updated 12:15 PM CEST, May 24, 2018
A+ A A-

U Czerwonej Hołoty

  • Napisane przez Janusz Korwin-Mikke
  • Dział: Felieton
Wyróżniony U Czerwonej Hołoty

Co by nie powiedzieć o Polsce, to PiS jest partią lewicującą – ale w sferze obyczajowej dość konserwatywną. Polska jest chyba jedynym krajem Unii, gdzie zniesiono podatek spadkowy. Co by nie powiedzieć o PO, to partia ta wywodzi się z Kongresu Liberalno-Demokratycznego – i nie robi takich soc-szaleństw, jak na Zachodzie.

Polska pod wodzą PO jako jedyna nie wzięła udziału w giga-aferze „walka ze świńską grypą". Partie te czują na karkach oddech Kongresu Nowej Prawicy – i wiedzą, że jeśli skręcą zanadto w lewo – to KNP natychmiast wejdzie na 20 proc. poparcia.
Do tego trzeba dodać SLD, przez tow. Piotra Ikonowicza i innych lewaków słusznie uważany za zdrajcę Sprawy Socjalistycznej. Dlatego też Polska ma wyniki gospodarcze około zera – podczas gdy w krajach opanowanych przez Czerwoną Hołotę trwa drama.
Najlepiej widać to na przykładzie Francji, gdzie rządzi zwariowany socjalista, JE Franciszek Hollande. Cytuję:
„Fatalne prognozy snują ekonomiści przed francuską gospodarką na 2015 rok. Zastój w rozwoju i zwiększające się w zastraszającym tempie zadłużenie państwa - nie skłaniają do optymizmu w nowym roku.
Gospodarka jest sparaliżowana, drepce w miejscu, a władze nie mają pojęcia jak się wydostać z ideologiczno-ekonomicznej uwięzi państwa opiekuńczego, by ją ożywić. Takiego zdania są francuscy eksperci, których prognozę w ostatnich dniach starego roku potwierdził premier p. Emanuel Valls.
Jego zdaniem na poprawę sytuacji ekonomicznej i wypchnięcie francuskiej gospodarki z letargu trzeba będzie poczekać co najmniej rok. Władze mają nadzieję, że wzrost gospodarczy będzie odrobinę większy od notowanych w ostatnim kwartale ubiegłego roku, ale te prognozy nie opierają się na optymizmie związanym z dynamicznym rozwojem gospodarki, lecz ze spadkami cen na światowych rynkach paliwowych.
Sceptycy twierdzą, że wprowadzenie przez socjalistyczny rząd tak zwanego "Paktu Odpowiedzialności" nie przyniesie spodziewanych efektów. Chodzi o obcięcie firmom o 40 miliardów euro kosztów na cele socjalne w zamian za stworzenie do 2017 roku pół miliona nowych miejsc pracy. Według ekspertów z Krajowego Instytutu Statystycznego INSEE liczba bezrobotnych będzie wzrastała, co najmniej do połowy tego roku."
Z tym – to się już nie zgodzę. „Tworzenie nowych miejsc pracy" na pewno przyniesie „spodziewane efekty" - czyli wzrost bezrobocia. Przecież tak się dzieje za każdym razem. A Czerwona Hołota próbuje po raz kolejny...
Jak to powiedział był śp. Albert Einstein: „Szaleństwem jest robić stale to samo – i oczekiwać innych rezultatów".
Inny przykład to Stany Zjednoczone. Jeszcze pięć lat temu większość (niewielka...) Amerykanów popierała utworzenie ichniej (tfu!) „Służby Zdrowia". Dziś ta „obamacare": jest pośmiewiskiem, a kandydaci Demokratów do Kongresu błagali JE Baraka Husseina Obamę, by nie przyjeżdżał ich popierać – a jak już musi przyjechać, to by poparł ich Republikańskiego kontr-kandydata...
Jest przy tym rzeczą zrozumiałą, że Amerykanie po pięciu latach, poczuwszy skutki działania tej (zgiń – przepadnij, maro nieczysta!) „Służby Zdrowia" opowiadają się za jej likwidacją. Zdumiewające jest tylko, że Polacy, obserwując działanie tego wampira za Piłsudskiego, za Hitlera, za Stalina, za Gomułki, za Mazowieckiego, za Kaczyńskiego, za Millera, za Tuska i za p. Kopacz – nadal sądzą, że tego zombie można jakoś ucywilizować!!!
Tymczasem to jest – oczywiście – niemożliwe. Niemożliwe – bo sama zasada działanie tej (tfu!) „Służby" jest nonsensowna.
Gdyby Nowak płacił za lekarza i lekarstwa, to by oszczędzał. Jeśli jednak zabieramy pieniądze Kowalskiemu i Nowakowi, a potem leczmy ich (za ich pieniądze) „darmo" - to każdy chce, by na niego wydać jak najwięcej!! Tymczasem do wydania jest mniej, niż gdyby Nowak i Kowalski sami płacili za lekarzy – bo trzeba przecież z czegoś utrzymać Ministerstwo Zdrowia, NFZ i dziesiątki tysięcy biurokratów „od zdrowia"!!!
I to jest błąd NIEUSUWALNY.
http://korwin-mikke.pl

Warszawa