Ostrzeżenie
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/kur365/domains/kurier365.pl/public_html/images/8952.
  • Nie powiodło się załadowanie pliku XML.
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/8952
A+ A A-

Atrakcje Irlandii, wyspy w kolorze chlorofilu

  • Napisane przez Grzegorz Micuła
  • Dział: Europa
Wyróżniony Atrakcje Irlandii, wyspy w kolorze chlorofilu Fot.: Grzegorz Micuła

Szmaragdowa wyspa na zachodniej krawędzi Europy zachwyca wspaniałymi krajobrazami i życzliwością mieszkańców. Wyspa słynie ze nastrojowej celtyckiej muzyki i dynamicznych irlandzkich tańców.

Spotykane co krok relikty przeszłości, dolmeny i menhiry, grobowce i grodziska oraz ruiny klasztorów i zamków przypominają o celtyckiej epoce legendarnych bohaterów i niezwykle ciekawej historii Irlandii. Zachwycają malownicze jeziora i piękne góry oraz cudowne atlantyckie klify Moheru.

 

Galway, stolica muzyki irlandzkiej
Stolica regionu gdzie mówi się po irlandzku, dawne miasto handlowe, port rybacki i siedziba uniwersytetu rozłożyła się nad pełną łososi rzeką Corib, wypływającą z pobliskiego jeziora o tej samej nazwie, na której spotkać można jeszcze czasem drewniane żaglowce z pomalowanymi na czarno kadłubami, nazywane hukierami, które trafiły nawet do herbu miasta. W północnej części Galway stoi katedra św. Mikołaja zbudowania z wapienia z Connemary.
Sercem miasta jest Eyre Square zielony park otoczony kupieckimi kamienicami i hotelami. W pobliżu są dworce - autobusowy i kolejowy oraz kilka sympatycznych pubów. Stąd zaczyna się ciąg ulic: Williamsgate, Shop, High i Quay Street przy których znajdują się najciekawsze puby Galway – stolicy irlandzkiej muzyki. Miasto szczyci się bogatą ofertą kulturalną – latem odbywają się tu festiwale muzyczne, literackie, teatralne i filmowe. Ale najwięcej emocji budzą wyścigi konne, słynne Galway Races na początku sierpnia, zaś pod koniec września miasto licznie odwiedzają smakosze ostryg, przybywający na słynny Galway Oyster Festival. Te smaczne mięczaki doskonale komponują się z lokalnym ciemnym chlebem i szklanicą guinnessa.

 

Wyspy Aran, ostoja celtyckiej tradycji
Wyspy Aran (Arany) leżą na Atlantyku, niecałe 50 km od Galway. Trzy największe noszą nazwy Inishmore (Inish Mór – Duża Wyspa), Inishmaan i Inisheer. Na Inishmore, która ma 14 km długości i 3 km szerokości jest mały port Kilronan oraz niewielkie lotnisko.
Atrakcją Aranów są surowe krajobrazy z szachownicą polnych murków, piękne wybrzeża i prehistoryczne kamienne fortece jak Dún Aengus, warownia króla Aengusa sprzed 2 000 lat - półkolisty, kamienny bastion na samym skraju wysokiego, prawie 100-metrowego klifu na wyspie Inishmore. Z późniejszych czasów zachowały się ruiny wczesnochrześcijańskich kościołów.
Ludzie żyli tu już w epoce brązu (ok. 700 lat p.n.e.). Chrześcijaństwo na wyspach wprowadził w V w. św. Enda, dając początek długiej monastycznej tradycji. Te oddalone od lądu wyspy są do dziś bastionem tradycyjnej kultury irlandzkiej.
Wznoszone tu w czasach pogańskich i w okresie wczesnego chrześcijaństwa budowle należą do najciekawszych obiektów archeologicznych w Europie. Na Aranach przetrwał dawny język celtycki, a izolacja od reszty kraju wodami Atlantyku pozwoliła na utrzymanie i pielęgnowanie dawnych obyczajów.
Z wysp pochodzi m.in. irlandzki pisarz Liam O'Flaherty, urodzony na Inishmore, autor powieści „Famine" (Głód), i celtycki poeta Máirtín Ó'Direáin, opisujący w swych wierszach trudy życia wyspiarzy uprawiających skalistą, nieurodzajną ziemię. Ilustracją ich ciężkiego jest również dokumentalny film Roberta O'Flaherty'ego z 1934 r. „Człowiek z Aran" (Man of Aran).

{gallery}8952{/gallery}

Wyspiarze do dziś używają lekkich łódek curragh o drewnianym szkielecie pokrytym niegdyś skórami zwierzęcymi, a obecnie smołowanym brezentem, służących im do łowienia ryb i jako środek transportu na mniejsze wysepki. Do dziś zbierają też wodorosty na plażach, użyźniając nimi marne gleby.
Obecnie coraz większą rolę w gospodarce odgrywa turystyka, bowiem wyspy przyciągają turystów niezwykłymi krajobrazami klifowego wybrzeża, unikalną atmosferą i ciekawymi zabytkami.


Skała Cashel
Wyrastająca z równiny Tipperary w centrum Irlandii, otoczona murem cytadela nazywana jest Skałą Cashel (od celtyckiego „caiseal" oznaczającego twierdzę).
Miejsce to było w przeszłości ośrodkiem kultu druidów, a od IV w. władający południem wyspy królowie Munsteru wykorzystywali je do celów ceremonialnych. Według tradycji św. Patryk ochrzcił tu króla Aengusa. Ponoć podczas mszy święty Patryk przebił mu stopę końcem pastorału, na którym się wspierał a król zniósł to dzielnie, myśląc że jest to część religijnej ceremonii.
Inna legenda mówi, że to tu św. Patryk na przykładzie koniczyny tłumaczył miejscowym ideę Trójcy Świętej – trzech bytów (trzy listki) stanowiących w rzeczywistości jedno. Od tego czasu liść koniczyny uważany jest za nieoficjalny symbol Irlandii.
Od początku XII w., kiedy król Murtagh O'Brien przekazał Cashel kościołowi, była ona symbolem duchowej supremacji kościoła Irlandii aż do 1647 r., gdy angielscy żołnierze zniszczyli większość budowli.
Na teren kompleksu wchodzi się przez Salę Kantorów (Hall of the Vicars) z XV w., w której znajduje się oryginalny krzyż św. Patryka. Jego cokół to, według tradycji, kamień koronacyjny królów Munsteru. Jest tu typowa dla Irlandii okrągła kamienna wieża obronna z ok. 1100 r., której okienka zapewniały obserwację wszystkich kierunków. Kaplica Cormaca - najstarszy i najpiękniejszy kościół romański w Irlandii z lat 1127-1134 - wzniesiona została z rozkazu króla Munsteru, Cormaca MacCarthy'ego. Ma dwie kwadratowe wieże i tympanony nad okazałą bramą północną. Sześć rzędów filarów tworzy portyk przykryty dachem. Na zwieńczeniach łuków są rzeźby ludzkich głów i fantastycznych zwierząt, żłobienia, woluty i kapitele. Dawniej wnętrze było pomalowane na żywe kolory, o czym świadczą resztki barwnych fresków widoczne nad ołtarzem i arkadami. Pod ścianą znajduje się sarkofag w którym pochowano króla Cormaca. Są tu także pozostałości zamku i ruiny XIII-wiecznej katedry św. Patryka. Jej smukłe okna zmniejszono dla poprawy bezpieczeństwa przed najazdami, a nawa została skrócona dla postawienia wieży zamkowej, która pełniła funkcje obronne i była rezydencją biskupa - stąd jest krótsza niż prezbiterium.

Świątynię pierwszy raz spalił w 1495 r. hrabia Kildare, który - jak z rozbrajającą szczerością tłumaczył - „sądził, że w środku jest arcybiskup". W 1647 roku 3000 osób schroniło się w katedrze przed armią Cromwella. Angielscy żołnierze obłożyli kościół darnią, torfem i spalili chroniących się w nim ludzi.

{jumi [*6]}

Warszawa