Ostrzeżenie
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/kur365/domains/kurier365.pl/public_html/images/18783.
  • Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/18783
updated 11:07 PM CEST, Oct 17, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Szwajcaria: Pociągami przez Alpy

  • Napisane przez Cezary Rudziński
  • Dział: Europa
Wyróżniony Szwajcaria: Pociągami przez Alpy Fot.: Cezary Rudziński

We wrześniu 1889 roku ruszyły pociągi na pierwszym odcinku, wówczas tylko wąskotorowej, nowej trasy kolejowej Landquart – Davos, zapoczątkowując późniejszy rozwój regionalnych Kolei Retyckich – Rhätische Bahn w największym szwajcarskim kantonie Graubünden – Gryzonii. Dwa odcinki tych kolei: tunel Albula i trasa przez przełęcz Bernina od 2008 wpisane są na Listę Dziedzictwa UNESCO jako najwyższej klasy zabytki sztuki inżynierskiej.

Tunel Albula o długości 5865 metrów, przebiegający poniżej przełęczy o tej samej nazwie, najwyżej, średnio na wysokości 1800 m n.p.m., położony w Alpach kolei normalnotorowej, wykuty został w latach 1898 – 1903.
Pracowało przy nim 1316 ludzi, z których 21 zapłaciło za to własnym życiem. Kosztował 7,3 mln ówczesnych franków. Ma ciekawą historię, aktualnie zaś w trakcie budowy jest nowy tunel Albulatunnel II, który ma znacznie usprawnić ruch na tej trasie. Kosztować będzie około 345 mln CHF, zakończony zostanie w roku 2020. Natomiast trasa słynnego widokowego pociągu Bernina Express (oczywiście kursują nią także zwykłe pociągi) łączy najstarsze miasto Szwajcarii, Chur oraz słynne kurorty Davos i St. Moritz z położonym już po włoskiej stronie granicy miastem Tirano.

125-lecie Kolei Retyckich

Przez drugą w Europie pod względem wysokości (pierwszą jest Jungfraujoch) kolejową przełęcz Ospizio Bernina (2253 m n.p.m.) I dalej, ale już specjalnymi autobusami, przez północną Italię wzdłuż jezior Como i Lugano, szwajcarskie miasto Lugano. Obchody przypadającego w br. jubileuszu 125–lecia Kolei Retyckich z przebogatym programem, a także świętującego równocześnie 100-lecia ich odcinka łączącego Chur z kurortem Arosa, rozpoczęły się już w grudniu ub. roku.
Dla zapoznania się z Kolejami Retyckimi – i nie tylko – zaproszona została przez nie oraz narodową organizację turystyczną Switzerland Tourism, grupa 5 polskich dziennikarzy, w tym przedstawiciel naszego portalu. W ciągu pięciu dni pobytu w Szwajcarii, a właściwie podróży różnymi pociągami przez Alpy oraz Bernina Express Busem przez Włochy, mieliśmy możliwość zarówno poznania, także w Muzeum Kolei Retyckich w Bergün, najważniejszych faktów z przeszłości i współczesności tych kolei, jak i kilku miejscowości na trasie w których nocowaliśmy.

Bardzo trudne początki

Oczywiście zebranych przeze mnie informacji i wrażeń wystarczy na całą serię publikacji, którą już zapowiadam. Na początek więc tylko podstawowe dane dotyczące Kolei Retyckich oraz parę refleksji z trasy naszej podróży studyjnej. Inicjatywa połączenia linią kolejową Davos i Landquart powstała już 1872 roku. Było to na ówczesne czasy ogromne wyzwanie zarówno techniczne – konieczność przebijania wielu tuneli oraz zbudowania licznych wiaduktów i mostów – jak i finansowe. Pierwszym odcinkiem nowej linii, początkowo z Landquard do Klosters, pociągi pojechały, jak już wspomniałem, we wrześniu 1889 r., a w następnym roku już do Davos.

{gallery}18783{/gallery}
Kolejne, łączące inne miejscowości, oddawano do użytku przeważnie co rok – dwa. Z przerwą w latach I wojny światowej, w której Szwajcaria co prawda nie uczestniczyła, ale dotknął ją kryzys gospodarczy spowodowany ograniczeniem turystyki oraz handlu. Ale już w 1922 roku zakończono elektryfikację tych kolei. Następnie dołączały do nich, wcześniej samodzielne mniejsze koleje lokalne: Chur-Arosa-Bahn, Bellizona-Mescocco-Bahn i Berninabahn. W 1930 roku ruszył pierwszy z dwu najbardziej obecnie „sztandarowych" pociągów RhB: Glacier Express (Lodowcowy), a w 1973 r. drugi z nich, Bernina Express.

Imponujące liczby i fakty

Bardzo ciekawe są również aktualne informacje o działalności tych kolei. Oto chyba najważniejsze z nich. W roku 2013 RhB wydały na inwestycje w infrastrukturę 150 mln CHF. Co roku przewożą one po około 10 mln pasażerów i 600 tys. ton ładunków. Na trasach tych kolei są 103 stacje i przystanki, 606 mostów i wiaduktów – najwyższy – Wiesnerviadukt liczy 89 m. A przejeżdża nim rocznie również 470 tys. samochodów. Jest też 115 tuneli, z których najdłuższy – Vereina, ma długość 19042 m. 30% odcinków RhB przebiega na wysokości powyżej 1500 m n.p.m.
Tyle samo znajduje się na Liście Dziedzictwa UNESCO. Zaś 20% tras prowadzi przez specjalnie dla nich wykonane budowle inżynierskie: tunele lub mosty i wiadukty. O niektórych z nich napiszę szczegółowiej osobno. Teraz tylko parę słów o trasie naszej study tour. Rozpoczęła się ona na lotnisku w Zurychu. Skąd, z parominutową przesiadką na dworcu głównym i biletami Swiss Pass upoważniającymi w okresie ich ważności do nieograniczonej liczby przejazdów w 1 klasie wszystkich pociągów w Szwajcarii, wieloma autobusami, komunikacją miejską w licznych miastach, wstępów do muzeów itp., dotarliśmy równo po 3 godzinach jazdy piękną widokowo trasą do Lugano na południu kraju, tuż przy granicy z Włochami.

Urocze Lugano

W tym malowniczo położonym nad jeziorem, dynamicznie rozbudowującym się mieście, które zdołałem już poznać trochę podczas pobytu w nim w 2000 roku, starczyło czasu na odświeżenie dawnych wrażeń i zobaczenie co się w nim zmieniło. A zmian zauważyłem sporo, generalnie bardzo pozytywnych, chociaż zaskoczeniem dla mnie był równoczesny remont obu kolejek górskich (finikulorów) łączących starą część centrum nad jeziorem, z dworcem kolejowym i górnymi częściami miasta położonymi na zboczach gór. Ale o Lugano napiszę osobno.
Drugiego dnia podróży mieliśmy jedną z trzech głównych atrakcji tego wyjazdu: podróż Bernina Expressem. Najpierw szwajcarskim Bernina Express Busem przez Włochy i liczne oraz długie tunele, chociaż również ze wspaniałymi widokami na jeziora Lugano i Como oraz mijane zabytki, liczne wioski i miasteczka oraz sławne winnice. Z krótkim postojem w Sorico. Pozwolił on zobaczyć, przynajmniej z zewnątrz, bo w południe był zamknięty, a czasu zbyt mało aby szukać kogoś, kto mógłby go otworzyć i pokazać nam zabytkowy ołtarz i inne elementy wyposażenia wnętrza, piękny stary kamienny kościół San Stefano z 1447 roku.

Basilica Madonna di Tirano

Z ciekawym portalem z XV w oraz wysoką dzwonnicą z ośmioma wystającymi z okien na górze dzwonami. W docelowym Tirano, w którym rozpoczęliśmy kolejową część podróży Bernina Express'em, przerwa obiadowa okazała się na tyle długa, że czasu starczyło również na pobieżne zobaczenie tego miasta, a zwłaszcza słynnej w nim świątyni – Basilica Madonna di Tirano z XVI w oraz jej ciekawego wnętrza. Uroki dalszej podróży zepsuła nam jednak pogoda. Mżawka, przechodząca chwilami w silniejszy deszcz, niemal wykluczyła robienie zdjęć. Utrudniała również obserwowanie widoków na góry i doliny, wsie i miasteczka oraz przejazdy pociągu przez liczne tunele, mosty i słynne malownicze wiadukty.
Tym bardziej to odczułem, gdyż przed laty przejechałem już tę trasę, chociaż w odwrotnym kierunku. I to w odkrytym wagonie umożliwiającym obserwowanie wspaniałych krajobrazów, konstrukcji inżynierskich oraz ich fotografowanie. Na szczęście w docelowym tego dnia, słynnym narciarskim kurorcie St. Moritz, opady zaniknęły. Można więc było zarówno popołudniu, jak i następnego dnia rano, już przy dobrej pogodzie, obejrzeć ciekawsze miejsca, obiekty i widoki tej słynnej miejscowości, która dzieli się na Wieś i Kurort. W której już dwukrotnie odbyły się zimowe Igrzyska Olimpijskie, ale gdy zaproponowano je tu po raz trzeci, mieszkańcy zdecydowali, że już wystarczy.

Bergün: Wieś z czteropiętrowymi domami

Głównym celem trzeciego dnia podróży była wieś Bergün oddalona od St. Moritz o 45 minut jazdy pociągiem. Wieś, w której centrum dominują 3-4 piętrowe solidne domy i hotele, najstarsze z XVIII w, z Kurhausem ( dosłownie: Domem Zdrojowym, chociaż uzdrowiska tu nigdy nie było), a obiekt ten w aktualnym wcieleniu – było ich kilka, o czym wkrótce napiszę – należy do stowarzyszenia szwajcarskich hoteli historycznych. Zatrzymaliśmy się tam przede wszystkim jednak dlatego, że znajduje się w niej Muzeum Kolejowe – Bahnmuseum Albula, którego zwiedzanie jest jednym z ważnych punktów programu obchodów 125-lecia RhB.
Kolejny dzień, a przynajmniej jego główną część, zajęła nam następna, szczególnej rangi atrakcja. Podróż przez całą południowo – wschodnią Szwajcarię słynnym „najwolniejszym ekspresem świata" – Glacier Expressem, czyli Lodowcowym. Aż do innego słynnego kurortu narciarskiego i całorocznego Zermatt, leżącego niemal u stóp słynnego ponad 4-tysięcznika Matterhorn, i blisko 30-tu innych szczytów co najmniej tej wysokości, w pobliżu granicy z Włochami.. Ponad 7 godzin jazdy w wagonie z szybami panoramicznymi – i fantastycznymi widokami, obiadem „na pokładzie" podawanym pasażerom na miejsca, przy których siedzą i innymi atrakcjami.

Witamy w Zermatt

Ale to również temat na osobny tekst, podobnie jak relacja z Zermatt. Na dworcu w którym czekała na nas nie tylko przedstawicielka miejscowej organizacji turystycznej – Zermatt Tourismus, ale również duży napis na ścianie „Witamy" po polsku, obok powitań w kilku innych językach. W programie pobytu znalazło się zwiedzenie kurortu, jego niekiedy zaskakujących miejsc, np. drewnianych przydomowych spichlerzy, ale również i podobnych do nich domków mieszkalnych, zbudowanych na palach nakrytych szerokimi kamieniami, aby utrudnić gryzoniom dostanie się do wnętrza.
Oczywiście to tylko ciekawostka, fragmenty starego Zermatt, w którym dominują niezliczone, także ogromne hotele, pensjonaty i domy wakacyjne. Miejscowości zatłoczonej zwłaszcza w zimie, ale i obecnie pełnej turystów. W tym tak licznych Japończyków, że chwilami można sądzić, iż znajdujemy się gdzieś na japońskiej prowincji. Hitem i głównym celem naszego przyjazdu tutaj było nie tylko dotarcie do krańcowej (lub początkowej, bo ruch odbywa się przecież w obie strony) stacji Expressu Lodowcowego, ale także wjazd inną koleją, zębatą Gornergratbahn, na przełęcz Gornergrat.

Widoki na Matterhorn i 28 innych czterotysięczników

Z poziomu 1604 m n.p.m. na którym położony jest Zermatt, na 3089 m n.p.m. I po pokonaniu w ciągu 33 minut jazdy zaledwie 9 km trasy kolejowej, a równocześnie ponad 1,5 km różnicy poziomów. Przez liczne zakręty, tunele oraz pokryte dachami galerie chroniące pociąg przed lawinami skalnymi i śnieżnymi. Po to, aby na przełęczy, przy fantastycznej pogodzie, która nam dopisała, móc podziwiać najbardziej chyba „osamotniony", sterczący jak gigantyczna skała Matterhorn (4478 m n.p.m.) i 28 (!) innych, widocznych z tego miejsca alpejskich 4-tysięczników oraz dwa lodowce.
Na przełęczy tej znajduje się nie tylko krańcowa stacja kolejowa, punkt widokowy i restauracja, ale również duże obserwatorium astronomiczne. A po zjeździe z niej na dół, pozostała nam już tylko droga powrotna do kraju. Zaplanowana – i zrealizowana – z iście szwajcarską precyzją. Od wyjścia z kolejki do odjazdu pociągu do Zurychu, z przesiadką zresztą w Visp, mieliśmy 8 minut. W czasie których trzeba było jeszcze odebrać bagaże ze Schlosshotel, w którym nocowaliśmy. Na szczęście znajdujących się w pobliżu. Zdążyliśmy, jazda kolejną nową trasą m.in. przez Berno, pociągiem bezpośrednio na lotnisko w Zurychu, dostarczyła nam następnych wrażeń widokowych. Pierwsze z nich, na gorąco, przedstawiłem. Kolejne opiszę wkrótce.

Więcej w tej kategorii: « Czarnogóra: Budva Za murami Murten »

Warszawa

Polityka Prywatności

W celu realizacji obowiązku informacyjnego, zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. poniżej przekazujemy „klauzulę informacyjną” z prośbą o zapoznanie się.


Polityka prywatności i przetwarzania danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Impresja Studio Promocji z siedzibą w Warszawie, przy ulicy Drewnianej 5 lok. 3,. Poniżej znajdziesz wszelkie niezbędne informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z realizacją usługi informacyjnej.

2. Dane osobowe przetwarzane są w celu w celu świadczenia usług informacyjnych oraz w celach marketingowych. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - „RODO”).

3. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych do momentu wycofania przez Ciebie zgody na takie przetwarzanie.

W zakresie usług Impresja Studio PR Twoje dane będą przetwarzane przez okres, w którym usługi te będą świadczone oraz, w uzasadnionych wypadkach, po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

4. Po zakończeniu przetwarzania danych osobowych w pierwotnym celu, dane będą, w uzasadnionych wypadkach, przetwarzane po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

5. Podanie danych jest dobrowolne

6. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane.

7. Jako administrator Twoich danych, zapewniamy Ci prawo dostępu do Twoich danych, możesz je również sprostować, żądać ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także skorzystać z uprawnienia do złożenia wobec Administratora sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych oraz prawa do przenoszenia danych do innego administratora danych. W przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody, przysługuje Ci prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Informujemy także, że przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorującego przestrzeganie przepisów ochrony danych osobowych.

8. Na niniejszej witrynie znajdują się wtyczki społecznościowe serwisu Facebook: „Lubię to”, które są powiązane z serwisem Facebook. Pod naszym artykułami umieszczany jest kod odwołujący się do serwisu Facebook. Używając przycisku „Lubię to”, użytkownik loguje się do serwisu Facebook, w którym obowiązują zasady ochrony prywatności określone przez serwis Facebook.

9. Ta strona zbiera w sposób automatyczny informacje zawarte w plikach cookies i wykorzystuje je w celach statystycznych oraz do usprawnienia funkcjonowania serwisu. Pliki Cookiem są też zbierane przez Google Analytics. Pliki cookies są plikami tekstowymi, które przechowywane są w komputerze użytkownika serwisu.

Wykorzystujemy dwa rodzaje plików cookies – tymczasowe i stałe. Pliki tymczasowe przechowywane są do momentu opuszczenia przez Ciebie naszej strony (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w Twoim komputerze do czasu ich usunięcia lub przez czas wynikający z ich ustawień.

W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików cookies lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje możesz sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików cookies w komputerze. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta.

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki
       

10. Przedstawicielem Administratora jest Tomasz Brzozowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.