updated 2:51 PM CET, Dec 15, 2017
A+ A A-

„To jest napad, dawaj hajs”

„To jest napad, dawaj hajs” fot. Komenda Stołeczna Policji

Tymi słowami z papierosem i piwem w ręku zwrócił się do kasjera sklepu zatrzymany przez policjantów Dominik K. Mężczyzna próbował w ten sposób zastraszyć obsługę i wymusić wydanie pieniędzy z całodziennego utargu. 20-latek usłyszał już zarzut usiłowania rozboju, za co grozi mu teraz do 12 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło późnym wieczorem w jednym ze sklepów spożywczych. Dominik K. po kilku minutach pobytu w sklepie podszedł do kasy, zapalił papierosa i z piwem w ręku powiedział do siedzącego tam mężczyzny: „to jest napad, dawaj hajs".

Słowa te 20-latek w krótkich odstępach czasu powtórzył kilkakrotnie, próbując w ten sposób zastraszyć kasjera i wymusić od niego wydanie całodziennego utargu. Usłyszeli to inni pracownicy sklepu i nacisnęli alarmowy przycisk ochrony, informując jednocześnie o tym, co się dzieje policję.

Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali mężczyznę. Dominik K. był pijany, we krwi miał ponad 2 promile alkoholu. Kiedy już wytrzeźwiał usłyszał zarzut usiłowania rozboju, do którego się przyznał.

Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje do 12 lat pozbawienia wolności.

12°C

Warszawa

Fair

Humidity: 52%

Wind: 11.27 km/h

  • 23 Oct 2015 16°C 6°C
  • 24 Oct 2015 15°C 12°C