Ostrzeżenie
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/kur365/domains/kurier365.pl/public_html/images/4747.
  • Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/4747
updated 1:46 PM CEST, Sep 21, 2018
Na żywo:
A+ A A-

W poleskiej głuszy

  • Napisane przez Cezary Rudziński
  • Dział: Europa
Wyróżniony W poleskiej głuszy Fot. Cezary Rudziński

Na leśną drogę wychodzi stado dzików. Najpierw ostrożne, rozglądając się na wszystkie strony, potężna locha. W tym gatunku zwierząt panuje absolutny matriarchat. Przewodnikiem stada zawsze jest najsilniejsza samica. Za nią podążają jej pasiaste maluchy oraz kilka innych loch z przychówkiem.

D{jumi [*4]}ziki – samce tylko pilnują bezpieczeństwa po bokach i z tyłu. Stado przekracza dukt, po jego drugiej stronie rozpoczyna żer. Jego przewodniczka staje na tylnych łapach. Jest tak duża, że sięga na wysoką półkę, na której znajduje się kukurydza – karma dla jeleni.

Bezkrwawe safari
Jestem na bezkrwawym safari w sercu Prypeckiego Parku Narodowego. Z jego 83 tysięcy hektarów wydzielono 4,8 tys. ha. tworząc Park Safari. Uczestnicy safari wożeni są przyczepami krytymi plandekami. Wewnątrz są poprzeczne ławy, a w przypadku deszczowej pogody na którą trafiliśmy, opuszcza się boczne brezenty z plastykowymi oknami. W zależności od ruchu i wielkości grupy, do traktora obudowanego jak barwna lokomotywa doczepia się od 2 do 4 przyczep.

{gallery}4747{/gallery}
Traktor hałasuje nieźle, ale zwierzęta, zwłaszcza dziki, już się do tego przyzwyczaiły. Również traktorami dowożona jest dla nich kukurydza jako uzupełniająca karma. Przy karmnikach na poziomie ziemi, a jest ich wiele, gromadzą się całe stada dzików, których jest w parku około 4 tysięcy. Pozwala to chronić lasy, łąki i uroczyska przed nadmiernym niszczeniem przez zwierzęta. Dzików jest tu zresztą tak dużo i mnożą się tak szybko, że polowania na nie odbywają się przez cały rok.
Spotykamy je wszędzie. W przydrożnych lasach i zagajnikach, na leśnych polanach oraz łąkach. Gdy słyszą warkot silnika traktora i widzą ciągnięte przez niego przyczepy, podbiegają, zawsze nienasycone, spodziewając się kolejnej porcji karmy. Korzystanie z niej jest przecież znacznie łatwiejsze, niż samodzielne szukanie czegoś do jedzenia. Inaczej jest w przypadku jeleni, drugiego najpopularniejszego tu gatunku dzikich zwierząt, ale z populacją tylko około tysiąca sztuk.

Strachliwe jelenie
Też wystarczająco dużą aby organizować na nie polowania, ale tylko w sezonie myśliwskim. Jelenie są bardziej płochliwe, od ludzi trzymają się z daleka. Żerują głównie na leśnych polanach i gdy poczują zagrożenie, znikają wśród drzew. Ale z dokarmiania korzystają równie chętnie i to przez cały rok. W Parku Safari jest też trochę drobniejszej zwierzyny oraz ptactwo. Ale wymagają one przeważnie dłuższego czasu na obserwację. Możliwość oglądania z bliska i fotografowania tu zwierząt, a także ptaków, stanowi sporą frajdę.
Prypecki PN ( więcej o nim można znaleźć na: www.npp.by ) stanowiący na większości obszaru rezerwat, także ścisły, obejmuje również 46 kilometrów nurtu płynącej przez niego największej rzeki Polesia – Prypeci. Znajdujące się w nim dąbrowy są największymi masywami dębów w Europie. W historycznym miasteczku Turów, o którym niedawno pisałem, byłej ( XI – XIV wiek ) stolicy Księstwa Turowskiego, działa państwowe Centrum Ekologiczno – Oświatowe PPN z niewielkim muzeum flory i fauny. Organizuje ono także wycieczki ścieżkami ekologicznymi w rezerwacie.

Królewskie drzewa
Najpopularniejsze prowadzą do 800-letniego Króla Dębu oraz 320-letniej Królowej Sosny. Oferuje także turystom, a zwłaszcza miłośnikom i obserwatorom przyrody, niedrogie noclegi w Domu Gościnnym. Inną atrakcją PPN są rejsy stateczkiem „Cyryl Turowski" po Prypeci. Podobno, nie byłem tu jeszcze o tej porze roku a tylko w zimie i na progu lata, mocnym przeżyciem jest wycieczka nim podczas wiosennych powodzi, gdy wody tej rzeki, normalnie dosyć wąskiej, rozlewają się nawet na 10 – 15 kilometrów szerokości.
Z niektórych ośrodków turystycznych, o nich za chwilę, można – skorzystaliśmy z tego – wypłynąć w rejs prowadzący m.in. obok prezydenckiej rezydencji na wysokim brzegu Prypeci. W połowie lipca br. ruszyła tu inna atrakcja: pływający hotel, zbudowany specjalnie w tym celu oraz statek – pchacz. W tym drewnianym, pięknie wyposażonym hotelu są kajuty 2-osobowe z piętrowymi łóżkami – luksusowa z podwójnym łożem – oraz łazienkami z umywalkami, prysznicami i toaletami. Wszystko oczywiście ekologiczne. Jest na statku niewielka jadalnia oraz na pokładzie na dziobie kilka stolików i krzeseł.

Po lądzie i wodzie
Na pchaczu natomiast 4 kajuty z 8 miejscami, ale z bardzo stromymi schodami oraz łazienkami na wyższym pokładzie. Ten pływający hotel można wynajmować na rejsy trwające do 7 dni ( później wymaga on uzupełnienia wody i oczyszczenia zbiorników ) po wszystkich dostępnych wodach wewnętrznych Białorusi.
Np. po Prypeci od Pińska, przez Turów do Mozyrza. Z wyżywieniem lub bez. Hotel ten pływa tylko w dzień, w nocy cumuje przy brzegu. Droga nim z Turowa do Pińska trwa około 14 godzin. Wynajmować można go już na 1-2 dni, przez minimum 8 osób. Koszt: 343 tys. rubli ( ok. 190 zł ) za dobę od osoby z wyżywieniem w kajucie lux, 298 tys. BYR ( 165 zł ) os/doba z wyżywieniem oraz 234 tys. BYR ( 130 zł ) bez wyżywienia. Ten pływający hotel wynajmowany jest również na imprezy z postojami, np. pieczenie szaszłyków czy łowienie ryb.
Na terenie Prypeckiego Parku Narodowego lub jego obrzeżach powstaje ostatnio baza turystyczna ciesząca się coraz większym zainteresowaniem krajowych i zagranicznych miłośników przyrody, obserwowania ptaków i zwierząt lub po prostu wypoczynkiem w głuszy, na łonie przyrody. „Chałupińska Buda" położona 35 km od Turowa oferuje w 3 domkach w sumie 20 – 25 miejsc noclegowych w dobrych, a nawet luksusowych warunkach oraz wyżywieniem z daniami kuchni białoruskiej.

Coraz większe zainteresowanie
Zaledwie 11 miejscami noclegowymi, ale z maleńką kuchnią i łaźnią, dysponuje drewniany kompleks turystyczny „Laskowicze" w wiosce o tej nazwie. Znajduje się w niej także administracja PPN. Jest też przystań dla stateczków oraz kanał łączący ją z Prypecią. Od 2010 r. odbywają się tu festiwale tradycji etnologicznych i kulturalnych „Zew Polesia"
Niewielki, o 8-miu miejscach noclegowych i z maleńką kuchnią, jest drewniany „Dom Rybaka i Myśliwego". Stoi w masywie leśnym koło obfitującego w ryby zbiornika wodnego Młynek. Można wynająć tam łódki, jest miejsce na ognisko, a także sauna z prysznicami oraz sala kominkowa z telewizorem dla tych, którzy już nie potrafią żyć bez niego.
W bazie turystycznej „Doroszewicze" na skraju wioski o tej nazwie, do dyspozycji gości jest 16-20 luksusowych miejsc noclegowych, z łaźnią oraz salą bankietową. Do wypożyczenia są łodzie, a także stateczek, który może być zarazem pływającym hotelem. Na wysokim brzegu Prypeci jest tam również jeden z najbardziej malowniczych parków Polesia w byłym majątku Kieniewiczów.
Największy, a zarazem najnowocześniejszy, niedawno oddany do użytku, jest duży, dobrej kategorii hotel „Nad Prypecią". Ładnie wkomponowany w otoczenie, na obrzeżu wioski, z ogólnie dostępną restauracją oraz sauną, siłownią i innymi wygodami dla gości, a także salą konferencyjną. Spałem już w nim dwukrotnie o różnych porach roku i mogę go polecić. Turystyka białoruska sporo ostatnio inwestuje w tych okolicach, gdyż turystyka ekologiczna, a zwłaszcza możliwość obserwowania ptaków i zwierząt, łowienia ryb oraz udziału w polowaniach, budzi coraz większe zainteresowanie turystów, także zagranicznych.
Zdjęcia autora.

{jumi [*6]}

Warszawa

Polityka Prywatności

W celu realizacji obowiązku informacyjnego, zgodnie z art. 13 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. poniżej przekazujemy „klauzulę informacyjną” z prośbą o zapoznanie się.


Polityka prywatności i przetwarzania danych osobowych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Impresja Studio Promocji z siedzibą w Warszawie, przy ulicy Drewnianej 5 lok. 3,. Poniżej znajdziesz wszelkie niezbędne informacje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych w związku z realizacją usługi informacyjnej.

2. Dane osobowe przetwarzane są w celu w celu świadczenia usług informacyjnych oraz w celach marketingowych. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - „RODO”).

3. Dane będą przetwarzane w celach marketingowych do momentu wycofania przez Ciebie zgody na takie przetwarzanie.

W zakresie usług Impresja Studio PR Twoje dane będą przetwarzane przez okres, w którym usługi te będą świadczone oraz, w uzasadnionych wypadkach, po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

4. Po zakończeniu przetwarzania danych osobowych w pierwotnym celu, dane będą, w uzasadnionych wypadkach, przetwarzane po zakończeniu ich świadczenia, jednak wyłącznie jeżeli jest dozwolone lub wymagane w świetle obowiązującego prawa np. przetwarzanie w celach statystycznych, rozliczeniowych lub w celu dochodzenia roszczeń. W takim przypadku dane będą przetwarzane jedynie przez okres niezbędny do realizacji odpowiednich celów.

5. Podanie danych jest dobrowolne

6. Twoje dane osobowe nie będą przekazywane.

7. Jako administrator Twoich danych, zapewniamy Ci prawo dostępu do Twoich danych, możesz je również sprostować, żądać ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także skorzystać z uprawnienia do złożenia wobec Administratora sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych oraz prawa do przenoszenia danych do innego administratora danych. W przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody, przysługuje Ci prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Informujemy także, że przysługuje Ci prawo wniesienia skargi do organu nadzorującego przestrzeganie przepisów ochrony danych osobowych.

8. Na niniejszej witrynie znajdują się wtyczki społecznościowe serwisu Facebook: „Lubię to”, które są powiązane z serwisem Facebook. Pod naszym artykułami umieszczany jest kod odwołujący się do serwisu Facebook. Używając przycisku „Lubię to”, użytkownik loguje się do serwisu Facebook, w którym obowiązują zasady ochrony prywatności określone przez serwis Facebook.

9. Ta strona zbiera w sposób automatyczny informacje zawarte w plikach cookies i wykorzystuje je w celach statystycznych oraz do usprawnienia funkcjonowania serwisu. Pliki Cookiem są też zbierane przez Google Analytics. Pliki cookies są plikami tekstowymi, które przechowywane są w komputerze użytkownika serwisu.

Wykorzystujemy dwa rodzaje plików cookies – tymczasowe i stałe. Pliki tymczasowe przechowywane są do momentu opuszczenia przez Ciebie naszej strony (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w Twoim komputerze do czasu ich usunięcia lub przez czas wynikający z ich ustawień.

W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików cookies lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje możesz sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików cookies w komputerze. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta.

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki
       

10. Przedstawicielem Administratora jest Tomasz Brzozowski Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.