updated 12:56 PM CET, Nov 21, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Wiosna w Tbilisi

  • Napisane przez Grzegorz Micuła
  • Dział: Azja
Wyróżniony Wiosna w Tbilisi Fot.: Sergiusz Pinkwart

Legenda o powstaniu dzisiejszej stolicy Gruzji mówi, że żyjący w V wieku gruziński król Wachtang Gorgasali pewnego dnia wybrał się na polowanie. W czasie łowów królewski sokół pochwycił bażanta, po czym oba ptaki zniknęły z oczu polujących. Po długich poszukiwaniach myśliwi odnaleźli źródło, w którym leżały obok siebie martwy sokół ze zdobyczą. Okazało się, że źródło to było gorące, a ptaki zginęły w ukropie. Zdziwiony król Gorgasali przyjrzał się okolicy – malowniczym górskim stokom pokrytym lasami i żyznej dolinie rzeki. Zachwycony pięknem okolicy nakazał zbudować pałac i założyć tu miasto, któremu od licznych ciepłych źródeł nadano nazwę „Tbilisi", od gruzińskiego słowa „tbili" – ciepły.


Tbilisi – jedno z najstarszych na świecie jest stolicą Gruzji już od ponad 1500 lat. Ta nazywane perłą Kaukazu fascynująca metropolia leży na pograniczu Europy i Azji. Od stuleci skupia się tu życie gospodarcze i kulturalne kraju. W 2003 r. na ulice Tbilisi wyszli ludzie rozpoczynając „rewolucję róż", która zapoczątkowała głębokie przemiany w całym kraju.
Charakterystyczną cechą architektury starego Tbilisi są piękne, ręcznie rzeźbione balkony i drewniane galerie. Historyczna część zachwyca kolorowymi domami, wąskimi uliczkami, uroczymi, obrośniętymi winoroślą podwórkami, gankami, tarasami, schodami, pergolami...
Ponad miastem wznoszą się ruiny twierdzy Narikala i potężny posąg Matki Gruzji, która w jednej ręce trzyma miecz na wrogów, a drugiej - czarę z winem dla przyjaciół. W centrum starówki zachowały się łaźnie z charakterystycznymi ceglanymi kopułkami. Kiedyś pełniły ważną rolę społeczną (przyszłe teściowe oceniały w nich kandydatki na żony swoich synów). Dziś, odrestaurowane i otoczone sympatycznymi kawiarniami, są jedną z turystycznych atrakcji stolicy Gruzji.
Najpopularniejszym miejscem w Tbilisi jest Plac Wolności ponad którym na szczycie kolumny wznosi się pomnik św. Jerzego, patrona Gruzji. Jego twórcą jest słynny gruziński rzeźbiarz Zurab Tsereteli. Wokół sporo restauracji gdzie delektować się można potrawami gruzińskiej kuchni. Najlepiej spróbować najsłynniejszej potrawy Gruzji – chinkali, to pierożki w kształcie sakiewek wypełnionych farszem mięsnym zanurzonym w pysznym rosole. Jedzenie chinkali jest sztuką. Trzeba je wziąć do ręki, nadgryźć jeden rąbek i wysączyć rosół tak, żeby nie zabrudzić talerza. Sztuką jest też ich przygotowanie. Ściśle ustalona jest nawet ilość zakładek, których musi być siedemnaście. Lepienie chinkali to jedna z kluczowych czynności według której młoda żona oceniana jest przez teściową.
Warto także spróbować chkmeruli, czyli kurczaka w sosie czosnkowym, oraz gęstej zupy ostri. A do tego wyśmienite gruzińskie piwo. Wielbiciele mocnych trunków zachwycą się czaczą - bimbrem produkowanym z wytłoków winogron, oraz łagodnym, aksamitnym i wyrazistym, gruzińskim koniakiem. Serwowane są też wody mineralne, w tym znana również w Polsce - Borjomi, a także soki z figi, derenia, dzikiej róży i granatu.

Warszawa