Ostrzeżenie
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/kur365/domains/kurier365.pl/public_html/images/4983.
  • Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/4983
A+ A A-

Między jeziorami i szczytami Alp

  • Napisane przez Cezary Rudziński
  • Dział: Europa
Wyróżniony Szwajcaria da się lubić Fot. Cezary Rudziński Szwajcaria da się lubić

Po krótkim spacerze w centrum miasta pierwszego dnia w nim pobytu, następnego wstaję wcześniej, aby przed wyjazdem z grupą na wspólne zwiedzanie zobaczyć oraz sfotografować ciekawsze zabytki i miejsca. Szwajcaria jest fantastyczna!

Już wiem, że wcale nie mieszkam w Interlaken, lecz w Unterseen, chociaż ta pierwsza nazwa figuruje na tablicy hotelu jako jego lokalizacja. To jedna z tutejszych ciekawostek, a zarazem osobliwości.

Trzy w jednym
Interlaken położone, jak sama jego nazwa pochodzenia łacińskiego wskazuje, między jeziorami Thunersee i Brienzersee oraz znane głównie pod tą nazwą, mimo iż stanowi faktycznie jedno miasto, składa się z trzech niezależnych gmin którymi kierują ich prezydenci: Interlaken, Matten i Unterseen. Zrośniętych tak, jak dzielnice Warszawy. Tyle, że nie ma nad nimi wspólnej jednostki organizacyjnej. O tym, że przechodzi się z jednej gminy do drugiej, informują tablice z ich nazwami, na które mało kto zwraca uwagę.
Dostrzec je można np. w połowie mostu nad kanałem Aare w ciągu ulicy Dworcowej – Bahnhofstrasse, a także wszystkich następnych mostów i kładek. Sylwetka czarnego kozła na białej tarczy i napis Interlaken informuje, że w tym miejscu kończy się teren tej gminy. Zaś obok druga, z podobną, ale chyba muflona na żółtej, że to już Untersee. Podobne tabliczki, ale już na słupkach dzielą Interlaken i Matten. Każda z tych gmin ma swoją historię i zabytki, chociaż powstały one na tej samej równinie Bödeli. Na której znaleziono ślady zamieszkiwania ludzi już w epoce brązu, później żelaza.
A także kamienne groby Burgundów i Allemanów. Są o niej wzmianki w Kronice Fredgara w VII wieku. Wiadomo, że chrześcijaństwo wprowadzono tu za czasów Karola Wielkiego na początku IX wieku, ale pierwsze kościoły, o których coś wiadomo, zbudowane zostały dopiero w XI w. w Goldswile i Ggteig. Wykaz tylko najważniejszych dat historii tego regionu zajmuje, od XI do XX wieku, pełne 4 strony komputerowe. Nie mniej ciekawe, ale i złożone, są dzieje tych trzech gmin składających się na aglomerację Interlaken. Ta łacińska używana była tylko w odniesieniu do założonego w 1133 roku klasztorów augustianów.

{gallery}4983{/gallery}

Klasztor, zamek, miasta
Zaś samo to słynne od dawna uzdrowisko klimatyczne, szczycące się, że leży w centrum Szwajcarii, nazwę tę otrzymało dopiero w 1891 roku. Wcześniej przez kilka stuleci było to Aarmühle, czyli młyn nad rzeką Aare. Bo w tym miejscu stał klasztorny młyn. Również rodowód od co najmniej XII wieku ma wieś Matten, wzmiankowana w dokumentach po raz pierwszy w 1183 r. jako Interlacus – Madon. Najmłodsze, chociaż obecnie w nim znajdują się najstarsze zabytki, jest Unterseen, niegdyś górne miasto nad Aare. 13 lipca 1279 roku król Rudolf I Habsburg polecił swojemu wasalowi, rycerzowi Berchtoldowi III, zbudowanie między jeziorami twierdzy.
To, obok nazwy klasztoru, kolejny dowód, że w tamtym czasie dawne jezioro, do którego wpadała rzeczka Aare, już było podzielone na obecne dwa. Wkrótce koło twierdzy powstała osada i otrzymała prawa miejskie. Spory jej mieszkańców z klasztorem Interlaken doprowadziły do przyjęcia przez Unterseen opieki Berna. A następnie ich walki przeciwko zakonnikom podczas Reformacji. W 1470 miasto spłonęło, ale odbudowane zostało przy pomocy Berna. Wówczas wzniesiono m.in. Dom Miejski ( ratusz ) w centrum.
Ucisk berneńskich feudałów był jednak na tyle ciężki, że Unterseen stało się ośrodkiem powstania przeciwko nim. Z ważnych dat wymienia się także rok 1815 – przypomnę, że wówczas odbywał się Kongres Wiedeński, który wyznaczył nowe granice w Europie po klęsce Francji Napoleona I. Zaś tutaj, u stóp wiecznie pokrytej śniegiem góry Jungfrau miały miejsce „Zamieszki" – Interlaken Wirren, w których znaczny był udział unterseenian. Dodam, że była to już miejscowość odwiedzana w celach turystycznych. Początki ruchu turystycznego datuje się w miejscowych informacjach rokiem 1750 (!).

Byli tu: Goethe, Byron, Mendelssohn-Bartholdy, Tołstoj, Twain
Chociaż pierwsza organizacja gospodarcza o charakterze turystycznym – stowarzyszenie hotelarskie „Stubenwirtschaften für fremde Reisende" powstała dopiero w roku 1835. Jej założyciele, pionierzy tutejszej turystyki, cieszą się dużą estymą. Podobnie jak z uznaniem wspominane są najstarsze oberże, mimo, że już nie istnieją oraz hotele. Tak np. tutejsza oberża klasztorna znana była od 1491 roku. Obecnie na jej miejscu stoi hotel Intrerlaken. Z dumą podkreśla się, że nocował w niej, w 1816 roku, lord Byron, zaś w 1847 r. niemiecki kompozytor Felix Mendelssohn – Bartholdy, który kilkakrotnie grał na organach tutejszego kościoła zamkowego.
Znalazłem jednak również wzmiankę, że ten późniejszy autor „Pieśni bez słów", sławnego koncertu skrzypcowego e-moll i wielu innych wspaniałych dzieł muzycznych, po raz pierwszy zatrzymał się tu w roku 1831 wracając do ojczyzny jako 22 latek z podróży po Italii. Najznamienitszym gościem Unterseen był jednak niemiecki poeta Johan Wolfgang von Goethe, i to już w roku 1779, podczas swojej podróży do Szwajcarii. Z innych światowych znakomitości, którzy odwiedzili to miasto, wymienia ono jeszcze Thomasa Cooka, który był tu w 1855 roku, Lwa Tołstoja – w 1857 r. i Marka Twaina – 1878 r.
Czymże więc dzisiaj jest Interlaken i dwie zrośnięte z nim gminy? Przede wszystkim niewielką ( chociaż nasze Zakopane jest przy nim zapyziałą, prowincjonalną wiochą ), ale bardzo popularną nie tylko w zimie miejscowością wypoczynkową – kurortem klimatycznym. O zaledwie 5.614 stałych mieszkańcach. Łącznie we wszystkich trzech gminach aglomeracji jest ich około 15 tys. Zaś w tutejszych 60–ciu hotelach łącznie 4,1 tys. łóżek nie licząc kwater prywatnych. I 1.050 miejsc na campingach. Interlaken położone jest na wysokości 568 m n.p.m., chociaż to tylko najniższe jego części. Bo w górzystym terenie różnice wysokości są spore.

Zabytki i współczesność
Np. niespełna 3,8-tysięczne Matten, którego 4% mieszkańców pracuje w rolnictwie, 20% w przemyśle, zaś aż 76% w usługach, głównie turystycznych i około turystycznych, leży na wysokościach od 563 do 1530 m n.p.m. Zwiedzanie zaczynam od maleńkiego Starego Miasta w Unterseen. Wąskie uliczki z drewnianymi alpejskimi domami, ale i sporo luksusowych hoteli. Stadhaus – ratusz z 1819 r. zbudowany na miejscu pierwszego z 1471 r., który był zarazem domem handlowym. Obecnie siedziba gminy, Urzędu Stanu Cywilnego, a także restauracja, galeria. Obok jest plac Ratuszowy na średniowiecznym planie, ale już tylko z nowszymi, nie zaś z tamtej epoki domami. W narożniku stoi kamienny kościół z wysoką wieżą na planie kwadratu.
Niedaleko niego w 1999 roku pod kamienicą przy Kirchgasse 9 odkryto piwnice z 1495 roku, zamieniając je w obiekt archeologiczny. Kilkadziesiąt metrów od placu jest zamek z rodowodem od 1279 roku oraz całą listą ważnych dla niego i miasta dat wypisanych na tablicy informacyjnej. Na nabrzeżach kanału Aare stoją kilkupiętrowe hotele i domy mieszkalne, głównie z przełomu XIX i XX wieku. Ale nie brak i trochę mniejszych. W poprzek kanału – stare młyny. W niewielkim drewnianym domu z XVII w. – Muzeum Turystyki regionu Jungfrau. Ciekawe szyldy, rzeźby w pniach uschniętych drzew, parę rzeźb i pomników. Na wielu przydomowych łączkach i w ogrodach pasą się krowy oraz kozy.
Poznawanie tego Trójmiasta kontynuuję już w grupie, wraz z innymi uczestnikami Międzynarodowej Podróży Studyjnej zorganizowanej z okazji 100–lecia kolei Jungfrau. Jeździmy jedną z tutejszych atrakcji, wozem konnym. Zatrzymujemy się w najciekawszych miejscach. Przy kościołach: protestanckim i sąsiadującym z nim katolickim z końca XIX w, koło Domu Zdrojowego w centrum. Chodzimy też później pieszo wykorzystując każdą wolną od programu chwilę na poznawanie czegoś nowego. Odbyłem np. kilkukilometrowy spacer Promenadą Lanzenen wzdłuż kanału Aare aż do jeziora Brenzersee i dalej, do innego historycznego miasteczka Bönigen.

Tajemnice dawnych cywilizacji
O kasynie – Casino Kursal Congress Center wspomniałem już w poprzednim reportażu. Powstało one w latach 1858-1859 jako Kurhaus Interlaken. Początkowo jako... pijalnia serwatki, której przypisywano walory lecznicze. Była tam jednak także czytelnia, sala gier, konwersatorium, restauracja, sala muzyczna i balowa. Współcześnie, po oddaniu w maju ub. r. do użytku nowej Sali Kongresowej, jest to głównie obiekt konferencyjno – kongresowy z salami na od 50 do 1,5 miejsc, salą koncertową na 650 miejsc, kasynem gry, restauracją oraz hotelami i salami bankietowymi na 1,7 tys. osób. A także Park Zdrojowy zwany skromnie ogrodem – Kursaalgarten – założonym w 1859 roku. Z ładnym drzewostanem, kwiatami oraz na kwiatowym klombie dużym, dokładnym – bo jest oczywiście szwajcarski – zegarem.
Wielką tutejszą atrakcją jest Jungfrau Park Interlaken, wcześniej Mystery Park. Z wieloma atrakcjami i programami dla całych rodzin. M.in. pawilonem „Maya" ( Majowie ) z zagadkami z przeszłości sławnego, chociaż kontrowersyjnego z naukowego punktu widzenia, szwajcarskiego pisarza Ericha von Dänikena twierdzącego, że rozwój cywilizacji ludzkiej zawdzięczamy przybyszom z kosmosu. I jego interpretacją w nim sławnego Kalendarza Majów kończącego się na roku 2012. Dojazd do Jungfrau Park jest bezpłatny, elektryczną kolejką z wagonikami ciągniętymi przez lokomotywę wzorowaną na zabawkach, ale o poważnej nazwie JungfrauPark-Express Elektro-Shuttle. Odjeżdża on co pół godziny od 13.00 z tutejszej promenady, Höhenweg.
Warto też zajrzeć do Domu Sztuki – Kunsthaus Interlaken, centrum kultury wschodniej części Berneńskiego Oberlandu. W Zamku Interlaken trwa właśnie wystawa około 150 scen skomponowanych z cynowych figurek. Przedstawiają one różne wydarzenia historyczne od antyku – m.in. greckie bitwy morskie, z dziejów Rzymu, Napoleona pod Piramidami itp. Muzeów na miejscu oraz w pobliskich miejscowościach jest zresztą sporo. Na zamkach: Ringenberg z XIII-XIV w. przebudowanym w 1670 i z dobudowaną w 1718 r. wieżą, średniowiecznych i barokowych: Spiez, Oberhofen, Schadan, Thun, Hünmegg.
Są dwa muzea wsi: Schlossweid Ringenberg i w Bönigen. Ogród japoński – efekt współpracy od 1978 r. miast bliźniaczych Interlaken i Otsu. Czy inna z tutejszych atrakcji – rejsy statkami białej floty po obu jeziorach. Kto woli wypoczynek aktywny, ma do dyspozycji pole golfowe o 18 dołkach, korty tenisowe na świeżym powietrzu i w hali, centrum bowlingu czy mini golf. Przede wszystkim zaś wycieczki w góry korzystając z tutejszej wspanialej sieci kolejowej. Aż na wysokość ponad 3,5 tys. metrów, na przełęcz Jugfraujoch. Ale o nich w kolejnych reportażach.
{jumi [*6]}

 

Warszawa