Ostrzeżenie
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/kur365/domains/kurier365.pl/public_html/images/16792.
  • Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/16792
updated 2:28 PM CET, Dec 14, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Szwajcaria i udany rok w turystyce

  • Napisane przez Cezary Rudziński
  • Dział: Europa
Wyróżniony Szwajcaria i udany rok w turystyce Fot.: Cezary Rudziński

Bardzo udany był rok 2013 dla turystyki szwajcarskiej. Interesująco zapowiadają się również jej zamierzenia na rok bieżący oraz wstępne plany na 2015.

O szczegółach poinformowała na spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie szefowa przedstawicielstwa Switzerland Tourism w Polsce Adriana Czupryn. Znacznie wzrosła liczba zagranicznych turystów odwiedzających ojczyznę Wilhelma Tella mierzona wykorzystaniem miejsc hotelowych. W przypadku Polaków, których udział we wszystkich noclegach w Szwajcarii wynosi zaledwie 0,5 proc., zaś wśród gości zagranicznych 0,8 proc., odnotowano skok w porównianiu z rokiem 2012 aż o 18,4 proc.
Przy czym to „zaledwie 0,8 proc." oznacza 166.400 noclegów w hotelach, o 26 tys. więcej niż w roku poprzednim. Wydłużył się równocześnie przeciętny okres pobytu gości z Polski w szwajcarskich hotelach z 2,9 do 3,1 dnia. Nasi rodacy najczęściej odwiedzają Zurych, w którym liczba noclegów: 42.407 wzrosła w porównaniu z rokiem poprzednim o 26 proc. Następnie: Gryzonię – 25.024 noclegi, tj. skok o 29,6 proc., Lucernę i Jezioro Czterech Kantonów (odpowiednio 15.604 i +11,5 proc.), Genewę (14.602 i 12,6 proc.), Region Jeziora Genewskiego (13.384 i +16,3 proc.) oraz Region Bazylei (12.189 noclegów, ale z rekordowym procentowym skokiem ich liczby o 30,7 proc.).
Ten wzrost zainteresowania w Polsce wyjazdami do Szwajcarii świadczy z jednej strony o poprawie sytuacji materialnej części turystów, bo nie jest to przecież kraj tani. Z drugiej jednak jest efektem udanej promocji prowadzonej przez ST w naszym kraju. Szwajcaria gościła w ub. r. m.in. 75 dziennikarzy – w tym przedstawiciela naszego portalu, a plonem tej podróży była duża seria reportaży i zdjęć, 10 blogerów i 3 zespoły telewizyjne. W sumie zaowocowało to 230 artykułami i 340 mln kontaktów medialnych.
Na wyjazdy studyjne zapraszano również przedstawicieli polskich biur podróży organizujących wyjazdy turystyczne. Prowadzono marketing elektroniczny na poczytnych łamach, zainteresowanym wysyłano nowości informacyjne w newsletterach – łącznie 10, w sumie na 3,7 mln adresów, serwisy specjalne itp. Ukazał się E-book „Witaj w podróży" (www.witajwpodrozy.pl) z 24 interaktywnymi stronami i informacjami o zimie w Szwajcarii. A także seria bezpłatnych broszur informacyjnych wydrukowanych jak zawsze, co jest podkreślane, na papierze z recyklingu.
Broszury na lato i zimę miały łączny nakład 300 tys. egz., zaś prezentujące poszczególne szwajcarskie regiony: Wallis, Gryzonię, Region Jeziora Genewskiego i Koleje Retyckie, w sumie 380 tys. egz. Ukazały się magazyny monotematyczne i obszerne publikacje w popularnych pismach turystycznych oraz poczytnych dziennikach. Owocna okazała się współpraca ST z siecią sklepów delikatesowych Alma. Sprzedają ono szwajcarskie artykuły spożywcze, m.in. sery, a równocześnie prowadzą dystrybucję broszur turystycznych i innych materiałów promocyjnych.
Tematem przewodnim turystyki szwajcarskiej w 2014 roku są „Widoki". A że kraj ten ma je wspaniałe zarówno zimowe jak i letnie, przy czym nie tylko górskie, wiadomo od dawna. Gospodarze kontynuują starania, aby jeszcze bardziej spopularyzować turystykę letnią do ich kraju. Bo do niedawna kraj ten był postrzegany przede wszystkim jako znakomity region sportów i wypoczynku zimowego. W ub. roku udało się już jednak zrównoważyć liczbę przyjazdów turystów w zimie i lecie. Cel, jaki jest obecnie stawiany, to 60 proc. gości w lecie i 40 proc. w zimie. Oczywiście nie kosztem tych drugich, lecz zwiększenia wizyt letnich
Nie wszystkie regiony szwajcarskie dostrzegają już sens inwestowania w ich promocję w Polsce. Na razie głównymi partnerami Switzerland Tourism są kantony Gryzonia i Wallis, nowością Berneński Oberland, ponadto tradycyjnie St. Moritz i Davos Klosters, Lucerna i Jezioro Czterech Kantonów, miasta: Bazylea i Zurych oraz Koleje Jungfrau i Retyckie, a także schroniska młodzieżowe. Ciekawą tegoroczną ofertą szwajcarskiego systemu komunikacji jest możliwość dokupienia (za 29 lub 59 CHF) do Swiss Passa ważnego 4 lub 8 dni i upoważniającego do nieograniczonej liczby przejazdów po całym kraju, także Peak Passa uprawniającego do korzystania na takiej samej zasadzie również z kolejek: Allan, Brienzer Rothorn, Cardada, Corvatsch, Niesen, Roches-de-Naye, Säntis, Stabnsenhorn Cabrio.
Podobnie jak w latach ubiegłych ukażą się kolejne bezpłatne publikacje. M.in. mapki na lato w nakładzie 180 tys. i Koleje Retyckie 100 tys. egz. Natomiast na zimę 2014/2015 mapka „Zima" w 180 tys. nakładzie, broszura „150 lat turystyki zimowej" (w Szwajcarii), w Warszawie zorganizowana zostanie wystawa plakatów retro itp. Adriana Czupryn zapowiedziała też kolejne dodatki poświęcone Szwajcarii i jej walorom turystycznym w popularnych polskich dziennikach i periodykach, wyjazdy prasowe oraz dla przedstawicieli biur podróży i promocję kraju w innych formach. W sumie ma na to około 600 tys. CHF.

{gallery}16792{/gallery}
Szwajcarzy myślą już także o roku 2015. Jego hitem ma być propozycja trasy objazdowej Tourin długości około 1,5 tys. km w ciągu 7-10 dni, przez 22 kantony, 5 alpejskich przełęczy, 19 jezior i 9 miejsc znajdujących się na Liście Dziedzictwa UNESCO. Trasa ta ma mieć jednolite oznakowanie ułatwiające turystom poruszanie się po niej. Jej program jeszcze nie został ostatecznie „dopięty". Ponieważ zwrócono się do dziennikarzy o dodatkowe propozycje bądź inspiracje, zgłosiłem uwzględnienie również najsłynniejszych szwajcarskich muzeów znajdujących się na, lub w pobliżu planowanej trasy. Bo jest ich sporo i też zasługują na poznanie.

Warszawa