updated 9:29 AM CEST, Aug 15, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Największe centrum handlowe świata

  • Napisane przez Cezary Rudziński
  • Dział: Azja
Wyróżniony Największe centrum handlowe świata Fot.: Cezary Rudziński

Mall w języku angielskim znaczy deptak, promenada, aleja. Tu, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, dodawana jest do nazwy dużych centrów handlowych. W Adżmane (Ajman) są to m.in. Dana Mall, China Mall i Safeer Mall. W Szardży (Sharjah) Mega Mall i Safeer Mall Sharjah. W stolicy Emiratów, Abu Zabi (Abu Dhabi), m.in. Abu Dhabi Mall, Al Raha Mall, Al Wahda Mall, Bawabat Al Sharq Mall, Dalma Mall, Marina Mall, Mushrif Mall. Natomiast w Dubaju przede wszystkim Dubai Mall i Mall of the Emirates. Ale również Century Mall, Ibn Battuta Mall, Marcato Mall Reef Mall oraz inne.


Oczywiście nie brak w tych miastach również wielkich placówek handlowych lub ich zespołów o innych nazwach i bez tego dodatku. Czy jednak centra handlowe mogą – oraz powinny – być miejscem i celem nie tylko zakupów, ale również turystyki – zwiedzania i ew. posiłków czy rozrywki? Oczywiście tak, co potwierdza przykład Polski, gdzie urządza się do nich nawet rodzinne wypady. A gdy można zobaczyć jak wyglądają największe tego rodzaju centrum na świecie, to nawet w przypadku niechętnego stosunku do tego rodzaju placówek – bo nie brak i takich ludzi, do których sam się zaliczam – warto to zrobić chociażby raz.

1200 salonów i sklepów na 112 hektarach

Zwłaszcza, gdy chodzi o wspomniany gigant w Dubaju. Dubai Mall uważane wśród centrów handlowych za nr 1 na świecie pod względem wielkości i oferty, nie tylko handlowej, rzeczywiście imponuje. Ma ponad 112 hektarów powierzchni, na której jest z górą 1200 sklepów. Przy czym nie są to małe boksy do których jesteśmy przyzwyczajeni w kraju – poza supermarketami i marketami branżowymi oraz większymi sklepami niektórych firm. Ale przeważnie duże placówki o powierzchni wielu, nawet setek metrów kwadratowych.
Podobno nie ma firmy o ambicjach światowych: elektronicznej, odzieżowej, obuwniczej, kosmetycznej, perfumeryjnej, sportowej i niezliczonych innych branż, która nie miałaby tu swojego salonu, a przynajmniej dużego sklepu. Bo nie liczyłaby się. Ponieważ kupujący i zwiedzający muszą też coś jeść oraz pić, bo nie przychodzi się tu na kwadrans, do ich dyspozycji jest 120 restauracji i kawiarni. Luksusowych – i odpowiednio drogich – na wielu poziomach. Oraz tańszych, samoobsługowych fastfoodów zgrupowanych w jednym miejscu.

80 milionów odwiedzających

Aby przyciągnąć klientów i gości, a w 2014 roku – nie znalazłem świeższych danych, ale widziałem tu tłumy nawet w piątek, który jest w Emiratach dniem świątecznym, odpowiednikiem naszej niedzieli, która z kolei jest normalnym dniem pracy po także wolnej sobocie – zanotowano w DM ponad 80 milionów (!!!) odwiedzających, zachęca się ich oczywiście dodatkowymi atrakcjami. Są dla nich 22 sale kinowe, łącznie z 2,8 tys. miejsc. Duże lodowisko z możliwością wypożyczenia na miejscu, oczywiście odpłatnie, łyżew z butami. Hitem jest zaś wielkie akwarium w którym żyje i pływa około 33 tys. ryb i zwierząt morskich różnych gatunków. W tym ponad 400 rekinów.


Wiele z nich można oglądać bezpłatnie przez piętrowej wysokości – i zapewne znacznej grubości, biorąc pod uwagę napór tych ton wody, które muszą one wytrzymać – szyby. Natomiast wejście „do wnętrza” – podwodnego tunelu, w którym oglądający znajdują się „w oku żywiołu”, kosztuje już 80 AED tj. aktualnie ponad 90 zł. Przedsmak tego, czym jest Dubai Mall, ma się już w drodze do niego. Centrum to stoi obok, nadal najwyższego budynku świata, „wykałaczki” Burj Khalifa. Połączone jest zaś ze stacją metra o podwójnej nazwie Dubai Mall – Burj Khalifa, z którego korzysta ogromna większość klientów i zwiedzających DM.

Jak przedostać się na drugą stronę ulicy?

Wchodziliśmy do niego z drugiej, zachodniej strony centralnej ulicy centrum, Sheikh Zayed Road. Która na tym odcinku ma po 8 pasów szybkiego ruchu w każdą stronę, przedzielonych szerokim pasem zieleni. Po bokach zaś dodatkowe jezdnie dla ruchu lokalnego i podjeżdżania pod konkretne, głównie „drapacze chmur” i parkowania obok nich. Przejście jest, oczywiście, tylko nadziemne. Zarazem do metra jeżdżącego, poza fragmentami podziemnymi w starej części miasta i pod kanałem Creek, po estakadzie. Identyczne, jak do pozostałych stacji w pobliżu.
Do dyspozycji pieszych pragnących przedostać się na dugą stronę tej drogi szybkiego ruchu – ulica ta stanowi bowiem także fragment autostrady A 11 – są ruchome i zwykłe schody oraz windy. W poprzek jezdni zaś szerokie, oszklone i klimatyzowane przejście z dwoma taśmociągami – ruchomymi chodnikami, aby przyspieszyć przemieszczanie się ludzi. Po ich drugiej stronie są zejścia na stację metra oraz kolejne ruchome chodniki w dalszej części tego przejścia prowadzącego nad kolejnymi jezdniami i budynkami.

Pół godziny na dojście

Podróż, bo trudno to nazwać spacerem, z chodnika po jednej stronie Sheikh Zayed Road do wejścia do Dubai Mall zajęła nam… pół godziny. W drodze powrotnej, tylko do metra, „zaledwie” 25 minut. Plus kwadrans na dotarcie do tego naziemnego przejścia – tunelu gdzieś ze środka gigantycznego centrum handlowego. Takie są tu skale wielkości. Dubai Mall jest kilkupoziomowym obiektem z podziemnymi parkingami na 14 tys. pojazdów. I wyjściem nad basen oraz otaczające go budynki, z najładniejszym widokiem na sławny Burj Khalifa.
Niestety jesienią, gdy zaczyna się szczyt sezonu turystycznego, bo w lecie jest w Dubaju zbyt gorąco, przeważnie z górnymi częściami w chmurach, lub też w całości zamglonego. W ciągu tygodniowego pobytu w Dubaju nie udało mi się go z tego powodu sfotografować należycie. Wnętrza handlowe DM, to kilka pięter z szerokimi galeriami po bokach. W sumie chyba kilometrami do pokonania, o sterylnie czystych posadzkach. Do dyspozycji tych, którzy mają problemy z chodzeniem na takie odległości, są także, poza systemem wind i ruchomych schodów, chyba odpłatnie, ale tego już nie sprawdzałem, elektryczne samochodziki i „pociągi” ciągnięte przez „lokomotywy”.

Oczopląs niewykluczony

Od oglądania salonów i sklepów poszczególnych firm można dostać zawrotów głowy. Przede wszystkim ze względu na bogactwo oferty, jej ekspozycję, zabieganie – chociaż dalekie od nachalstwa arabskich bazarów – o to, aby klienci zechcieli coś kupić. A w tym trzeba im przecież pomóc. Naszą uwagę zwracał przede wszystkim różnorodny tłum kupujących i zwiedzających. Ze znacznym udziałem tradycyjnie ubranych Arabów: mężczyzn w białych, długich niemal do ziemi galabijach i zawojach na głowach, kobiet w czerni, z osłoniętymi oczywiście głowami, nierzadko zakwefionych.
A obok ludzi o wyglądzie Europejczyków. Także pań i panów w szortach i lekkich bluzkach lub T-shirtach. Wiele tutejszych salonów i sklepów jest tak wizualnie atrakcyjnych, że nie sposób przejść obok nich bez zrobienia zdjęcia. Mnóstwo zainteresowanych przyciąga m.in. salon Discovery Chanel z ogromnym, długim na kilkanaście metrów ekranem na górze, na którym wyświetlane są filmy. Np. fal morskich nadpływających tak realistycznie, że w pierwszej chwili chce się… od nich uciekać. Zaś w szklanej, dosyć wąskiej ścianie oddzielającej ten salon od szerokiego korytarza z ruchem pieszych, pływają ryby.

Gigantyczne akwarium

W pobliżu jest też, wspomniane już, akwarium. Podwodny świat w nim można obserwować bezpłatnie z trzech poziomów. Od dołu, z korytarza oddzielającego go od salonów i sklepów po przeciwnej stronie oraz z dwu galerii handlowych, jedna nad drugą. Z fotografowaniem jest już gorzej. Grube szkła akwarium oraz kolor jego wewnętrznego oświetlenia powodują, że nie tylko obiektyw widzi wszystko w silnym błękicie. Na dodatek w szkle odbijają się światła sąsiednich sklepów. Uwagę w Dubai Mall zwracają też specjalne pomieszczenia dla dzieci.
Świetnie wyposażone w różne sprzęty i urządzenia, gry itp. przyciągają ich uwagę i dają zajęcie. Z reguły pod opieką mam, chociaż zdarzają się również ojcowie, gdy ich żony robią zakupy. Bogata jest również tutejsza oferta gastronomiczna. Większość kupujących i zwiedzających korzysta przede wszystkim z placówek samoobsługowych. Oferują one kuchnie narodowe z różnych zakątków świata. Głównie Azji i Dalekiego Wschodu, ale również np. meksykańską. Przy czym nikogo nie dziwi, że np. w tej ostatniej obsługują … Chińczycy, czy Indonezyjki. Wybór potraw - pokazywanych na oświetlonych tablicach z cenami - jest przeważnie duży.

Szybko, smacznie, niedrogo

Ceny różnorodne, ale generalnie umiarkowane. Zwłaszcza w porównaniu z lepszymi restauracjami w DM. Chociaż w jadłodajniach i barach w starszej części miasta, w których jadają głównie robotnicy azjatyccy, jest taniej i nie mniej smacznie. Ale tu już za równowartość dwudziestu paru – trzydziestu paru złotych można najeść się do syta i popić to jakimś napojem. Gotowe potrawy są w dużych pojemnikach na ladach. Można pokazać, na co ma się ochotę, a gdy jest się niezdecydowanym, uprzejmy personel podtyka kawałeczki mięsa czy innych dań na wykałaczkach do spróbowania. Po dokonaniu wyboru płaci się i po kilku minutach zgłasza po tackę z posiłkiem, napojami oraz plastykowymi sztućcami jednorazowego użytku.
I szuka sobie miejsca przy którymś ze stołów w sali. Rzecz ciekawa: nie znalazłem w tej części Dubai Mall z tańszymi jadłodajniami żadnej specjalizującej się w kuchni europejskiej. Jeżeli pominąć placówki, działających również w Polsce, niektórych sieci fastfoodów, głównie amerykańskich. Wszechobecna jest czystość. Także w barach samoobsługowych brudne naczynia natychmiast są zabierane przez sprzątaczy, a miejsce na stole starannie wycierane. Nieustannie sprzątany jest cały teren DM. Warto podkreślić dobrą informację w językach arabskim i angielskim, ze specjalnymi stanowiskami, na których samemu można znaleźć to, co potrzebne, drogowskazami itp. Bez tego zgubienie się w tym gigancie byłoby bardzo łatwe.

Warszawa

Polityka Prywatności

W celu realizacji obowiązku informacyjnego, zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. poniżej przekazujemy „klauzulę informacyjną” z prośbą o zapoznanie się.


Polityka prywatności i przetwarzania danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Impresja Studio Promocji z siedzibą w Warszawie, przy ulicy Drewnianej 5 lok. 3,. Poniżej znajdziesz wszelkie niezbędne informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z realizacją usługi informacyjnej.

2. Dane osobowe przetwarzane są w celu w celu świadczenia usług informacyjnych oraz w celach marketingowych. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - „RODO”).

3. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych do momentu wycofania przez Ciebie zgody na takie przetwarzanie.

W zakresie usług Impresja Studio PR Twoje dane będą przetwarzane przez okres, w którym usługi te będą świadczone oraz, w uzasadnionych wypadkach, po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

4. Po zakończeniu przetwarzania danych osobowych w pierwotnym celu, dane będą, w uzasadnionych wypadkach, przetwarzane po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

5. Podanie danych jest dobrowolne

6. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane.

7. Jako administrator Twoich danych, zapewniamy Ci prawo dostępu do Twoich danych, możesz je również sprostować, żądać ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także skorzystać z uprawnienia do złożenia wobec Administratora sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych oraz prawa do przenoszenia danych do innego administratora danych. W przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody, przysługuje Ci prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Informujemy także, że przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorującego przestrzeganie przepisów ochrony danych osobowych.

8. Na niniejszej witrynie znajdują się wtyczki społecznościowe serwisu Facebook: „Lubię to”, które są powiązane z serwisem Facebook. Pod naszym artykułami umieszczany jest kod odwołujący się do serwisu Facebook. Używając przycisku „Lubię to”, użytkownik loguje się do serwisu Facebook, w którym obowiązują zasady ochrony prywatności określone przez serwis Facebook.

9. Ta strona zbiera w sposób automatyczny informacje zawarte w plikach cookies i wykorzystuje je w celach statystycznych oraz do usprawnienia funkcjonowania serwisu. Pliki Cookiem są też zbierane przez Google Analytics. Pliki cookies są plikami tekstowymi, które przechowywane są w komputerze użytkownika serwisu.

Wykorzystujemy dwa rodzaje plików cookies – tymczasowe i stałe. Pliki tymczasowe przechowywane są do momentu opuszczenia przez Ciebie naszej strony (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w Twoim komputerze do czasu ich usunięcia lub przez czas wynikający z ich ustawień.

W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików cookies lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje możesz sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików cookies w komputerze. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta.

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki
       

10. Przedstawicielem Administratora jest Tomasz Brzozowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.