updated 11:59 AM CET, Dec 18, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Schladming. Huśtawka czterech gór

  • Napisane przez Krystyna Jełowicka
  • Dział: Austria
Wyróżniony  fot: ARO Otwarty Przewodnik Krajoznawczy Otwarty Przewodnik Krajoznawczy fot: ARO Otwarty Przewodnik Krajoznawczy
Schladming –Dachstein to największy i najbardziej znany region narciarski Styrii. System wyciągów i tras łączy Hauser Kaibling, Planai, Hochwurzen i Reiteralm w jeden rozległy teren sportowych zmagań.  Do ośrodka należą też mniejsze stacje w dolinie Anizy: Galsterbergalm, Stoderzinken, Fageralm i Ramsau/Dachstein. Łącznie jest tu 160 km tras, w większości dla ambitnych.

Stolicą regionu jest Schladming. Wznosząca się nad nim Planai (1894 m n.p.m.) to najsłynniejsza stacja narciarska w regionie. Kilkakrotnie organizowano tu zawody mistrzostw i pucharów świata. Fisowska „trójka" została uznana za najszybszą trasę pucharową świata. Zresztą zjazd każdą nartostradą z Planai, nawet niebieską, wymaga umiejętności. Podobnie jest na Hauser Kaibling (2100 m n.p.m.), uznanym za górę dla ambitnych. Czerwona„ jedynka" i jej czarna kontynuacja opadająca wprost do malowniczego Haus im Ennstal to prawdziwe sportowe wyzwanie.
Łagodne stoki Hochwurzen z kolei są dobrym poligonem do ćwiczeń dla początkujących.  Nic dziwnego, że pensjonaty Rhormos położonego na śnieżnym plateau, wybierają rodziny z dziećmi. Gdy maluchy zmęczą się narciarskimi wyczynami, ruszają na przejażdżkę kucykiem lub dosiadają sanek – tor saneczkowy ma 7 km długości. Podążający z Planai na Reiteralm omijają płaskie podnóża Hochwurzen i zjeżdżają klasyczną drogą ze szczytu prosto do Pilch.
I w końcu Reiteralm. To chyba najbardziej przyjazna część huśtawki czterech gór. Duży wybór tras o wszystkich stopniach trudności, trasa z pomiarem prędkości, i ciekawy teren do nauki przy pośrednich stacjach pozwalają doskonalić narciarskie umiejętności. Poza tym jest tu chyba ciszej i spokojniej niż na sąsiednich stokach. Doskonałe miejsce, by odpocząć przed powrotną drogą.
Pozostałe stacje w dolinie nie cieszą się tak dużą popularnością jak miejscowości skomunikowane wyciągami, i wybierane są raczej na wypoczynek rodzinny. Jedynie do Ramsau, położonego u podnóży Dachsteinu, zjeżdżają masowo sportowcy konkurencji klasycznych. Na płaskowyżu, w dolinie i na całorocznym terenie lodowca Dachstein mają do dyspozycji ciekawie poprowadzone trasy biegowe, których jest tu prawie 230 km.
A co robić po nartach? W niedzielne wieczory na slalomowym stoku Planai w Schladming odbywają się narciarskie pokazy. Synchroniczny zjazd w rytmie walca w wykonaniu instruktorów miejscowych szkół, jazda z pochodniami i skoki w fun parku okraszone są pokazem sztucznych ogni. Przynajmniej jedno popołudnie warto przeznaczyć na wizytę w Haus im Ennstal. Miasteczko kilkakrotnie otrzymywało tytuł najpiękniejszego w Styrii. To najstarsza osada w dolinie Anizy. Warto przejść się wśród starych domów z malowanymi fasadami, zajrzeć do zabytkowego kościoła i zasiąść przy szklaneczce piwa w Remise, lokalu urządzonym we wnętrzu starego młyna.
Karnet na jeden dzień pozwala na jazdę we wszystkich stacjach Dachstein-Tauern. Karnet wielodniowy Ski Amade uprawnia do korzystania z 860 km tras w 5 regionach Salzburgerlandu i Styrii.
Więcej w tej kategorii: Śnieżny raj dla maluchów »

Warszawa