Ostrzeżenie
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/kur365/domains/kurier365.pl/public_html/images/6467.
  • Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/6467
updated 9:46 AM CEST, Oct 18, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Po drugiej stronie muru

  • Napisane przez As
  • Dział: Azja
Po drugiej stronie muru Wikimedia Commons

- Witajcie w Ramalli! - rzuca za przyjezdnymi kierowca „szerutu”, jednego z dziesiątek minibusów kursujących tu codziennie z Jerozolimy – Uważajcie, bo zostaniecie tu na zawsze!

 

Chyba niewiele osób odwiedzających Ramallę po raz pierwszy potraktowałoby podobne ostrzeżenie poważnie. Dworzec autobusowy nieoficjalnej stolicy Autonomii Palestyńskiej robi, delikatnie mówiąc, nie najlepsze wrażenie. Na małym, nijakim placu otoczonym murem co chwila zatrzymują się zakurzone stare pojazdy. Na wysypujących się z nich zmęczonych ludzi czeka już zazwyczaj paru taksówkarzy, przykucniętych w cieniu, wydmuchujących powoli dym z tanich papierosów. Zapytani o drogę do centrum, wskazują jedną z niepozornych uliczek przebiegających obok muru. Czy to daleko? Oczywiście, że daleko, najlepiej wziąć taksówkę. Wielu nowych turystów daje się nabrać i pozwala się przewieźć paręset metrów dalej, gdzie zaczyna się prawdziwa Ramalla.

Pierwszym, co daje się zauważyć, jest ruch na ulicach. Z wyjątkiem piątku, świętego dnia dla stanowiących większość muzułmanów, wszędzie jest pełno ludzi. Niektórzy po prostu stoją i rozmawiają na ulicy, niektórzy robią zakupy na wszędobylskich straganach pełnych owoców, biżuterii, tkanin, papierosów i wszystkiego, co można sprzedać. W budynkach mieszczą się bardziej ekskluzywne sklepy, salony, restauracje i mnóstwo kawiarenek, gdzie stali bywalcy przesiadują całymi dniami, pijąc herbatę i paląc papierosy lub fajkę wodną, tu nazywaną argilą. Turysta, który nigdy wcześniej nie odwiedzał Zachodniego Brzegu, może odnieść wrażenie, że coś jest nie tak. Niektórzy dopiero po dłuższej chwili orientują się, że w kawiarniach siedzą sami mężczyźni.

W porównaniu do oddalonej o zaledwie 15 kilometrów Jerozolimy, Ramalla wygląda na miejsce zdecydowanie konserwatywne i homogeniczne. Poza nielicznymi Europejczykami, z których część mieszka tu na stałe bądź pracuje w organizacjach pozarządowych, na ulicach widać samych Palestyńczyków. W tym obrazie szybko jednak pojawiają się interesujące niespójności – zadziwiająco wielu młodych ludzi rozmawia na ulicach po angielsku z nieskazitelnym amerykańskim akcentem. Jak się okazuje, młodzi Amerykanie palestyńskiego pochodzenia przyjeżdżają, by na własne oczy zobaczyć miejsce urodzenia swoich rodziców. Nie tylko ich obecność sugeruje silne związki z Zachodem. Mimo, że nie brakuje miejsc takich jak wspomniany dworzec autobusowy, Ramalla jest jednym z bardziej kosmopolitycznych miejsc na Zachodnim Brzegu. Świadczą o tym liczne napisy po angielsku, reklamy, biura zagranicznych firm oraz łatwość, z jaką może się porozumieć z miejscowymi turystami nie znającymi języka arabskiego.

Jest też o czym rozmawiać. Zdecydowana większość spotkanych tu osób, choć przyzwyczajona do obecności turystów, odnosi się do nich przyjaźnie i chętnie opowiada o sobie i swoim życiu. Jak się okazuje, nie zawsze jest to łatwe życie – o trudnej rzeczywistości przypomina mieszkańcom przebiegający zaraz za miastem betonowy mur, oddzielający Autonomię Palestyńską od Izraela. Ponieważ część mieszkańców Ramalli pracuje po drugiej stronie, muszą codziennie przechodzić kontrolę graniczną, niejednokrotnie przykrą i nużącą. Od czasu do czasu, w odpowiedzi na bardziej lub mniej uzasadnione ryzyko zamieszek, na przedmieścia wdzierają się grupy komandosów armii izraelskiej. Gdy już opadną chmury gazu łzawiącego, Ramalla wraca do normalnego życia – jeżeli można je nazwać normalnym, jak z rozgoryczeniem zauważają miejscowi obrońcy praw człowieka.

{gallery}6467{/gallery}

Ramalla nie ma wiele do zaoferowania miłośnikom zabytków i monumentalnych budowli. Nawet grób Jasera Arafata, będący głównym pomnikiem miasta, prezentuje się mało okazale. Nie imponują też budynki władz autonomii, chociaż na pewno warto je zobaczyć. Położone na jednym ze wzgórz, a tych naokoło Jerozolimy nie brakuje, spoglądają na ruchliwe miasto z jego minaretami, zakorkowanymi ulicami i ogrodami, które od wieków czekają na deszcz. Z wysokości Ramalla sprawia takie samo wrażenie jak z bliska – przyjazna, ruchliwa i bardzo różnorodna.

Zgodnie z zapowiedzią kierowcy „szerutu”, niełatwo się jest stąd wydostać. Wraca się tą samą drogą, którą się przyjeżdża; ze smutnego dworca autobusowego, przez ziejące pustymi oknami i nieotynkowanymi ścianami palestyńskie przedmieścia Jerozolimy, aż do jedynego na tym odcinku punktu granicznego. Tam należy uzbroić się w cierpliwość i czekać na sygnał do opuszczenia busa. Na kontrolę zdarza się czekać godzinę, a czasem i więcej, jeśli wierzyć innym podróżnym. Wreszcie, po serii pytań dobiegających z głośnika po naszej stronie kuloodpornej szyby, prześwietleniu wszystkich bagaży i drobiazgowym sprawdzaniu paszportu, zapala się zielone światło i wolno przejść przez bramkę.

Nikt nie mówi „Witajcie w Izraelu!”, a ponieważ nasz autobus już dawno pojechał, czekamy na następny i spoglądamy w kierunku Ramalli. Miasta nie widać, ale zza szarego muru dobiega nikły głos muezzina wzywający wiernych na wieczorną modlitwę.

{jumi [*6]}

Warszawa

Polityka Prywatności

W celu realizacji obowiązku informacyjnego, zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. poniżej przekazujemy „klauzulę informacyjną” z prośbą o zapoznanie się.


Polityka prywatności i przetwarzania danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Impresja Studio Promocji z siedzibą w Warszawie, przy ulicy Drewnianej 5 lok. 3,. Poniżej znajdziesz wszelkie niezbędne informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z realizacją usługi informacyjnej.

2. Dane osobowe przetwarzane są w celu w celu świadczenia usług informacyjnych oraz w celach marketingowych. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - „RODO”).

3. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych do momentu wycofania przez Ciebie zgody na takie przetwarzanie.

W zakresie usług Impresja Studio PR Twoje dane będą przetwarzane przez okres, w którym usługi te będą świadczone oraz, w uzasadnionych wypadkach, po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

4. Po zakończeniu przetwarzania danych osobowych w pierwotnym celu, dane będą, w uzasadnionych wypadkach, przetwarzane po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

5. Podanie danych jest dobrowolne

6. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane.

7. Jako administrator Twoich danych, zapewniamy Ci prawo dostępu do Twoich danych, możesz je również sprostować, żądać ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także skorzystać z uprawnienia do złożenia wobec Administratora sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych oraz prawa do przenoszenia danych do innego administratora danych. W przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody, przysługuje Ci prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Informujemy także, że przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorującego przestrzeganie przepisów ochrony danych osobowych.

8. Na niniejszej witrynie znajdują się wtyczki społecznościowe serwisu Facebook: „Lubię to”, które są powiązane z serwisem Facebook. Pod naszym artykułami umieszczany jest kod odwołujący się do serwisu Facebook. Używając przycisku „Lubię to”, użytkownik loguje się do serwisu Facebook, w którym obowiązują zasady ochrony prywatności określone przez serwis Facebook.

9. Ta strona zbiera w sposób automatyczny informacje zawarte w plikach cookies i wykorzystuje je w celach statystycznych oraz do usprawnienia funkcjonowania serwisu. Pliki Cookiem są też zbierane przez Google Analytics. Pliki cookies są plikami tekstowymi, które przechowywane są w komputerze użytkownika serwisu.

Wykorzystujemy dwa rodzaje plików cookies – tymczasowe i stałe. Pliki tymczasowe przechowywane są do momentu opuszczenia przez Ciebie naszej strony (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w Twoim komputerze do czasu ich usunięcia lub przez czas wynikający z ich ustawień.

W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików cookies lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje możesz sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików cookies w komputerze. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta.

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki
       

10. Przedstawicielem Administratora jest Tomasz Brzozowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.