updated 1:35 PM CET, Dec 10, 2018
Na żywo:
A+ A A-

Chciał uniknąć kontroli jadąc ponad 224 km/h

Chciał uniknąć kontroli jadąc ponad 224 km/h fot. Komenda Stołeczna Policji

224 km/h przy dużym natężeniu ruchu, przekraczając dozwoloną prędkość o 124 km/h, „pędził" kierowca Mitsubishi, który chciał uniknąć kontroli drogowej. 24–latek ignorował znaki świetlne i sygnały dźwiękowe do zatrzymania. Zatrzymany został po kilkukilometrowym pościgu. Okazało się, że siedzący za kierownicą mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania.

Do zdarzenia doszło w godzinach szczytu komunikacyjnego. Patrol stołecznej drogówki zauważył jadącego zbyt szybko trasą S-2 kierującego Mitsubishi. Pomiar prędkości wskazał ponad 224 km/h. Policjanci chcąc zatrzymać do kontroli drogowej sprawcę wykroczenia włączyli sygnały dźwiękowe i światła błyskowe, dając znaki do zatrzymania. Kierujący zamiast zatrzymać się, zaczął uciekać lawirując między innymi pojazdami. Policjanci jechali za nim kilka kilometrów.

24-latek prowadzący pojazd nie stosował się do znaków drogowych. Policjanci z drogówki przekazali drogą radiową informację o podjętym pościgu innym patrolom. Na trasie S-8 w gęstym ruchu funkcjonariusze zatrzymali Mitsubishi. Po sprawdzeniu danych młodego mężczyzny w policyjnym systemie okazało się, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami i to najprawdopodobniej było powodem jego ucieczki. Kierujący nie okazał też polisy ubezpieczeniowej oraz nie był w stanie okazać dowodu rejestracyjnego pojazdu.

Samochód został odholowany. Mężczyzna prawdopodobnie odpowie teraz przed sądem m.in. za stwarzanie zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, prowadzenie pojazdu bez uprawnień i niezastosowanie się do znaku lub sygnału drogowego.

Warszawa