A+ A A-

Rembarre

  • Napisane przez Janusz Korwin-Mikke
  • Dział: Felieton
Wyróżniony Rembarre http://www.vexilla-regis.com

Ludzie zachodzą w głowę: co się dzieje? Czemu Kongres Nowej Prawicy ma tak wysokie notowania? W sondażach ulicznych doszedł do 8,4% - w telefonicznych (gdzie ludzie boją się przyznać, że popierają partie anty-państwową) 4 – 6 %. Co się dzieje?

Tymczasem nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
Przypominam, że w latach 1991-3 przez półtora roku byłem posłem z Poznania – i wtedy w Poznaniu otrzymywaliśmy regularnie ok. 7%.
Tyle samo dostawaliśmy w Szczecinie. A w Gdańsku, mateczniku liberałów (obecnie opanowanym przez PO) mieliśmy nawet 11,5%.
Uzyskałem też 11% w wyborach senackich w Bielsku-Białej, 18% we Wrocławiu, 8% w Rybniku.
Nie jest to więc niczym nadzwyczajnym. Co się zmieniło?
Ano to, że były to pojedyncze okręgi. Jednoczenie na Podlasiu czy Podkarpaciu uzyskiwaliśmy 0,5%... W porywach 1%.
Tymczasem cztery miesiące temu oglądałem wyniki sondażów ulicznych w miastach. Były zadziwiające: Katowice: PO 45%, PiS 8%. KNP 5,8%; Białystok: PiS 52%, PO 7%, KNP 5,8%. I tak dalej. Jedynym wyjątkiem był Gorzów „Wielkopolski", gdzie mieliśmy 3,2%.
Od tego czasu poszliśmy w górę również na terenach wsi i małych miasteczek.
Co się stało?
Internet wyrównuje!
Wtedy mogliśmy skoncentrować propagandę tylko na jednym, lub kilku okręgach – bo nie mieliśmy pieniędzy. Teraz Sieć dociera do wszystkich - a ludzie siedzący w Sieci rozmawiają ze swoimi krewnymi i znajomymi.
I Słowo Prawdy rozchodzi się po Polsce jak długa i szeroka.
Po przebiciu pewnej bariery nastąpiło zjawisko samo-wzmacniania.
Dawniej było tak. Mieliśmy w miasteczku poparcie 1%. Jeśli nasz zwolennik rozmawiał w pięciu 20-osobowych gronach znajomych – to był SAM. Wszyscy się z niego śmieli. Teraz w takim towarzystwie spotyka już pięciu zwolenników – więc nie jest sam. Jest normalnym facetem – a nie dziwakiem.
Przez lata wielu ludzi mówiło: „Macie rację – ale szkoda marnować na Was głos!" Teraz to zjawisko znika – ludzie tym chętniej oddadzą ten głos, że chcą zrekompensować te lata „niewierności".
I pomyśleć, że jeszcze 90 lat temu Prawicowość była w Wielkopolsce normą. Tu istniało Stronnictwo Polityki Realnej, tu działało Stronnictwo Narodowe (z takimi tuzami liberalizmu gospodarczego jak prof. Roman Rybarski, prof. Adama Heydel czy prof. Edward Taylor), tu działała „Ojczyzna". 70% głosów na Prawicę nie było w Wielkopolsce niczym dziwnym. To stąd ruszały pułki Rzeczpospolitej idące na ratunek Warszawie, gdzie bandyta spod Bezdan zaatakował legalny rząd Rzeczypospolitej (co komentowano: „Grupa uzbrojonych bandytów napadła na szpital wariatów") - i gdyby kolejarze (zawsze socjaliści..) nie rozkręcili torów, to wynik zamachu majowego byłby zupełnie inny...
Więc stoi przed nami bojowe zadanie:
Odbudować historyczne postawy polityczne i moralne Wielkopolan!
Nie jest to łatwe. Ja tu piszę swoje – a w wirtualnym świecie Wielkich Telewizorów natrętnie głosi się rozmaite hasła rodem z acquises communautaires Unii Europejskiej. Zaprzecza się podstawowym wartościom i zasadom europejskim („Morderca ma wisieć!", „Kto nie pracuje – niech też i nie je!" i innym). Tu leci cieknący strumyczek prawdy - tam grzmią jerychońskie trąby głoszące Postęp, Równość i Braterstwo. Rewolucja Francuska jest np. jawnie wychwalana (!!!)
Gdy słyszę jedną idiotkę z drugą wychwalającą tę rewolucję, to zaciekawienie moje budzi, co by taka baba zrobiła, gdyby w Poznaniu zaczęto gwałcić zakonnice na ołtarzach, gdyby księży i zakonnice rozbierano do naga, wiązano tyłem parami i wrzucano do rzeki, gdyby nasłane z Warszawy wojska wymordowały 300 000 powstańców wielkopolskich nie chcących pogodzić się z „postępowym" reżymem?
A tak przecież właśnie wyglądała ta rewolucja...
Ech – wiele lat jeszcze zajmie nam naprostowanie tych wszystkich kłamstw, które narzucili komuniści i obecnie pogłębiają federaści...
Cóż: tak czy owak – trzeba to zrobić.
Bo tylko Prawda nas wyzwoli.
http://korwin-mikke.pl

Warszawa