Ostrzeżenie
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/kur365/domains/kurier365.pl/public_html/images/8594.
  • Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/8594
updated 2:28 PM CET, Dec 14, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Kambodża i jej sławne świątynie

Wyróżniony Kambodża i jej sławne świątynie fot. Cezary Rudziński

Tablica w językach: khmerskim, chińskim i angielskim informuje, że prace restauracyjne prowadzone są tu ze środków rządów Chińskiej Republiki Ludowej i Królestwa Kambodży. Jestem na terenie świątyni Chau Say Tevada na terenie najrozleglejszego na świecie, zespołu średniowiecznych zabytków khmerskich Angkor, znajdującego się na liście UNESCO.

Chau Say Tevada

Świątynia Chau Say Tevada jest jedną z kilku rozrzuconych na przestrzeni około 5 km na wschód od Bramy Zwycięstwa Angkor Thom – „Wielkiego Miasta". Gdy te świątynie powstawały w wiekach od VIII do pierwszej połowy XII w. miasto to jeszcze nie istniało lub dopiero zaczynało powstawać.
Świątynia zbudowana została nad rzeką Siem Reap w pierwszej połowie XII wieku za panowania króla Suryavarmana II. Wzniesiono ją według kanonów klasycznej architektury indyjskiej. Od wschodu do świątyni tej prowadzi taras na planie krzyża. Zespół świątynny zbudowany na planie prostokąta otaczają mury o kamiennych fundamentach z laterytu. Są w nich trzy pawilony wejściowe, z których głównym i największym jest wschodni. Tą drogą wchodzę do świątyni, z niego przechodzę przez groblę do przedsionka oraz zwanego mandapą pawilonu dla wiernych. Następnie przemieszczam się przez korytarz z portykami do centralnego miejsca świątyni - prasatu. Jest to kilkupoziomowa kamienna wieża – piramida.

Na terenie tego świątynnego zespołu stoją też, po bokach między groblą wejściową i murami zewnętrznymi, dwie budowle nazywane bibliotekami. Do najcenniejszych detali wnętrza zaliczane są sceny z hinduskiej epopei rycerskiej Ramajana przedstawiające bitwę między Królem Małp i Uzurpatorem Valinem. Zespół świątynny otaczają wysokie i stare drzewa dżungli, wykarczowanej jednak między poszczególnymi budowlami.

Ta Prohm, czyli bogaty „przodek Brahmy"

Kilkaset metrów na południowy wschód od Chau Say Tevada stoi świątynia Ta Prohm, co znaczy „Przodek Brahmy". Odkrył ją w 1860 roku francuski przyrodnik Henri Mouhout. Zbudowana została w 1186 roku przez króla Jayavarmana VII na cześć jego matki. Pierwotnie znana była jako królewski klasztor buddyjski i nazywano ją Prohm Rahavihara. Według ustaleń badaczy, w obrębie jej murów mieszkało ponad 12 tysięcy ludzi.
W latach świetności w klasztorze tym było 18 wyższych kapłanów i 2740 zwykłych, 2232 nowicjuszy oraz 615 tancerek. Obsługiwało go 3140 mieszkańców wsi, a na potrzeby klasztoru pracowało prawie 80 tysięcy wieśniaków w należących do niego wsiach. Ze źródeł historycznych wiadomo też, że w świątynnym skarbcu przechowywano ponad 500 kg złota, 35 diamentów, ponad 40 tysięcy pereł, 512 lektyk z jedwabiu i 523 parasole!
Jest to jedna z najciekawszych i najpopularniejszych świątyń Angkoru. Dżunglę wycięto z niej tylko częściowo. Potężne korzenie drzew bamianów i kapoków obejmują kamienne budowle. Umacniają one nadproża, ale rozsadzają sklepienia. Pod sklepieniem z liśćmi drzew fruwają i drą się papugi. Człowiek czuje się tu jak jeden z bohaterów filmu „W poszukiwaniu zaginionej arki". To tu kręcono zdjęcia m.in. do filmów „Tomb Raider" i „Dwaj Bracia".

{gallery}8594{/gallery}
Przy głównej drodze do świątyni, mijam 6-osobową orkiestrę grającą na narodowych instrumentach i zbierającą datki. Główne wejście do świątyni znajduje się jak zwykle od wschodu. Prowadzi przez ponad 50-metrowej szerokości gopuram – pawilon wejściowy o kształcie krzyża z wydłużonymi ramionami bocznymi. Po obu stronach gopuramu, tuż za murami, stoi pięć prasatów – wież o kształcie piramid.
Idąc dalej, mijam od południa rozległą Halę Tancerek. Przechodzę, mijając liczne sale, pomieszczenia oraz dziedzińce między murami i bramy w drugim, a następnie pierwszym pasie murów. Ich kolejność, nie tylko w tym zabytku, liczona jest od wewnętrznego, najbliższego świątyni, do zewnętrznego pasa murów. W końcu docieram do Sali Kolumnowej, Biblioteki oraz centralnego prasatu – najważniejszego miejsca świątyni.
Ten zespół świątynny postanowiono zachować w takim stanie, w jakim został odkryty. Ściany kamiennych budynków pokrywają głębokie płaskorzeźby bogów i tancerek. Przepięknie zdobione są wykute w kamieniu obramowania drzwi i okien. A wszystko porasta soczysta dżungla z koronami drzew wznoszącymi się wysoko nad najwyższymi szczytami budowli. Szare korzenie wciskają się, jak węże, między skalne bloki konstrukcji. Spływają po dachach i ścianach budowli jak wodospady. Ludzie krążący w tym zaczarowanym świecie są malutcy i wydają się bezradni.

Banteay Kdei - „cytadela z celami"

W ciągu trzech dni, na które mam bilet, zobaczyć można tylko najważniejsze budowle Angkoru. Niespełna kilometr na południowy wschód od poprzedniego, wspaniałego zespołu świątyń znajduję kolejny, skromniejszy: Banteay Kdei, czyli „cytadelę z celami". Nazwa ta wynika chyba z faktu, że aż do połowy XX wieku był tu czynny klasztor buddyjski. Posąg Wielkiego Myśliciela w centrum świątyni nadal stanowi obiekt kultu.
Banteay Kdei zbudowany został w 1181 roku - również za czasów króla Jayavarmana VII. Prawdopodobnie powstał na ruinach istniejącej w tym miejscu wcześniej świątyni buddyjskiej, którą wzniósł sławny w okresie panowania króla Rajendravarmana II architekt Kavindrarimathana. Nie znaleziono jednak kamienia węgielnego tamtej świątyni, więc nie ustalono, komu została dedykowana i Jayavarman VII poświęcił nową świątynię Buddzie.

Ten kompleks świątynny otoczony czterema pierścieniami murów wzniesiono na planie prostokąta. Z obszernego tarasu usytuowanego między 4 i 3 pierścieniem murów, otoczonego kamiennymi balustradami w kształcie węża Naga, wchodzę przez wschodni gopuram.
Mijam po prawej stronie dziedziniec oraz budynek z kolumnami i docieram do głównej świątyni. Otacza ją drugi pierścień murów, w którym są cztery mniejsze wejściowe gopuramy. Szybko znajduję się w najważniejszym miejscu tego świątynnego kompleksu.
W kamiennej wieży o kształcie piramidy ustawiono posąg siedzącego Buddy. Przybrany w pomarańczowe szaty, otoczony kwiatami i świecami jest nadal żywym miejscem kultu.
Zwiedzając poszczególne świątynne pomieszczenia Banteay Kdei, a ściślej ich ruiny, z zainteresowaniem oglądam oraz fotografuję poszczególne budowle i rosnące wśród nich stare drzewa.

Sras Srang – podstawa potęgi Khmerów

„Królewskie kąpielisko", bo tak tłumaczy się khmerską nazwę „Sras Srang" sąsiaduje z kompleksem świątynnym Banteay Kdei. To jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w całym Angkorze. Nad sporym zbiornikiem wodnym znajduje się taras wykonany z laternitu. W wodzie chętnie popołudniami kąpią się bawoły.
Brzegu strzegą kamienne lwy, oddziela go także balustrada – również kamienne węże Nada – zakończone trzygłowymi kobrami. Starych, wykutych w kamieniu dekoracji, jest tu więcej. Znajdziemy tu świętego ptaka Garudę oraz ogony innych ptaków, a także stylizowane węże. W przeszłości na tym tarasie stał pawilon medytacyjny, zaś cały obiekt należał do buddyjskiego klasztoru. Pośrodku jeziora znajduje się podobno wysepka, a na niej ruiny innego pawilonu.
Trochę zagadkowa jest przeszłość tego jeziora. Wspomniany taras, balustradę oraz rzeźby nad nim zbudował w X wieku Kavindraraimathan, sławny architekt króla Rajendravarmana II. Ale nabrzeża z piaskowca wykonane zostały w czasach króla Jayavarmana VII, czyli na przełomie XII i XIII wieków. Równoczesnie jednak miejscowy przewodnik zapewniał mnie, że wcześniej był to jeden z trzech pierwszych sztucznych zbiorników wody zbudowanych w VIII wieku, które zapoczątkowały późniejszą potęgę Khmerów. Wymyślili oni bowiem sposób gromadzenia wody w okresach pory deszczowej i wykorzystywania jej do nawadniania pół ryżowych w okresach suszy. A to zapewniło im niezależność. Mogli również zebrany ryż sprzedawać, co stało się źródłem ich bogactwa, a następnie potęgi.

Pre Rup – sarkofag i królewskie krematorium

Kolejny zespół świątynny ma makabryczną nazwę. „Pre Rup" znaczy bowiem „Sarkofag", ewentualnie „miejsce składania zwłok". Przypuszczalnie był to centralny punkt nowej stolicy średniowiecznego Królestwa Khmerów. I w nim, zgodnie z hinduskim obyczajem, kremowano zwłoki władców.
Ten imponujący kompleks świątyń i towarzyszących im budowli zbudowany został na sztucznym wzgórzu z laterytu. Konsekrowany w roku 961 lub 962, uważany jest za mistrzowskie dzieło Kavindrarimathana, architekta króla Rajendravarmana II. Poświęcony zaś został rycerzowi hinduistycznego boga Shiwy – Nandi.
Zespół ten otaczają trzy linie murów. Od najważniejszej dla Khmerów strony świata – wschodu, między drugim i pierwszym pasem murów stoi 5 prasatów – ceglanych wież. Miało ich być sześć, po trzy z każdej strony. Ostatnia od strony północnej nie została jednak nigdy dokończona. Wybudowano tylko jej fundamenty.
Kamienne kolumny i obramowania drzwi prasatów pokryte są płaskorzeźbami. Najsławniejsza jest na wieży południowej. Przedstawia Narasimhę – inkarnację boga Wisznu częściowo pod postacią lwa.

Całość tego świątynnego kompleksu jest w nienajlepszym stanie. Znajduje się on, chyba już od dosyć dawna, w trakcie rewaloryzacji finansowanej przez fundusz włoski wspólnie z UNESCO. Informuje o tym zniszczona przez deszcze tablica. Z poszczególnych platform świątyni, zwłaszcza zaś ze schodów najwyżej położonych prasatów roztaczają się piękne widoki na cały ten zespół, a także otaczającą go dżunglę. W porównaniu z innymi obiektami Angkoru ta świątynia nie była tak wypełniona turystami jak inne.
Każda z pięciu świątyń warta była jednak obejrzenia. Z poszczególnymi budowlami, choć niektóre są podobnie zbudowane, wiążą się różne historie, które przy okazji można poznać. Odkrywanie meandrów historii w tym miejscu nabiera zupełnie innego wymiaru.

{jumi [*6]}

Warszawa