebook. Pod naszym artykułami umieszczany jest kod odwołujący się do serwisu Facebook. Używając przycisku „Lubię to”, użytkownik loguje się do serwisu Facebook, w którym obowiązują zasady ochrony prywatności określone przez serwis Facebook.

9. Ta strona zbiera w sposób automatyczny informacje zawarte w plikach cookies i wykorzystuje je w celach statystycznych oraz do usprawnienia funkcjonowania serwisu. Pliki Cookiem są też zbierane przez Google Analytics. Pliki cookies są plikami tekstowymi, które przechowywane są w komputerze użytkownika serwisu.

Wykorzystujemy dwa rodzaje plików cookies – tymczasowe i stałe. Pliki tymczasowe przechowywane są do momentu opuszczenia przez Ciebie naszej strony (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w Twoim komputerze do czasu ich usunięcia lub przez czas wynikający z ich ustawień.

W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików cookies lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje możesz sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików cookies w komputerze. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta.

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki
       

10. Przedstawicielem Administratora jest Tomasz Brzozowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.