updated 8:13 PM CET, Jan 17, 2019
Na żywo:
A+ A A-

Ześlizg w Czerwone Porohy

  • Napisane przez Janusz Korwin-Mikke
  • Dział: Felieton
Wyróżniony Ześlizg w Czerwone Porohy

11 lat temu w felietonie zamieszczonym w Sieci pisałem: „Proszę w każdym razie być wdzięcznym tym państwom, które nie weszły do strefy €uro – i pamiętać o mojej przepowiedni: w momencie, w którym Unia Europejska zdoła narzucić monopol €uro, rozpocznie się niepohamowane dodrukowywanie tej waluty, by zaspokoić wciąż rosnące potrzeby socjalistycznej klienteli: biurokratów, polityków i obiboków wszelkiej maści.

Oto przykład: boński Instytut ds. Przyszłości Pracy w raporcie opracowanym na zlecenie komisji imigracyjnej rządu RFN obliczył, że Niemcy muszą przyjmować rocznie co najmniej 700 tys. cudzoziemców, aby wyrównać brak własnej siły roboczej - koniecznej dla prawidłowego rozwoju kraju. Pamiętajmy, że w Niemczech jest obecnie pięć milionów bezrobotnych! Jednak dopóki tym pięknym krajem pracowitych ongiś ludzi rządzą Czerwoni i istnieją zasiłki dla bezrobotnych - nie ma siły, by tę bandę leniów (pardon: wyborców) zagonić do roboty. Kto tylko piśnie o likwidacji zasiłków dla bezrobotnych – z miejsca traci te pięć milionów głosów – plus 10 milionów tych, którzy albo marzą o statusie bezrobotnego, albo obawiają się, że utracą pracę".
Otóż: pomyliłem się: w dalszym ciągu €uro nie ma monopolu: bezczelnie pysznią się takie waluty, jak brytyjski funt, polska złotówka, szwedzka korona – i, co więcej, w krajach, które nie wprowadziły €uro, gospodarka ma się znacznie lepiej, niż w €urolandii.
I to o czymś świadczy.
A mimo to Komisja Europejska kazała Europejskiemu Bankowi Centralnemu dodrukowywać €uro.
Cóż: skoro robią to Amerykanie z dolarem – czemu nie Europejczycy z €uro?
Natomiast Niemcy są już bliskie dna.
Nie Dość, że zadłużenie na głowę Niemca jest w tej chwili znacznie wyższe niż w Grecji – to jeszcze p. Aniela Merkel negocjuje z... Czerwoną Hołotą. Uważa, że jest to Jej obowiązek – bo jeśli zawrze koalicję z SPD, to uratuje kraj przed koalicją socjal-demokratów, nowej lewicy oraz niedojrzałych Czerwonych, czyli Zielonych.
Cóż – istotnie: katastrofa Niemiec trochę się odwlecze. Ale za to wszyscy będą ją łączyć z p. Merkel – która będzie przecież wtedy kanclerką Republiki Federalnej.
Im szybciej w Niemczech zacznie się Wielki Kryzys, tym szybciej Niemcy z niego wyjdą. Trzeba myśleć o przyszłości, nie tylko o posadach w rządzie. I o czymś takim, jak honor.
To nie jest dziś zresztą dobrze widziane słowo.
Pani Aniela Merkel zgodziła się ostatnio, pod naciskiem przyszłego (nie daj Boże!) koalicjanta, że nowy rząd wprowadzi płacę minimalną. Co to oznacza dla najbiedniejszych Polaków?
Oznacza, że spośród Polaków pracujących za niewielkie wynagrodzenie w Niemczech jednej czwartej podniosą zarobki do minimalnej – a trzy czwarte zostaną wyrzucone z pracy.
To samo, oczywiście, dotyczy najbiedniejszych Niemców. Najbiedniejszych – bo mało zarabiają. A mało zarabiają – bo są niedołęgami.
Płaca minimalna to dla tej grupy silny cios.
Cóż: projektuje się takie ustawy, by po szosach mogły jeździć tylko nowe, sprawne auta – to można projektować i „płac-minimum". A tych, których praca jest warta mniej, niż płac-min kilka latek potrzymać na zasiłku – a potem... Potem, wiadomo co:
euthanazja...
Pod koniec lat 30. euthanazję stosowały nie tylko Niemcy – ale, na przykład, równie jak Niemcy socjalistyczna Szwecja. W dawnych, reakcyjnych i konserwatywnych społeczeństwach, ludzie tacy wisieli na karku rodzinie. Teraz wiszą u klamki państwowej.
A państwo ma pieniędzy coraz mniej, coraz mniej, coraz mniej...
Więc przypominam słowa śp. Aleksego de Tocquevill'a: „ "Nie ma takiego okrucieństwa, ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby dopuścić się skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy".
Euthanazja starców i osób niedołężnych odciąży budżet państwa, które wkroczy w Erę Nowej Szczęśliwości.
Teraz czekam, w czym jeszcze „chrześcijańska d***kratka" ustąpi przyszłemu koalicjantowi? Związki zawodowe przymusowe w każdym zakładzie pracy?
Ponieważ obowiązuje zasada: „Wymyśl największe Głupstwo – a ONI je zrobią!" nie będę Właścicielom Niemiec podpowiadał. I tak już Niemcy mają przechlapane.
Więc na tym kończę.
http://korwin-mikke.pl

{jumi [*9]}

Więcej w tej kategorii: « Walka o wpływy Namawiactwo »

Warszawa