A+ A A-

Kolejne rocznice

  • Napisane przez Janusz Korwin-Mikke
  • Dział: Felieton
Wyróżniony Kolejne rocznice

W sobotę odbył się w Warszawie Marsz Wolności i Suwerenności – mający upamiętnić rocznicę ogłoszenia przez Radę Regencyjną (7-X-1918) suwerenności Królestwa Polskiego.

Ja wiem, że dla Wielkopolski to był tylko sygnał, że jest do czego się przyłączyć. Ja wiem, że dopiero po abdykacji śp. Wilhelma II (28-XI-1918) możliwe było odłączenie się Prowincji Poznańskiej (a i to wymagało Powstania Wielkopolskiego – 27-XII – bo nowe państwo niemieckie chciało przejąć po Królestwie Prus wszystkie jego ziemie). Jednak ten sygnał był bardzo ważny.
Nie był to zresztą tylko „sygnał". Rada Regencyjna przejęła z rąk austro-węgierskich i niemieckich okupantów zwierzchnictwo nad polską policją i nad wszystkimi urzędnikami Królestwa – a także nad częścią wojska. Gdyby na czas zdążyły do Polski armie generałów Hallera z Zachodu i Dowbór-Muśnickiego ze Wschodu – to Rada nie musiałaby, w obawie przed rewolucją, przekazywać władzy pewnemu socjaliście, śp. Józefowi Piłsudskiemu, któremu „postępowe" kręgi, masoneria niemiecka, i „legionowa" konspiracja robiły (bardzo udaną!!) „szemraną propagandę". Niestety: Rada Regencyjna nie panowała nad wojskiem – ani nad zrewoltowaną ludnością, która odebrała broń żołnierzom niemieckim i wywiesiła na Zamku Królewskim w Warszawie Czerwony Sztandar.
Tak oto Piłsudski został na kilka dni Regentem Królestwa Polskiego – i ogłosił powstanie II Rzeczypospolitej. Proszę jednak pamiętać, że gdy 11 listopada reżym świętuje rocznicę przekazania władzy przez Radę Regencyjną Piłsudskiemu – to nie może jednocześnie twierdzić, że Rada Regencyjna władzy nie miała...
Tak więc my, konserwatyści, świętujemy 7 października – a 11 listopad to dzień raczej smutku, niż radości. Chyba nie muszę tłumaczyć tego w Wielkopolsce, której pułki szły na ratunek Warszawie napadniętej w maju 1926 przez „bandytę spod Bezdan" (jak nazywał Piłsudskiego abp August Hlond, Prymas Polski). Przypomnijmy, że kolejarze-socjaliści rozkręcili wtedy tory – i tylko dzięki temu zamach majowy się udał.
W Marszu Wolności i Suwerenności wzięło udział ponad 5000 ludzi – z reguły młodych – dziesięć razy więcej niż w odbytym tego samego dnia proteście, sympatycznego skądinąd, Radia „Maryja". Na pewno w 11 listopada połączone siły narodowców i socjalistów zgromadzą znacznie więcej ludzi – no, ale to oficjalne święto państwowe.
A my przecież chcemy tego państwa się pozbyć – zastępując je jakimś normalnym Państwem Polskim, a nie mającą 20 proc. autonomii prowincją Unii Europejskiej.
Oczywiście reżymowe media przemilczały Marsz zupełnie – uczciwe relacje nadały tylko: PolSat NEWS i SuperStacja TV.
Ciekawostka: zabrał wtedy głos p. Joachim Brudziński (PiS), który ze zdumieniem oświadczył, że „o proteście Radio „Maryja" i TV „TRWAM" to On słyszał – a o imprezie JKM to dopiero teraz się dowiedział". I mimo tego, że była ona we wszystkich mediach zagłuszana – to była tłumna. I radosna.
Zabrał wtedy jeszcze głos p. Włodzimierz Czarzasty (SLD). Oświadczył, że jestem niewątpliwym głupkiem, bo twierdzę, że „kobieta powinna uczyć się tylko do 15. roku życia, bo potem mądrość przejmuje wraz z plemnikami partnera"!!!!
P. Czarzasty oczywiście przekręca moje wypowiedzi straszliwie. Gdyby p. Czarzasty był idiotą, to ja bym Mu odpowiedział, jak idiocie: „Postukaj się Pan w czółko". Ale p. Czarzasty nie jest idiotą: to racjonalny polityk. Do tej pory zawsze o nas dobrze mówił – bo byliśmy konkurentem dla PiSu, którego On był pryncypialnym przeciwnikiem. W tej chwili nas zwalcza i ośmiesza, wymyślając jakieś bzdury – bo PiS zawarło (warunkowe) porozumienie o koalicji z SLD...
Prosta sprawa!
A może p. Czarzastemu pomyliły się moje wypowiedzi z dowcipem: „Jak się nazywa inteligentna komórka w ciele blondynki?" - „Plemnik!".
http://korwin-mikke.pl

Więcej w tej kategorii: « Rządy Prawa Myślenie nie boli »

Warszawa