updated 2:22 PM CET, Nov 13, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Jesienne premiery

  • Napisane przez Małgorzata Kostro-Olechowska
  • Dział: Film
Wyróżniony Cuda (oryg. tytuł: Le meraviglie); reżyseria: Alice Rohrwacher http://www.gutekfilm.pl Cuda (oryg. tytuł: Le meraviglie); reżyseria: Alice Rohrwacher

Na 14. edycji MFF festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty, który rozpoczyna się we Wrocławiu 24 lipca pojawią się jesienne premiery Gutek Film.

T-Mobile Nowe Horyzonty to festiwal wizjonerów kina, artystów bezkompromisowych, którzy mają odwagę iść obraną przez siebie drogą wbrew panującym modom i opowiadać o rzeczach najważniejszych swoim niepowtarzalnym językiem.

W ramach festiwalu można uczestniczyć w pokazach najnowszych filmów z katalogu Gutek Film, które trafią do polskich kin jesienią i zimą 2014-2015 roku.
"Dzikie historie" (w kinach od 02 stycznia 2015). Film otwarcia T-Mobile Nowe Horyzonty. Pokazy:

24 lipca, czwartek, godz. 18:15
31 lipca, czwartek, godz. 22:00
3 sierpnia, niedziela, godz. 12:45

Dzikie historie (oryg. tytuł: Relatos salvajes), reżyseria: Damián Szifron; występują: Ricardo Darín, Oscar Martinez, Leonardo Sbaraglia, Rita Cortese; Argentyna, Hiszpania 2014.

„Dzikie historie", najnowsza produkcja Pedro Almodóvara, to absolutnie szalona komedia, której bohaterami jest sześć osób na skraju załamania nerwowego, mówiących światu „dość!". Niepozorni, łagodni na co dzień ludzie nagle tracą kontrolę nad sobą i niespodziewanie wpadają w furię.
Modelka, kierowca, kelnerka, milioner, specjalista od materiałów wybuchowych i panna młoda – każda z tych osób pochodzi z zupełnie innego świata i pozornie nic ich ze sobą nie łączy. Jednak wszyscy będą musieli zmierzyć się ze stresującą sytuacją, jedną z tych, które każdy z nas przeżywa codziennie: odholowany samochód, gadatliwy pasażer w samolocie, niespodziewane spotkanie z kochanką męża, bezduszny urzędnik, kolejne spóźnienie do domu z pracy, pirat drogowy...
W świecie, w którym liczy się tylko wydajność i sukces, tych sześcioro postanawia przechytrzyć system i walczyć o siebie! Nawet jeśli będzie to wymagało przekroczenia cienkiej granicy między normalnością a szaleństwem. „Dzikie historie" są jak „Pulp Fiction" wyreżyserowane przez Almodóvara w szczytowej formie.

"Sils Maria" (w kinach na początku 2015). Film otwarcia T-Mobile Nowe Horyzonty. Pokazy:

24 lipca, czwartek, godz. 20:00
29 lipca, wtorek, godz. 12:45
31 lipca, czwartek, godz. 15:45

"20 000 dni na ziemi" (w kinach 31 października 2014). Pokazy:

25 lipca, piątek, godz. 21:45
26 lipca, sobota, godz. 21:45
1 sierpnia, piątek, godz. 21:45
2 sierpnia, sobota, godz. 21:45

20 000 dni na Ziemi (oryg. tytuł: 20,000 Days on Earth); reżyseria: Iain Forsyth, Jane Pollard; występują: Nick Cave, Warren Ellis, Kylie Minogue; Wlk. Brytania 2014

Nick Cave od lat jest jedną z najbardziej fascynujących i enigmatycznych postaci świata muzyki, literatury i filmu. Jego wyjątkowy filmowy portret - „20 000 dni na Ziemi" - czyni go jeszcze bardziej tajemniczym i zmusza nas do odpowiedzi na pytanie, jak wiele dni z naszego życia naprawdę przeżyliśmy? Co zrobiliśmy z danym nam czasem?
Dzień numer 20 000 w życiu Nicka Cave'a – od dźwięku budzika wczesnym rankiem do nocnego spaceru wzdłuż plaży po koncercie – zamienia się w niezwykły i fascynujący portret artysty. W swoim filmowym debiucie Jane Pollard i Iain Forsyth łączą fikcję z prawdą, a sprawy publiczne z prywatnymi, by opowiedzieć historię jego życia.
W „20 000 dni na Ziemi" widzimy sceny, w których Cave rozmawia z terapeutą o swoim dzieciństwie, albo przegląda zdjęcia z szalonych lat, gdy zaczynała się jego kariera. Materiały z sal prób i studiów nagraniowych przeplatane są wypowiedziami muzyków, którzy z nim pracowali: Blixy Bargelda z The Bad Seeds czy gwiazdy pop Kylie Minogue. Widzimy go także w sytuacjach zupełnie prywatnych, gdy w domu ogląda z dziećmi film lub spotyka się z przyjacielem. Obrazom towarzyszy narracja napisana i czytana przez samego Cave'a, który dzieli się z widzami swoimi poglądami na życie i wprowadza nas w tajniki tworzenia muzyki przy okazji nagrywania płyty „Push the Sky Away".

"Porwanie Michela Huellebecqa" (w kinach od 26 września 2014). Pokazy:

25 lipca, piątek, godz. 18:45
26 lipca, sobota, godz. 18:45
1 sierpnia, piątek, godz. 18:45
2 sierpnia, sobota, godz. 18:45

Porwanie Michela Houellebecqa (oryg. tytuł: L'enlèvement de Michel Houellebecq), reżyseria: Guillaume Nicloux; występują: Michel Houellebecq, Mathieu Nicourt; Francja 2014

We wrześniu 2011 roku, w środku trasy promocyjnej swojej nowej książki „Mapa i terytorium", jeden z najgłośniejszych współczesnych pisarzy zniknął. Błyskawicznie pojawiły się plotki, że Michel Houellebecq, bo o nim mowa, został porwany przez Al Qaedę, którą mógł rozzłościć swoimi powieściami, albo przez UFO. Niektórzy poważnie się zmartwili, inni przyjęli te wiadomości z nieukrywaną radością. Film „Porwanie Michela Houellebecqa" pokazuje natomiast, jak było naprawdę.
Pewnego dnia trzech postawnych mężczyzn uwolniło pisarza od codziennego stresu, konieczności przebywania wśród łowców autografów, uciążliwego remontu mieszkania i zawiozło go do położonego na uboczu cywilizacji domku. W tej idylli pełnej umięśnionych osobników, starych samochodów i polskiej kiełbasy Houellebecq może spokojnie, pod warunkiem, że jest wino i papierosy, czekać, aż ktoś zapłaci za niego okup. Tylko kto ma to zrobić?
W „Porwanie Michela Houellebecqa" tytułową postać gra... sam Houellebecq, który nie szczędzi nam swoich kontrowersyjnych poglądów, w tym na temat Polski i Polaków. Reżyser filmu po zdjęciach tak mówił o pisarzu: „Nie byłem w stanie napisać mu jednej linijki tekstu, wszystko mu ukradłem - sposób mówienia, zachowania, podejście do palenia, neurozy...". Zaprezentowany na tegorocznym festiwalu w Berlinie film okazał się jedną z najczęściej dyskutowanych sensacji imprezy, a Tadeusz Sobolewski napisał o nim: „w osobie reżysera Guillaume'a Nicloux Marek Piwowski wylądował w Berlinie z ekipą z „Rejsu" i pokazał język temu festiwalowi kina zaangażowanego".

"Cuda" (w kinach od 14 listopada 2014), Film zamknięcia T-Mobile Nowe Horyzonty. Pokazy:

2 sierpnia, sobota, godz. 18:00
3 sierpnia, niedziela, godz. 15:45
3 sierpnia, niedziela, godz. 18:45

Cuda (oryg. tytuł: Le meraviglie); reżyseria: Alice Rohrwacher; występują: Alba Rohrwacher, André Hennicke, Monica Bellucci; Włochy, Szwajcaria, Niemcy 2014

Zwycięzca Grand Prix na festiwalu w Cannes. Film, który oczarował członków jury: Jane Campion oraz Sophię Coppolę, a Nicolasa Windinga Refna poruszył do łez.
„Cuda" młodej reżyserki Alice Rohrwacher opowiadają prawdziwą historię jej dorastania w ekscentrycznej rodzinie, mieszkającej w wielkim, starym domu w Toskanii.

Kiedy lato dobiegnie końca nic już nie będzie takie samo w życiu Gelsominy i jej trzech młodszych sióstr. Dziewczyna mieszka z dala od cywilizacji, w ukrytym zakątku na włoskiej prowincji, gdzie trudno jeszcze spotkać turystów. To właśnie tutaj przenieśli się jej rodzice, dawni członkowie hippisowskiej komuny, by żyć blisko natury i chronić swoje dzieci przed „upadkiem świata".

Tego lata, jak co roku, większość dni będzie upływała rodzinie na tradycyjnej produkcji miodu, z której z trudem udaje im się związać koniec z końcem. Jednak po raz pierwszy surowe reguły narzucone przez ojca ulegną rozluźnieniu. Gelsomina marzy bowiem, by uratować rodzinę przed bankructwem i zdobyć wielką nagrodę w telewizyjnym teleturnieju prowadzonym przez tajemniczą Milly Catenę (Monica Bellucci). Choć stoi to w całkowitej sprzeczności z poglądami i wartościami, które do tej pory wpajał jej ojciec, dziewczyna za wszelką cenę będzie starała się przekonać go do tego pomysłu.

„Wielkie przeżycie: wciągająca, piękna opowieść o dojrzewaniu do samodzielności."
Jane Campion

„Dawno nie byłam tak wzruszona... Genialny, piękny i pełen życia świat."
Sophia Coppola

„Na samym końcu popłakałem się."
Nicolas Winding Refn.

"Blue Ruin" (w kinach od 29 sierpnia). Pokazy:

25 lipca, piątek, godz. 22:15
28 lipca, poniedziałek, godz. 9:45
31 lipca, czwartek, godz. 12:45

Blue Ruin (oryg. tytuł: Blue Ruin), reżyseria: Jeremy Saulnier; występują: Macon Blair, Devin Ratray, Amy Hargreaves, Kevin Kolack, Eve Plumb; USA 2013.

Kiedy nie masz nic do stracenia, niczego się nie boisz. Dwight Evans (Macon Blair) mieszka na plaży w swoim starym samochodzie i jest samotnikiem z wyboru. Jego spokojne życie z dala od cywilizacji zostaje jednak brutalnie zakłócone. Pod wpływem szokującej informacji będzie musiał wrócić do domu swojego dzieciństwa, by chronić bliskich przed śmiertelnym zagrożeniem. Demony mrocznej przeszłości zmienią tego na co dzień delikatnego człowieka w mściciela, dokonującego aktu zemsty za zbrodnię, która rozbiła jego rodzinę...
„Blue Ruin" to dzieło dwóch szkolnych przyjaciół, którzy pieniądze na produkcję zebrali dzięki portalowi Kickstarter, gdzie zachwyceni pomysłem internauci zrzucili się na budżet. Jego światowa premiera miała natomiast miejsce w oficjalnej selekcji festiwalu w Cannes, skąd film wyjechał z nagrodą przyznaną przez międzynarodową krytykę.

Opowiedziany za pomocą hipnotycznych obrazów, trzymający w napięciu, które chwilami trudno znieść, „Blue Ruin" wpisuje się w tradycje najlepszych amerykańskich thrillerów, takich jak „Nędzne psy" Sama Peckinpaha, czy „Pojedynek na szosie" Stevena Spielberga. Film wprowadziła do amerykańskich kin legendarna firma braci Weinstein, a w recenzjach towarzyszących premierze nie szczędzono słów uznania młodemu reżyserowi Jeremiemu Saulnier, podkreślając, że jego film łączy „humor rodem z kina braci Coen z wystylizowaną przemocą z filmów Tarantino".

Warszawa