updated 4:03 PM CEST, Apr 20, 2018
A+ A A-

Parowozownia: zburzono zabytek?

Wyróżniony Parowozownia przy Wileńskiej przed zburzeniem fot. Masław Parowozownia przy Wileńskiej przed zburzeniem

Zburzona w lipcu 2010 roku XIX-wieczna parowozownia, która była przy ul. Wileńskiej, wciąż jest przedmiotem sporów. Nie wiadomo, czy w momencie rozpoczęcia rozbiórki była zabytkiem czy nie. Sąd nie rozpoznał wniosku o umorzenie sprawy kierownika rozbiórki – odroczył spór do sierpnia. 

Sąd Rejonowy Warszawa – Praga Północ 28 czerwca postanowił, że musi zapytać resort kultury o to, czy praska parowozownia posiadała status zabytku w chwili wyburzenia. Trzeba bowiem sprawdzić, czy wielkopolski deweloper wiedział, że burzy zabytek, a tym samym łamie ustawę o ochronie zabytków kultury, czy też nie.
Adwokat broniący kierownika rozbiórki Wojciecha R. wniósł o umorzenie procesu już na wstępie. Według niego budynek w chwili rozbiórki nie był zabytkiem, więc nikt nie złamał ustawy o ochronie zabytków.
Druga strona twierdzi natomiast, że procedura wpisania parowozowni do rejestru zabytków była już rozpoczęta i na tej podstawie należało wstrzymać prace rozbiórkowe. Według oskarżyciela kierownik rozbiórki wiedział o trwającej procedurze, ale mimo to kontynuował wyburzanie budynku.
Obrońca argumentował, że decyzje nadzoru budowlanego takie, jak nakaz wstrzymania prac zostały potem uchylone przez sąd administracyjny z powodu błędów formalnych przy ich doręczaniu deweloperowi.
Parowozownia stanowiła zakończenie bocznicy kolejowej i była najokazalszą częścią Zespołu Budynków Kolejowych. Powstał on ok. 1865 r. jako zaplecze Dworca Kolei Petersburskich. Budynek Dworca Petersburskiego istniał do 1915 r. Parowozownia była jednym z najstarszych obiektów warszawskiej architektury węzła kolejowego. O jej niezwykłości stanowiła konstrukcja podtrzymujących ją słupów, łączonych za pomocą stalowych nitów. W całym kraju zachowały się dwa tego rodzaju obramowania.
Obiekt ten od PKP kupiła firma deweloperska z Wielkopolski. Miesiąc przed rozbiórką wojewódzka konserwator zabytków Barbara Jezierska rozpoczęła procedurę wpisu zabytku do rejestru. Było już jednak za późno. Deweloper zaskarżył decyzję dotyczącą wpisu. Wojewódzki sąd administracyjny uchylił wpis i potwierdził prawo firmy deweloperskiej do zniszczenia budynku. Sama Jezierska ze względu na to, że nie zdołała skutechnie ochronić parowozowni, została zdymisjonowana.
Teraz sąd na Pradze uznał, że potrzebuje opinii resortu kultury co do statusu prawnego parowozowni. Resort ma dostarczyć dokumentację związaną z procedurą i pragmatyką działania służby konserwatorów ochrony zabytków. Następnym razem sąd zbierze się 9 sierpnia. Do tego czasu sprawa nie zostanie ani umorzona nai wstrzymana. Wciąż nie wiadomo więc, czy parowozownia w kluczowym momencie była zabytkiem i czy kierownik rozbiórki poniesie karę za swoje działania.

{jumi [*8]}

Warszawa