Ostrzeżenie
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/kur365/domains/kurier365.pl/public_html/images/23308.
  • Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/23308
updated 10:38 AM CET, Dec 10, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Ołomuniecka starówka (1)

  • Napisane przez Cezary Rudziński
  • Dział: Czechy
Wyróżniony Ołomuniecka starówka (1) Fot.: Cezary Rudziński

Tysiącletni – w 2017 roku obchodzić będzie millenium pierwszej pisemnej wzmianki o nim – i nieco ponad stutysięczny obecnie Ołomuniec jest jednym z najpiękniejszych miast Republiki Czeskiej. I perłą pierwszej wielkości Moraw, której stolicą był od 1187 do 1642 roku, kiedy to, zniszczony przez Szwedów, stracił ten tytuł na rzecz Brna.

Popularny przewodnik Lonely Planet uważa go za w ogóle najpiękniejsze miasto w całej republice. Nie ujmując mu urody oraz pięknych i cennych zabytków jakie posiada, nie tylko ja uważam, że z tym „pierwszeństwem" trochę jednak przewodnik przesadził.
Złota Praga pozostaje bowiem poza wszelką konkurencją! Ale drugie miejsce – a tego już nikt nie kwestionuje – w kraju naszych południowych sąsiadów jeżeli chodzi o urodę oraz wielkość i rangę tutejszego zespołu zabytkowego świadczy najlepiej, że miasto jest rzeczywiście niezwykłe. Chociaż przepięknych miast i miasteczek tam nie brakuje. Przy czym Olomouc, jak nazywa się on po czesku, lub Olomóc w tutejszym dialekcie hanackim, bo jest on także głównym miastem regionu etnograficznego Haná, ma przebogatą przeszłość.

Od gotyku do renesansu – po secesję i architekturę XX wieku

Otoczony zachowanym do naszych czasów w niemal niezmienionej postaci pierścieniem wysuniętych fortów, z fragmentami średniowiecznych fortyfikacji i zabytkami od gotyckich, poprzez renesansowe i szczególnie liczne z epoki baroku, aż po secesję i architekturę XX –wieczną, odwiedzany jest co roku przez turystów w liczbie równiej aktualnym mieszkańcom. Bo naprawdę jest tu co oglądać i czym zachwycać się. Zanim napiszę o najcenniejszych zabytkach i miejscach, które najbardziej mi się spodobały na tutejszej Starówce, przypomnę parę faktów z przeszłości tego miasta.
Położone jest ono u ujścia Bystrzycy i Młyńskiego Potoku do Morawy. Gród, z zamkiem, początkowo drewnianym, a od około 1070 roku wznoszonym jako murowany, założony został na wzgórzu, które później otrzymało nazwę św. Wacława. Już w roku 1063 powstało tu pierwsze biskupstwo, a jak już wspomniałem, w 1187 r. miasto zostało stolicą Moraw. Dzisiejsza Starówka z dwoma wielkimi placami, Górnym i Dolnym, to tereny dawnego królewskiego miasta, z lokalizacją w latach 1239-1248. Wśród ołomunieckich zabytków jest m.in. katedra, 8 kościołów i kaplic oraz 3 klasztory.

Tysiąc lat dziejów

Ponadto 600–letni ratusz, dawny pałac biskupi i aktualny arcybiskupi, kilka pałaców miejskich, bogate domy kupieckie i mieszczańskie. A także dwie kolumny maryjne, w tym jedna, najwyższa barokowa rzeźba w Europie Środkowej, znajduje się na Liście Dziedzictwa UNESCO. Ponadto słynny zespół barokowych fontann. W Ołomuńcu miało oczywiście miejsce wiele historycznych wydarzeń. W tutejszym zamku zmarł w 1201 r. ostatni z władców ołomunieckiej linii Przemyślidów. A w 1306 r. w pobliżu katedry zamordowano ostatniego króla z tej dynastii, Wacława III.

{gallery}23308{/gallery}
Zaś 2 grudnia 1848 r. w tutejszym pałacu arcybiskupim proklamowano cesarzem Austrii Franciszka Józefa I. Z innych wydarzeń historycznych warto wspomnieć jeszcze przynajmniej o zawarciu tu w 1479 r. układu między Władysławem II Jagiellończykiem i Michałem Korwinem. Założenie w 1573 r. przez jezuitów akademii, która przekształciła się w 1576 r. w drugi, po praskim Carolinum, uniwersytet, obecnie Palackiego, na ziemiach czeskich. No i tragiczny dla miasta najazd Szwedów w 1642 r. oraz jego późniejszą okupację przez nich i zniszczenie. Z utraceniem w rezultacie tego morawskiej stołeczności na rzecz Brna.

Ratusz z zegarem astronomicznym

O tutejszych najważniejszych skarbach kościelnych: katedrze, muzeum archidiecezjalnym oraz pałacu arcybiskupim napiszę wkrótce osobno. Teraz zaś o dwu słynnych ołomunieckich placach stanowiących centrum Starówki i ich przyległościach. Pośrodku Placu Górnego (Horni námĕsti) stoi, i dominuje na nim, Ratusz. Na jego budowę, wraz z domem kupieckim, pozwolił miastu w 1378 r. margrabia Moraw Jodok. W ciągu już ponad 6 wieków istnienia, był on oczywiście przebudowywany i rozbudowywany. Obecnie jest czteroskrzydłowy z wewnętrznym dziedzińcem oraz 75 metrowej wysokości wieżą zegarową.
Najcenniejsze fragmenty ratusza, to gotycka kaplica św. Hieronima z wykuszem na południowej fasadzie oraz, po wschodniej stronie, klatka schodowa z renesansową loggią. Wewnątrz zachowały się oryginalne pomieszczenia z epok, w których je zbudowano, w tym sala reprezentacyjna. We wnętrzach ogólnie dostępne w godzinach urzędowania są ekspozycje: historii miasta, dziejów ratusza i jego słynnego zegara astronomicznego. On właśnie, podobnie jak Orloj w dolnej części praskiego ratusza staromiejskiego, przyciąga największą uwagę turystów. Również figurkami pojawiającymi się wraz z biciem zegara.

Barokowe fontanny

Umieszczony w niszy na północnej fasadzie tego gmachu istnieje on podobno od XV wieku, chociaż pierwsza niekwestionowana wzmianka o nim pochodzi „dopiero" z 1519 roku. W ciągu pięciu minionych wieków miał on postać gotycką, renesansową i barokową. A obecna, socrealistyczna z lat 50-tych XX wieku, jest dziełem wybitnego czeskiego artysty malarza i grafika Karela Svolinský'ego (1896-1986). Urodzonego zresztą w pobliskim Svátym Kopečku. W górnej części zegarowej wnęki namalował on tradycyjną czeską procesję konną, w dolnej zaś postacie robotnika i inżyniera.
Między ratuszem i północną pierzeją placu znajduje się plastyczny, wykonany z brązu model zabytkowej części miasta widzianej z lotu ptaka. A w jego pobliżu stoi jedna ze słynnych ołomunieckich barokowych fontann, Herkulesa, z roku 1687. Nadnaturalnej wielkości postać tego antycznego herosa oraz inne detale tej fontanny wykuł wybitny rzeźbiarz epoki Michael Mandik. Najsłynniejsza i najcenniejsza z tutejszych fontann stoi po południowo – wschodniej stronie ratusza i przedstawia mitycznego założyciela miasta, Gajusza Juliusza Cezara w wieńcu laurowym na koniu.

Kolumna z Listy UNESCO

Pod jego nogami leży pies symbolizujący wierność miasta władcy oraz dwie brodate postacie męskie z tarczami. Uosabiają one rzeki: Morawę i Dunaj. Cezar na koniu zwraca głowę w kierunku Wzgórza św. Michała na którym, według legendy, stacjonowały rzymskie legiony. Najsłynniejsza i najcenniejsza jednak na Placu Górnym jest Kolumna Trójcy Przenajświętszej, w 2000 r. wpisana na Listę Dziedzictwa UNESCO. Jest to, jak już wspomniałem, największa barokowa rzeźba grupowa w Europie Środkowej. Ma wysokość 32 m, w jej dolnej części znajduje się kaplica.
Trzypoziomowa dekoracja rzeźbiarska tej kolumny składa się z 18 posągów świętych, 12 figur Niosących Światło oraz 6 płaskorzeźb z postaciami apostołów. W środkowej części kolumny umieszczona jest Grupa Wniebowzięcia NMP z pozłacanej miedzianej blachy. Nad nią zaś złota kula – replika pruskiej z 1758 r., która uszkodziła kolumnę. Natomiast na szczycie kolumny grupa posągów Trójcy Przenajświętszej. Budowa tej kolumny trwała 37 lat, od 1717 do 1754 r.

Przyciągnęła nawet cesarzową Marię Teresę

A o jej randze w ówczesnej monarchii świadczy fakt, że na uroczystość poświęcenia przez biskupa Ołomuńca i kardynała Troyera przyjechała specjalnie cesarzowa Maria Teresa wraz z mężem, Franciszkiem z Lotaryngii. Projektantem oraz głównym wykonawcą tej kolumny był miejscowy przedsiębiorca budowlany i kamieniarz Václav Render, wspólnie z przyjacielem, rzeźbiarzem Filipem Sattlerem. Po jego śmierci okazało się, że na dokończenie dzieła swojego życia zapisał cały swój majątek. Kontynuowało je więc i pracowało przy nim kilku następnych wybitnych rzeźbiarzy i kamieniarzy.
W poświęconym tej kolumnie folderze w języku polskim, który otrzymałem w tutejszej Informacji Turystycznej i z którego czerpię część szczegółów, znalazłem ciekawą informację. Po zakończeniu prac rzeźbiarskich i kamieniarskich miejscowy malarz Ludvik Ignác Müller zakonserwował je gorącym olejem i pomalował białą farbą imitującą marmur. Z czasem jednak kamienie kolumny niemal sczerniały i taką ją obecnie oglądamy. Jest to jedna z głównych wizytówek Ołomuńca i temat wielu zdjęć, plakatów i miejscowych pamiątek.

Warszawa