updated 1:35 PM CET, Dec 10, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Dramat współczesnych nastolatków

  • Napisane przez Jarosław December
  • Dział: Film

Generacja online kontra zagubieni rodzice w nowym obrazie „Obietnica" w reżyserii Anny Kazejak to poruszający, wnikliwy i odważny portret młodego pokolenia.

Lila i Janek, uczniowie wielkomiejskiego liceum, należą do generacji, która komunikuje się głównie przez portale społecznościowe w sieci. Wraz z przyjaciółmi korzystają z życia na całego. Imprezują, eksperymentują z alkoholem i marihuaną. Jednak pewnego dnia Lila nieoczekiwanie zrywa z Jankiem, oskarżając go o zdradę. Zakochany chłopak będzie musiał zapłacić wysoką cenę za niewinny błąd. Jeśli spełni obietnicę, którą wymogła na nim dziewczyna, nic już nie będzie takie jak przedtem...

Inspiracją dla powstania tej historii były prawdziwe wydarzenia, mające miejsce w ostatnich latach w kraju i za granicą. Nie chodzi tu jednak tylko o Polską rzeczywistość, która w przeciągu ostatniego dwudziestolecie przeszła olbrzymią metamorfozę i gdzie obok oczywistych benefitów pojawiła się ogromna ilość nieznanych nam wcześniej zagrożeń. Chodzi tu o spojrzenie na naszą europejską kulturę, na procesy zachodzące podskórnie, których spektakularne efekty krzyczą do nas z pierwszych stron gazet, informując o nastoletnich radykałach dokonujących przerażających zbrodni. W dobie relatywizmu bardzo trudno o jeden uniwersalny kodeks zasad. A taki jest pomocny, zwłaszcza dorastającemu człowiekowi. Próby bezstresowego wychowania, bez stawiania granic, brak wzorców i anachronizm autorytetów dają początek całej armii osamotnionych młodych ludzi.

„Obietnica" to film naturalistyczny, gdzie prawda świata przedstawionego jest nadrzędna. Tak istotna maksymalna kondensacja czasu wydarzeń, ich miejsca i akcji ma osadzić konwencję filmu w precyzyjnych ramach. „Obietnica" to film o nastolatkach poddanych olbrzymiej presji, której autorami są oni sami. To ciemna strona umysłu, która zbyt trudna by w nią wniknąć, wydaje się pozornie irracjonalna. Jest zbyt brutalna i zbyt okropna by chciało się ją uchwycić.

Warszawa