updated 2:28 PM CET, Dec 14, 2018
Na żywo:
A+ A A-

224 km/h motocyklem na S2

224 km/h motocyklem na S2 fot. Komenda Stołeczna Policji

Bez wymaganych uprawnień do kierowania motocyklem pędził 224 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 100 km/h. Motocykliście zatrzymano prawo jazdy kat. B, które miał przy sobie.

Taki początek sezonu motocyklowego odnotowali stołeczni policjanci ruchu drogowego. Funkcjonariusze apelują o rozsądek do kierujących jednośladami i zapowiadają monitorowanie zagrożeń w ruchu drogowym.

Policjanci patrolując trasy szybkiego ruchu zauważyli na S79 pędzącego motocyklistę. Kilkukrotnie zmierzyli z jaką prędkością porusza się motocyklista. W pewnym momencie przekroczył on dozwoloną prędkość o 124 km, pędząc już S2 ponad 220 km/h. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy ruchu drogowego przy węźle Konotopa. Jak się okazało mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania motocyklem, czyli prawa jazdy kat. A. Miał za to prawo jazdy kat. B (od miesiąca), które policjanci zatrzymali za brawurowy wyczyn motocyklisty. Dodatkowo tablica rejestracyjna zamontowana na hondzie była podgięta w taki sposób, by uniemożliwić jej odczytanie.

Sprawa w najbliższym czasie trafi do sądu, który rozstrzygnie o karze.

Policjanci podkreślają, że jazda motocyklem wymaga odpowiedzialności. Życzliwość w stosunku do innych, brak agresji i przestrzeganie przepisów prawa powoduje, że jesteśmy bezpieczniejsi na drodze. Taka postawa to także sposób na uniknięcie nerwów, mandatu, zatrzymania prawa jazdy, a nawet tragedii.

W związku z rozpoczęciem sezonu motocyklowego policjanci stołecznej drogówki od 14 marca prowadzą działania monitorujące zagrożenia w ruchu drogowym związane z aktywnością kierujących jednośladami. Do 31 marca skontrolowali 252 motocyklistów. Trzech z nich było nietrzeźwych, 5 po użyciu alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali 8 dowodów rejestracyjnych i 6 praw jazdy. Wystawili 114 mandatów m.in. za przekroczenie dopuszczalnej prędkości (56), niestosowanie się do znaków i sygnałów drogowych, prowadzenie bez uprawnień i bez wymaganych dokumentów.

Warszawa