A+ A A-

Włochy walczą przeciw poszerzeniu ulic

Ulica Tynkarska Ulica Tynkarska

Powstał nowy plan zagospodarowania przestrzennego starych Włoch. Ulice mają być poszerzone, zamknięte drogi – otwarte. Jednak mieszkańcy protestują przeciwko projektowi pracowni Davos Krzysztofa Domaradzkiego.

Ratusz m.st. Warszawy zlecił pracowni Domaradzkiego przygotowanie planu zagospodarowania przestrzennego terenu zamkniętego przez ulice Solipską – Tynkarską – Chrobrego i przez stację kolejową Włochy. Według architekta obecnie w tych okolicach panuje chaos. Zabudowa jest nieuporządkowana, wiele uliczek nie ma wyjazdu. Jego plan zakłada uporządkowanie przejść i dróg dojazdowych.
Mieszkańcy tego rejonu uważają natomiast, że ich miniosiedla są funkcjonalne i nie chcą, by układ został zmieniony. Nie życzą sobie otwarcia zamkniętych dróg na terenie miniosiedli. Twierdzą również, że nie potrzebują poszerzonych ulic. W tej chwili na terenach, gdzie mają być drogi, parkują samochody albo bawią się najmłodsi. Niezadowoleni są zarówno mieszkańcy ulicy Łamanej, jak i Tynkarskiej. Ci ostatni na swoich domach wywiesili transparenty. Można na nich przeczytać hasło: „Nie tędy droga, urzędniku".
Mieszkańcy najbardziej boją się tego, że większe ulice pozwolą wszystkim autom przejeżdżać tuż pod ich oknami. Nie chcą, aby to zakłóciło spokój ich rejonu. Domaradzki tłumaczy, że drogi mogą być dalej zamknięte przez ograniczenie wjazdu.
Wcześniej zorganizowano dyskusje społeczne o planie zagospodarowania przestrzeni. Jednak dwie strony konfliktu nie mogły się dogadać. Według architekta Krzysztofa Domaradzkiego fakt, że w danym miejscu będzie jezdnia nie oznacza, że zajmie ona całą powierzchnię wyznaczonego pod nią terenu. Choć na planie narysowana jest droga, to jezdnia stanowi 1/3 lub połowę oznaczonej przestrzeni. Pomysł pracowni Davos zakłada możliwość dojazdu do innych domów, które w przyszłości powstaną na tym terenie.
Los starych Włoch nie jest jeszcze przesądzony. Proponowany przez Domaradzkiego plan nie został uchwalony przez stołeczny ratusz. Władze miasta do 27 czerwca czekają na uwagi mieszkańców. Można je zgłaszać e-mailowo lub osobiście do siedziby Biura Architektury w Pałacu Kultury i Nauki.
Mieszkańcy ulic Tynkarskiej, Łamanej i kilku innych już zgłosili swój protest. Podpisało go 500 osób. Teraz jeszcze każdy mieszkaniec indywidualnie będzie przesyłał miastu swoje uwagi. Z projektem nie zgadza się również urząd dzielnicy, który także ma zamiar wysłać do Biura Architektury swoje uwagi.
Urzędnicy miejscy zamierzają rozpatrzeć uwagi mieszkańców i sprawdzą, jak te ostatnie mają się do ogólnej polityki przestrzennej miasta. Czy miasto wycofa się z propozycji? Tego właśnie oczekują mieszkańcy Włoch.

{jumi [*8]}

Warszawa