updated 3:32 PM CET, Feb 23, 2018
A+ A A-

Zajrzał do lodówki, został zabity

Zajrzał do lodówki, został zabity fot. Komenda Stołeczna Policji

Policjanci zatrzymali 58-letniego Krzysztofa S., który odpowie za spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała, którego następstwem była śmierć.

Mężczyzna zaprosił do swojego mieszkania znajomego bezdomnego, z którym najpierw wspólnie pił alkohol, a potem na tyle zdenerwował go fakt, że jego gość zagląda mu do lodówki, że zadał mu kilka ciosów nożem w okolice klatki piersiowej. Kiedy ofiara nie obudziła się, napastnik sam wezwał pogotowie. 58-latek usłyszał zarzut, został tymczasowo aresztowany.

Poznali się jakiś czas temu na ulicy. Bezdomny skorzystał z zaproszenia do domu na wspólne spożywanie alkoholu. Nazajutrz gospodarz wyruszył po kolejne butelki wódki. Gdy wrócił zauważył, że jego gość szuka czegoś w jego lodówce. Na tyle mocno go to zdenerwowało, że chwycił za nóż i zadał mu kilka ciosów w klatkę piersiową. Kiedy znajomy po dłuższym czasie się nie obudził, napastnik wezwał pogotowie, żeby zabrało denata.

I to od załogi karetki pogotowia policjanci z południowopraskiej komendy otrzymali informację o całym zdarzeniu. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, wykonali oględziny i zatrzymali 58-letniego Krzysztofa S.

Po przeprowadzeniu wszystkich czynności operacyjnych i procesowych mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego skutkiem była śmierć. W sądzie zdecydowano o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego.

Warszawa