updated 6:33 AM CET, Nov 27, 2017
A+ A A-

Rozbój którego nie było

Rozbój którego nie było fot. sxc.hu

Policjanci z komisariatu w Wawrze dowiedli, że zgłoszony kilka miesięcy temu rozbój nigdy nie miał miejsca. 44-letni mężczyzna , który powiadomił o tym przestępstwie funkcjonariuszy kłamał, bo jak twierdzi, chciał w ten sposób wzbudzić litość żony, z którą się pokłócił i musiał wyprowadzić się z domu. Teraz sprawą zajmie się już prokurator.

Trzy miesiące temu policjanci z Wawra zostali zaalarmowani przez kierowcę taksówki, który twierdził, że padł ofiarą rozboju. Z jego zeznań wynikało, że kiedy stał na poboczu drogi i odpoczywał, został zaatakowany przez dwóch młodych mężczyzn. Mieli go oni rzekomo pobić i ukraść telefon komórkowy oraz portfel z dokumentami.

Policjanci z komisariatu przy ulicy Mrówczej bardzo wnikliwie przeanalizowali całą sprawę, sprawdzili wszystkie okoliczności i nabrali poważnych podejrzeń, że zgłaszający kłamał.

Funkcjonariusze potwierdzili swoje przypuszczenia i uzyskali dowody na to, że 44-latek wszystko wymyślił i powiadomił o przestępstwie, które nigdy nie zaistniało. Policjanci ponownie przeprowadzili rozmowę z mężczyzną, a ten przyznał, że faktycznie rozboju nie było, a kłamał dlatego, że liczył, iż w ten sposób wzbudzi litość i współczucie żony, z którą się pokłócił i która wyrzuciła go z domu.

Policjanci przesłuchali 44-latka, niebawem materiały sprawy trafią do prokuratury, gdzie mężczyzna najprawdopodobniej usłyszy zarzuty.

12°C

Warszawa

Fair

Humidity: 52%

Wind: 11.27 km/h

  • 23 Oct 2015 16°C 6°C
  • 24 Oct 2015 15°C 12°C
Polub nas na Facebooku

Jeśli uważasz, że są tu wartościowe teksty po prostu polub :).

Dziękujemy

Redakcja Kurier365.pl